en

Polska bajka ludowa

Słownik

red. Violetta Wróblewska

Madejowe łoże

Wątek oznaczony w PBL jako T 756B, opowiadający o splatających się losach → dziecka zaprzedanego → diabłu oraz nawróconego → zbójcy Madeja. W Europie odnotowano niemal 250 wariantów tej historii, z czego najwięcej na obszarze Polski (Krzyżanowski 1962, s. 235). Najstarsza rodzima wzmianka dotycząca bajki o madejowym łożu znajduje się w liście Kołłątaja z 1803 r., zaś pierwsza znana redakcja ludowego tekstu została opublikowana w drugim numerze czasopisma „Przyjaciel Ludu” z 1835r. (Karłowicz 1888, s. 807-812).

Najbardziej rozpowszechniona wersja wątku T 756B przedstawia historię dziecka, które → ojciec nieświadomie zaprzedaje diabłu, gdy, wracając do → domu po długiej nieobecności, napotyka na → drodze przeszkodę nie do pokonania. Nieznajomy, który okazuje się być biesem, w zamian za pomoc prosi o nietypowe wynagrodzenie:

[…] ja was wyciągnę z błota, i do domu wskażę drogę: ale pod warunkiem, że to, co masz w domu, a o czém ty niewész, moją zostanie własnością (Wójcicki 1837, s. 174).

Podróżny przystaje na ten warunek, okazuje się jednak, że „[…] tym, co miał w domu, a o czym nie wiedział”, jest urodzony podczas jego nieobecności syn. Chłopiec dorasta i „[…] okropnie się chciał ucyć” (Ciszewski 1887, 107), toteż rodzice posyłają go do seminarium duchownego, wyjawiając mu wcześniej skrywaną przez lata tajemnicę. Odważny kleryk postanawia pójść do piekła i odebrać diabłom podpisany przez rodzica cyrograf. Po drodze, przemierzając → las, spotyka → matkę Madeja, i prosi ją o nocleg. Stara → kobieta ostrzega wędrowca przed grożącym mu niebezpieczeństwem i ukrywa w chacie, jednak syn po powrocie do domu szybko orientuje się, że „[…] cŭecá dusa śmierdzi” (Ciszewski 1894, s. 68) i każe śmiałkowi wyjść z ukrycia. Poznawszy cel wędrówki młodego kleryka, decyduje się puścić go wolno, ale pod warunkiem, że ten, będąc w piekle, dowie się, jakie męki czekają na zbója Madeja. Bohater dociera do piekła, gdzie przy użyciu święconej → wody i kredy „trzechkrólowej” (święconej w dzień Trzech Króli) dręczy Lucyfera i zmusza do wydania cyrografu. Władca piekieł, nie mogąc znieść wyrafinowanych tortur, zwołuje wszystkich poddanych i nakazuje wydać dokument. Bies, który zwiódł przed laty ojca → bohatera, przystaje na to dopiero pod wpływem groźby posłania na madejowe łoże:

Była to bowiem najstraszniejsza piekielna męczarnia, usłana z samych ostrych brzytew, które ciało w najdrobniejsze siekąc kawałki, w jednej chwili na miazgę ścierały (Chociszewski 1905, s. 71).

Wracając, bohater odwiedza Madeja i opowiada o straszliwych mękach, jakie czekają na niego w → zaświatach, co skłania rozbójnika do spowiedzi. Kleryk odmawia jej wysłuchania z powodu braku święceń, ale obiecuje powrócić, gdy je uzyska. Do tego zaś czasu zbrodniarz ma odbyć pokutę, podlewając wbitą w ziemię maczugę – narzędzie pierwszej popełnionej przez niego zbrodni – wodą noszoną w ustach (Kosiński 1881, s. 240) lub własnymi łzami ([b.a] 1835, s. 43) albo trwać przy niej i modlić się żarliwie o odpuszczenie grzechów (Siemieński 1845, s. 147). Po latach bohater, już jako ksiądz lub biskup, jadąc przez las, czuje piękną woń → jabłek i pragnie zjeść jedno z nich. Nie może jednak ich zerwać, bowiem przy każdej próbie pozyskania owocu rozlega się głos, mówiący: „Niech rwie, kto sadził” (Kolberg 1962 (1881), s. 201; Malinowski 1901, s. 177), albo jabłka samoistnie uchylają się przed ludzką ręką (Chociszewski 1905, s. 61). Okazuje się, że to maczuga Madeja zakwitła i rozrosła się w okazałą jabłoń, której strzegł nawrócony rozbójnik. Rozpoznawszy go, ksiądz wysłuchuje spowiedzi łotra. Wyznanie każdej zbrodni sprawia, że z drzewa spadają jabłka – dusze zamordowanych osób (→ Morderstwo) ulatujące do nieba (niekiedy w postaci gołębi). Po wyjawieniu wszystkich → win Madej zostaje zbawiony, a jego → ciało rozpada się w proch (np. Malinowski 1901, s. 240; Saloni 1908, s. 248; Smyl 1959, s. 68).

Niektóre realizacje wątku o madejowym łożu różnią się od najpopularniejszej wersji szczegółami, np. kobieta ukrywająca bohatera w chacie Madeja nie jest jego matką, lecz żoną (Ciszewski 1894, s. 67; Hilferding 1989 (1862), s. 154), Madej nie czeka na powrót → duchownego przy maczudze z własnej woli, ale zostaje nią przybity do ziemi (Kolberg 1979b (1875), s. 124), a tytułowe narzędzie tortur to różnie przedstawiane łoże służące wymierzeniu → kary:

[…] usłane […] z samych syczących żmij, które targać będą jego ciało, gdy na nim na wieki będzie miał spocząć (Kolberg 1979b (1875), s. 123);
[…] z żelaznej kraty, wysłane ostremi nożami, i iglicami i brzytwami: pod spody palił się ogień nieustanny, a z góry kapała kroplami rozpalona siarka (Ciszewski 1894, s. 178).

W większości wariantów narratorzy ograniczają jednak opis piekielnego narzędzia tortur do formuły:

[…] madejowe łoże, gdzie są brzytwy i noże (Gustawicz 1901, s. 140; Saloni 1908, s. 248).

Odnotowano wiele krótszych w stosunku do zarysowanej fabuły wersji bajki o nawróconym rozbójniku, w których pominięty zostaje epizod w chacie złoczyńcy, a Madej napada na bohatera podczas podróży (np. Ciszewski 1887, s. 107; Gustawicz 1901, s. 139; Malinowski 1901, s. 176). W kilku zapisach opuszczony zostaje → motyw → zaprzedania dziecka diabłu, zaś bohater wyrusza do piekła, by wydobyć stamtąd swoją matkę (Kosiński 1881, s. 239). → Wariantywność opowieści o Madeju jest znaczna i nie daje się powiązać z konkretnym regionem. Na tle polskich realizacji wątku T 756B wyróżniają się tylko bajki kaszubskie (→ Bajka ludowa na Kaszubach), które jako jedyne zawierają charakterystyczny dla zachodnioeuropejskich wersji opowieści motyw świadomego zaprzedania dziecka przez ojca (Hilferding 1989 (1862), s. 108). Ponadto nawrócony złoczyńca nosi imię Remiasz (Hilferding 1989 (1862), s. 154; Lorentz 1913, s. 420), w związku z czym przygotowany dla niego instrument kaźni nazywany jest „remiaszowym łożem” (Hilferding 1989 (1862), s. 109).

Bajka o madejowym łożu powstała na terenie Europy Zachodniej, najprawdopodobniej w celtyckim kręgu kulturowym, w wyniku połączenia → legendy o dziecku zaprzedanym diabłu, exemplum o nawróconym łotrze, średniowiecznej visio o wędrówce do piekła oraz opowieści o → pustelniku, który nie potrafił zaakceptować faktu zbawienia pokutującego zbrodniarza (ostatni komponent obcy jest polskiej wersji bajki). Z rodzimego środowiska rozprzestrzeniała się następnie na wschód, przez Niemcy dotarła do Polski, a stąd dalej na północ do krajów skandynawskich, na południe do Czech i Węgier oraz na wschód do Rosji (Krzyżanowski 1962, s. 235).

Na ziemiach polskich, przypuszczalnie w Małopolsce, powstała środkowoeuropejska odmiana „Madejowego łoża”, którą od zachodniej wersji różni obecność pewnych motywów. Należą do nich: nieświadome zaprzedanie nienarodzonego dziecka diabłu (w realizacjach zachodnich działanie to ma charakter świadomy albo chłopiec jest owocem związku kobiety z szatanem, co przesądza o jego losie), opis walki stoczonej przez bohatera z diabłami w piekle oraz motyw zbójeckiej maczugi rozkwitającej w jabłoń (Kapełuś 1965, s. 214-215). Ten ostatni komponent stanowi znany motyw w kulturze judeochrześcijańskiej. Pojawia się zarówno w Biblii, jak i w tekstach apokryficznych (Lurker 1989, s. 109-110), skąd przeniknął do folkloru, zdobywając niemałą popularność (Fischer 1909, s. 202; 1910, s. 42). Tą drogą wkomponował się także w opowieść o pokutującym zbrodniarzu (Zowczak 2013, s. 249). Obecność motywu zakwitającej laski w bajce o Madeju nie tylko daje wyobrażenie o długości trwania pokuty, ale również wzbogaca jej warstwę symboliczną. Uschła buława, którą Madej mordował swoje → ofiary, to z jednej strony przedmiot martwy, z drugiej odbierający życie, a więc ewokujący → śmierć. Wobec tego jej zakwitnięcie i obrodzenie aromatycznymi owocami należy interpretować jako paralelę duchowej przemiany zbrodniarza, obdarzonego łaską i oczyszczonego z grzechów.

Charakterystyczny dla polskich wariantów bajki o skruszonym rozbójniku jest również epizod ukrycia bohatera w domu Madeja, chociaż innowacja ta ma najprawdopodobniej pochodzenie czeskie lub węgierskie, nie polskie (Krzyżanowski 1961, s. 402). Pojawienie się tego zdarzenia w fabule stanowi wynik kontaminacji ze średniowieczną legendą ludową o proweniencji apokryficznej, w której żona łotra udziela schronienia Marii i → Jezusowi, co w konsekwencji skłania jej męża do nawrócenia się (Zowczak 2013, s. 292-294).

Bajki o madejowym łożu pod względem genologicznym klasyfikowane są jako legendy ze względu na ich religijny charakter, ingerencję → Boga w świat przedstawiony, moralizatorski i budujący charakter tych tekstów (Wróblewska 2007, s. 53) oraz apokryficzne i kościelne źródła ich inspiracji (Przybyła-Dumin 2005, s. 48). Przykład nawróconego zbója Madeja pokazuje, że miłosierdzie Boga jest bezgraniczne i każdy szczerze pokutujący człowiek może na nie zasłużyć. Z kolei historia człowieka uwalniającego się spod czartowskiej mocy przekonuje o wyższości dobra nad złem i potędze czystości intencji. Obie, splecione w ramach fabuły wątku T 756B, dają obraz nieskończonej potęgi i dobroci Stwórcy.

Opowieść o pokutującym złoczyńcy bywa uznawana za najbardziej popularną polską → bajkę ludową. Odrębne studium poświęcił jej Jan → Karłowicz, omawiając materiał rodzimy i obcy w szerokim kontekście słowiańskim i pozasłowiańskim, wykazując przy tym związek opowieści z wierzeniami pogańskimi i chrześcijańskimi (1888, s. 804-814; 1889, s. 124-125).

Literackie realizacje wątku zamieszczano już w XIX-wiecznych czytankach szkolnych (Krzyżanowski 1961, s. 401). Bajkę o zbóju-pokutniku streścił w jednym z wykładów paryskich Adam Mickiewicz. Stała się ona również inspiracją dla poetów (np. Ignacy Hołowiński Buława Madeja, 1843;Lucjan Rydel Madejowe łoże, 1909), prozaików (np. Walery Przyborowski Madejowe łoże, 1897) i dramaturgów (np. Józef Chociszewski Pałka Madeja, 1903). Motyw nieświadomego zaprzedania dziecka wykorzystuje także Andrzej Sapkowski w sadze o wiedźminie.

W wierzeniach ludowych madejowe łoże pojawiało się także jako osobny element, niezwiązany bezpośrednio z historią nawróconego łotra. Na obszarze Małopolski wyobrażano sobie, że

[w piekle – E.W.] przy Lucyperze zaraz jest Madejowe łoże, z gwoździami, nożami, brzytwami wystawionemi do kłócia, dręczenia tego, kto nim karanym będzie. Tym Madejowym łożem, czyli tapczaném najeżonym kolcami, karze Lucyper samych tylko diabłów, ponieważ się oni przeciw niemu buntują (Kolberg 1979a (1874), s. 19-20).

Ten rodzaj męczarni miał być na tyle przerażający dla podwładnych Lucyfera, że zalecano, aby spotkawszy diabła strzegącego → skarbu:

[…] powiedzieć na głos: ››Bodajbyś poszedł na Madejowe łoże‹‹, przeżegnać się, rzucić w to miejsce szkaplerz, to diabeł pieniędzy odstąpi (Kolberg 1979a (1874), s. 62).

Sama nazwa piekielnego posłania, występującego w tytule wątku T 756B, używana była jako jedno z określeń ławy do tortur stosowanej powszechnie w średniowiecznej Europie (Jurga 2014, s. 141). We współczesnej polszczyźnie natomiast funkcjonuje jako żartobliwy epitet opisujący niewygodne posłanie (Dubisz 2003, s. 524).

Bibliografia

Źródła: [b.a.] Madejowe łoże, „Przyjaciel Ludu” 1835, t. 2; Ciszewski S. Lud rolniczo-górniczy z okolic Sławkowa w powiecie olkuskim, ZWAK 1887, t. 11; Ciszewski S. Krakowiacy. Monografia etnograficzna, t. 1, 1894; Chociszewski J., Powieści o zbójcach, opryszkach i hajdamakach, 1905; Gustawicz B., O ludzie podduklańskim w ogólności, a Iwoniczanach w szczególności, „Lud” 1901, t. 7; Hilferding A., Resztki Słowian na południowym wybrzeży Morza Bałtyckiego, 1989 (1862);Kolberg, O., DW, t. 7, cz. 3, 1979a (1874); DW, t. 8, cz. 4, 1979b (1875); DW, t. 14, cz. 6, 1962 (1881); Kosiński W., Materyjały do etnografii Górali Beskidowych, ZWAK 1881, t. 5; Lorentz F., Teksty pomorskie, czyli słowińsko-kaszubskie, t. 1, 1913;Malinowski L., Powieści ludu polskiego na Śląsku, MAAE 1901, t. 5;Saloni A., Lud rzeszowski. Materyały etnograficzne, MAAE 1908, t. 10; Siemieński L., Podania i legendy polskie, ruskie i litewskie, 1845; Smyl J., Opowiadania lubuskie, LL 1959, t. 3, nr 5-6;Wójcicki K.W., Klechdy. Starożytne podania i powieści ludu polskiego i Rusi, 1837.

Opracowania: Uniwersalny słownik języka polskiego, red. Dubisz S., t. 2, 2003; Fischer A., Wątek odkwitającej gałęzi, „Lud” 1909, t. 15; Fischer A., Do wątku odkwitającej gałęzi, „Lud” 1910, t. 16; Jurga R.M., Machiny do tortur. Kat, narzędzia, egzekucje, 2014; Kapełuś H., Madejowe łoże, [w:] SFP, 1965;Karłowicz J., Podanie o Madeju, „Wisła” 1888, t. 2, z. 4; 1889, t. 3, z. 1; Krzyżanowski J., Paralele. Studia porównawcze z pogranicza literatury i folkloru, 1961; Krzyżanowski J., PBL, t. 1, 1962; Lurker M., Słownik obrazów i symboli biblijnych, przeł. Romaniuk K., 1989; Przybyła-Dumin A., Podanie i legenda. Ludowy obraz świata i człowieka, 2005;Wróblewska V., Bajka nowelowa i legenda jako ludowe historie budujące, [w:] Podanie – legenda w tradycji ludowej, red. Jakitowicz M., Wróblewska V., 2007;Zowczak M., Biblia ludowa. Interpretacje wątków biblijnych w kulturze ludowej, 2013.

Elwira Wilczyńska