en

Polska bajka ludowa

Słownik

red. Violetta Wróblewska

Sacrum w bajce ludowej

Jedno z podstawowych pojęć w refleksji nad kulturą, odnoszące się do ludzkich kontaktów ze sferą pozaziemską, nadprzyrodzoną, często zestawiane w opozycji do profanum jako świeckiego, a więc pozbawionego religijnych odniesień wymiaru życia (Eliade 2011). Sacrum w kulturze ludowej związane było z dyskursem magiczno-religijnym i znajdowało dogodne dla siebie miejsce zarówno w → pieśniach, np. obrzędowych, jak i w opowieściach, zwłaszcza w → legendach, → bajkach ajtiologicznych, magicznych, rzadko nowelistycznych i zwierzęcych. Bajkowe sacrum sytuowało się w stadium pośrednim pomiędzy przedchrześcijańskim determinizmem a chrześcijańskim personalizmem, akcentującym rolę i wolę jednostki.

W perspektywie sakralnej przedstawiano zarówno powstanie świata i człowieka, jak i ich dalsze losy, posługując się w tym celu wprowadzaniem w ludowe opowieści nadludzkich postaci o rodowodzie chrześcijańskim, np. → świętych, → Matki Boskiej, → Jezusa, → Boga, bądź istoty bez wyraźnego zakorzenienia religijnego, ale o nadprzyrodzonym charakterze, jak zwierzęta, → starcy czy → dzieci w roli → donatorów (Wróblewska 2005, s. 547-553). Jako symboliczne oznaki sacrum → w bajkach ludowych prezentowano również przedmioty kultu religijnego, takie jak Biblia (→ Bajka ludowa a Biblia), książeczka do nabożeństwa czy święcona woda i kreda, często wykorzystywane przez → bohaterów jako narzędzia walki z reprezentacjami zła (np. T 307 → „Królewna strzyga”; Kolberg 1963 (1886), s. 228-229; Zmorski 1902, s. 75-89; zob. Wróblewska 2014, s. 205-218).

W zależności od przynależności gatunkowej przekazu sacrum pełniło nadrzędną bądź uzupełniającą rolę (Kalniuk 2016, s. 31-32). W legendach i bajkach ajtiologicznych, powstałych pod wpływem chrześcijaństwa, wypełnia ono cały świat przedstawiony (postaci, czas, miejsca, zdarzenia), w pozostałych odmianach bajki ludowej ujawnia się poprzez pojedyncze motywy, np. cudowne przedmioty lub zjawiska. Ludowe opowieści oprócz funkcjonalnych związków wykazywały zależności strukturalne z sacrum. Do konstytutywnych składników jego „poetyki” należały: autonomia → słowa, → formuliczność wyrazu, powtórzenie, paralelizm, symbolika, koncepcja → czasu i → przestrzeni oraz „dialog z kosmosem” (Bartmiński 1995, s. 13-17).

Pojęcie sacrum nie występowało w folklorze polskiej wsi explicite. Przybierało najczęściej obraz „tamtego świata” (→ Zaświaty) i jego mieszkańców. Ludowi gawędziarze niejednokrotnie prezentowali wizje nieba i piekła, ukazując rządzące nimi prawa i zasady, nierzadko odnoszące się do świata ziemskiego, jak w popularnych legendach T 756B → „Madejowe łoże” (Kapełuś 1965, s. 214-215; Karłowicz 1888, s. 1888, s. 804-814; 1889, s. 124-125). Madej, morderca swoich rodziców i przypadkowych podróżnych, którzy stanęli na jego drodze, nawraca się, kiedy dowiaduje się od księdza wędrującego z piekła, jaka → kara w zaświatach czeka na zabójców:

Ale ten kleryk był ciekawy, żeby mu pokazali to łoże. Pokazali mu je. A tam na tem łożu były ponabijane szydła, noże, brzytwy, igły, szpilki i Bóg wie, co jeszcze. Gdy kleryk wyszedł z piekła, idzie prosto do tego zbója powiedzieć mu, jakie to łoże przygotowane dla niego (T 756B; Ciszewski 1894, s. 72; por. s. 68, 69).

W porządku ziemskim znakiem działania sacrum staje się nie tylko nawrócenie grzesznika, ale towarzyszące temu zauważalne, a nawet odczuwalne cuda: → jabłoń, która wyrosła w → lesie z posadzonej przez kleryka pałki (narzędzia zbrodni), → dusze ludzkie jako jabłka wydzielające cudowny zapach, a także zamiana Madeja w gołębia:

Dopiéro go zawiód do lasa (kleryk – V.W.) i zasadziéŭ te páŭke i kázáŭ mu (Madejowi – V.W.) w gębie nosić wode i te páŭke podléwać. Dopióro za páre lát tén ksiǫc przejézdzáŭ przez las, a tu straśnie cyste jabka páchnǫ. Tak mówi tén ksiǫc do parobka, zeby sed „tu gdziesik jabka sǫ”, urwać. Tén zachodzi, chce rwać, te jabka mu sie nie dadzǫ. Powiadá: „Niech tu przydzie tén, co nás sadziéŭ”. Tén ksiǫc zachodzi, a tu starusek obrośniony w mech, wysmykane (obdarte) kolana do kości. A duse wszyćkie byŭy na ty jabŭóni. A ón je juz wybawiéŭ, ze ón juz pokutowáŭ. Dopiéro wyjon ty lázecki ksiǫc, pastéráŭki (pastorału), trǫciéŭ, s tego staruska sie goŭǫbek zrobiéŭ siwy i poleciáŭ prosto do nieba, a ta jabŭóń znikŭa (T 756B; Ciszewski 1894, s. 68; por. s. 70, 72).

Bajkowe sacrum za sprawą cudownych zjawisk uobecnia się bohaterom w sposób sensualny, jawny i bezpośredni, dowodząc istnienia wyższego porządku. Równie często odnosi się do osób czy rzeczy o niezwykłym pochodzeniu i/lub nadzwyczajnych właściwościach. Mowa o nich nie tylko w legendach, ale także w bajkach magicznych, które ulegały stopniowej chrystianizacji. Na przykład jedna z realizacji wątku T 574 „Cudowna laska” pokazuje starego, zwolnionego od służby → żołnierza, którego spotyka dziadek, będący Panem Jezusem (T 574; Kolberg 1962 (1865), s. 273). Ten, litując się nad niedolą biednego człowieka, ofiarowuje mu cudowny rekwizyt mający zapewnić dobrostan:

Kiéj tobie taka bida, to ci dam laskę lubo kośtur; jak do nij przemówis, to ci wsypko da, co e zapragnies (T 574; Kolberg 1962 (1865), s. 273).

W innych przekazach, np. w realizacjach wątku T 710 „Wychowanka Matki Boskiej (Our-Lady’s Marienkind Child), bohater na wiejskiej → drodze spotyka Matkę Boską i → św. Piotra, którzy oferują mu swą pomoc, deklarując być chrzestnymi jego dziecka:

Poszedł zafrasowany chłopina onéj kobiety poszukać sobie kumów, ale już sam nie wiedział co tu robić, czy tak, czy tak? gdzie się udać? Idzie zafrasowany przez wieś, aż spotyka. Matkę Boską.
- A gdzie to idziesz człowieku? – pyta się jego Matka Boska.
- Ha tak, proszę Pani, już mam tyle dzieci, i teraz mi się jeszcze urodziła córeczka, a nikt jéj nie chce do chrztu trzymać, - idę szukać ludzi.
- No, to się nie frasuj, już ja tobie będe trzymać (T 710; Kozłowski 1869, s. 317).

W dalszej części opowieści biedna dziewczyna, której kumami były osoby święte, w darze otrzymuje niezwykłą urodą (złote → włosy), cenne przedmioty (złoty grzebień, złota szczoteczka), a po licznych perypetiach zostaje szczęśliwą żoną królewicza. Przez krótki czas jako → dziecko przebywa nawet z Matką Boską w niebie, skąd zostaje jednak wypędzona, gdy narusza zakaz niewchodzenia do zamkniętego pokoju (leżał w nim zakrwawiony Chrystus).

Postaci z porządku sakralnego, jak Bóg czy Jezus, są w bajkach magicznych donatorami, a w opowiadaniach ajtiologicznych (w PBL wątki T 2441 – T 2999) kreatorami świata bądź jego składowych, jak w realizacjach wątku T 2450 „Powstanie ziemi” (→ Kosmogonia dualistyczna):

Na początku oblewała kulę ziemską woda; duch tylko Boży unosił się nieustannie nad nią. Umęczony duch Boży chciał wypocząć. Atoli lądu stałego nigdzie nie było. Trzeba go było dopiero stworzyć. Posyła więc duch Boży przewódcę aniołów na dno niezmierzonych przepaści wody, aby wydostał stamtąd garść namułu, mówiąc przy tern słowa: „Biorę cię w imię Boże”. – Przewódca uniesiony pychą i ufny w swą moc i wiedzę, zapragnął sam zostać Bogiem. Spieszy na dno wód, a ująwszy w dłoń namułu, rzecze: „Biorę cię w imie moje”. – Gdy wyszedł z wody, namuł znika, a lądu żadnego nie spostrzegł. Pospieszył tedy po raz wtóry na dno wód, a biorąc namułu, tesame rzecze słowa, co przedtem. I teraz skutku żadnego nie odniósł. Dopiero gdy po raz trzeci ujął namułu i wyrzekł: „Biorę cię w imię Boże”. powstał ląd stały na kształt małego krążka, na którym strudzony Bóg wypoczywając usnął (T 2450; Gustawicz 1902, s. 267).

W jednym z przekazów, będących wariantem T 2636 „Grzyby”, powiązano akt kreacji z przywarami jednego z apostołów. → Gawędziarz, kontrastowo zestawiając ze sobą słabości charakterologiczne św. Piotra z doskonałością Chrystusa (co stanowi cechę typową dla legendy, z którą bajki ajtiologiczne pozostają w stałych związkach, zob. Ferfecka 2002), podkreśla w moralizatorski sposób boskość i nieomylność Stwórcy:

Pan Jezus ze św. Piotrem zaszedł raz do jednej gospodyni, ta ofiarowała im kołacz z serem. W drodze św. Piotr głodny urywał po kawałku z kołacza, chcąc go zjeść, ale właśnie kiedy kładł do ust, Pan Jezus zapytywał go o coś. Św. Piotr nie chcąc się zdradzić, że sam je kołacz, wypluwał co prędzej i odpowiadał. Gdy tak raz wypluł kęs kołacza, Pan Jezus zapytał go: „Piotrze co pod tym krzokiem lezy, jak twój kołac, co ty niesies?”. A św. Piotr mówi: „Ale Panie, to, to grzyb”. Pan Jezus mówi: „Jak grzyb to niech będzie grzybem” (T 2636; Cercha 1900, s. 110).

Część aktów stworzenia przedstawianych w folklorze miała charakter wtórny i wiązała się ze zjawiskiem waloryzacji świata już stworzonego. Opowiadania z tej grupy wpisywały się w tradycyjne pojmowanie kosmosu jako rzeczywistości w pewnej mierze upodmiotowionej, uporządkowanej moralnie (Bartmiński 1988; Pawluczuk 1988, s. 10). Poszczególne elementy rzeczywistości, jak niebo, ziemia, rośliny, zwierzęta, a nawet niektóre przedmioty użytkowe, miały zawdzięczać swe istnienie nadludzkim postaciom. Kreacja niejednokrotnie towarzyszyła przygodom bohaterów, takich jak: Bóg, → diabeł, → aniołowie, święci, Matka Boska (np. Podczaski 2012, s. 425-427). Stosunek tych postaci do otaczającej rzeczywistości ukazany w bajkach wywierał istotny wpływ na sposób wartościowania czasu i przestrzeni. Elementy życzliwe bohaterom zyskiwały jednoznacznie pozytywną waloryzację, podczas gdy nieprzychylne im oceniane były negatywnie. Realizacje wątku ajtiologicznego T 2442 „Ucieczka Św. Rodziny do Egiptu” pokazywały m.in., w jaki sposób gatunki → drzew nabywały swoich właściwości i znaczeń:

Matka Boska, uchodząc z Panem Jezusem do Egiptu, chroniła się podczas deszczu pod drzewa. Wszystkie przyjmowały Matkę Boską pod swoje liście z wielką radością; jedno nawet do tego stopnia okazało swą uprzejmość dla Rodzicielki Odkupiciela Świata, że zwiesiło gałęzie, aby tem lepiej zasłonić Ją przed deszczem. Pan Jezus, wdzięczny za uczczenie Swej osoby, nadał temu drzewu postać jaką miało, okrywając Go z Matką. Owem drzewem była brzoza, odtąd dopiero zwana płaczącą; liście tej brzozy, jak wiadomo, zwieszają się ku ziemi. Znalazło się przecież jedno drzewo, które odmówiło przytułku Matce Boskiej z Synaczkiem. Otrzęsło się gałęziami i wręcz jej to oświadczyło. Rozgniewał się Pan Jezus na niegościnne drzewo i zawołał: „Bodajeś się trzęsło całe życie”. Tak się też stało. Drzewem owem była osika. Jej liście też drżą dotychczas bez ustanku (T 2442; Świętek 1902, s. 253).

Społeczność tradycyjna funkcjonowała w kulturze typu zamkniętego. Lokalne odniesienia społeczno-kulturowe były w niej postrzegane jako odwzorowanie tych wielkich, kosmicznych. Zasada homologii powodowała, że nieprzestrzeganie przyjętych przez grupę norm traktowano jako zagrażające bezpośrednio funkcjonowaniu wsi i świata jako takiego. W tej sytuacji człowiek powinien wpasować się w nakreślony mu odgórnie plan. Jego realizacja zaczynała się wraz z narodzinami, a moment ten był w znacznej mierze determinującym i w niewielkim stopniu podatnym na późniejsze modyfikacje, nawet ze strony Boga. Stwórca stosunkowo często występował w słowiańskich bajkach w roli Szafarza, Dawcy Losu, który sam podlegał stałemu rytmowi kosmicznych przemian. W zależności od fazy cyklu, w której znajdował się w trakcie narodzin człowieka (czy był to okres bogactwa i pełni, czy ubóstwa), ustalało się jego przeznaczenie. Ludowy determinizm ilustrowały bajki magiczne, m.in. przekazy realizujące wątek T 735 „Szczęście bogacza i biedaka”, w których bohater osiągał życiowe spełnienie przez odkrycie i podporządkowania się boskiemu planowi (Wrocławski 1995, s. 173-176):

Bywo dvóch braci jeden biédny drugi bogaty. Tak żona tego bogatego prosiuwa svego męża, zeby temu biédnemu zasiáv pole svojem zbożem, tak on tak zrobiuw. Jaz ráz vychodzi ten bogaty v pole a tu cosi znosi zboże s pomieci biednego na pole bogatego Co ty robis? ji co ty jezdeś? – pytá sie. „Ja jezdem tvoje szcęście, a tvój brat, nié ma szcęścia jaz v ty a v ty vsi v karcmie”. Tak upoviedziáw to brat bratu ji pojechali tam ji godzili sie s panem. Vybráw sie nareście ze svego domu ten biédny ale sobie zapomniáw gárcka zelaznego. Tak sie po niego vróciuw a tam bywa jego biéda; zabráw on ją a jak jecháw kowo studni vrzuciuw ją tam. Jak zajecháw na miejsce, pán dáw mu na trzy lata darmo miészkanie ji tak dali sie mu juz dobrze viedwo (T 735; Zawiliński 1881, s. 467).

Podobne przykłady znaleźć można w grupie → bajek nowelistycznych, np. T 930A „Żona z przeznaczenia”, T 931 → „Edyp”, i T 932 „Syn ukryty przed piorunem w piwnicy” (Wróblewska 2007, s. 81-82). W ludowych nowelach wiara w przeznaczenie, którego głosicielami są niejednokrotnie tajemnicze postaci pojawiające się przy urodzeniu dziecka (→ Wróżka), przybiera formę → przysłów, stanowiących podsumowanie wymowy ideowej przekazu:

Śmierć i zóna – to od Boga przyznacóna (T 930A; Nakonieczny 1903, s. 734);
[...] przed wolą Pana Boga nik z ludzi nikęj sie nie skryje!” (T 932; Świętek 1913, s. 336).

Sacrum stanowiło integralną część egzystencjalnego doświadczenia wiejskich podmiotów zdeterminowanych przez tradycję. Ludowy nadawca w sposób nie zawsze świadomy przywoływał treści sakralne. Nasycenie tekstów niezwykłością bohaterów, miejsc i zdarzeń w pewnej mierze stanowi probierz tradycyjności. Chociaż narracja folklorystyczna nie była normatywnym dyskursem religijnym (wyrażającym się apriorycznymi ostatecznymi świętymi założeniami; Rappaport 1998, s. 288) i nie stanowiła elementu rytuału (pewne sugestie w tym kierunku zgłaszali rosyjscy uczeni, m.in. Propp i Mieletinski), to pozostawała w wyraźnej relacji z kulturą ludu i jego religijnością. Była przez nią inspirowana, a jej motywy i wątki artystycznie przetwarzała. W przekazie folklorystycznym różnica dotyczyła bardziej stopnia nasycenia i sposobu przetworzenia sacrum aniżeli jego braku bądź występowania. Nawet w → bajkach komicznych i zwierzęcych, pozornie odległych od tematyki sacrum, pojawiają się postaci świętych, ale nigdy po to, by je wyśmiać, lecz pouczyć tych, którzy nie przestrzegają zasad religijnych. W realizacjach wątku komicznego T 1558 „Gość w lichym odzieniu” krytyce podlegają weselnicy wyganiający żebraka, w którym nie poznają Jezusa, a przyjmujący z honorami człowieka w bogatym ubraniu (Ciszewski 1894, s. 300-301). W opowieściach T 1704 „Chciwiec ukarany” upomnienie otrzymuje św. Piotr zbyt mocno koncentrujący się na sprawach materialnych, a nie duchowych:

P. Jezus powiedziáł do św. Pietra: „Zmôw paciérz, to ci dám kobyłe, jeno żebyś o niczym inszym nie myśláł, jéno o pacierzu”. „0, dobrze zmôwie”. Téj môwi. Môwi, môwi i pyta sié: „A bedzie i kulbaka?” — „A bedzie, ani konia nie dostaniesz; miáłeś o niczym nie myśleć, jéno o paciérzu, a myśláłjeś o kulbace” (T 1704; Gustawicz 1901, s. 50).

Bajki zwierzęce, np. T 157 „Jak smakuje ludzkie mięso”, przestrzegają w żartobliwy sposób przez konsekwencjami próby naruszania ładu świata. → Wilk, wymuszający na św. Mikołaju lub Bogu zgodę na zjedzenie człowieka, którą otrzymuje, pod warunkiem, że pożre tylko → parobka, zostaje przez silnego młodzieńca poturbowany i rezygnuje z chęci skosztowania ludzkiego mięsa (Malinowski 1901, s. 222). Tym samym w świetle bajkowych przekazów porządek świata jest stały, a nad jego trwałością czuwają przedstawiciele sacrum. Wszyscy naruszający ład świata muszą zostać ukarani.

Obecność sacrum w bajce ludowej stanowiła od dawna przedmiot studiów badaczy folkloru. Uczeni starali się niekiedy na jej podstawie dowodzić łączności bajki i mitu. Vladimir Propp, poszukując genezy bajki magicznej, posłużył się nawet złożeniem bajka-mit (Propp 2003, s. 40). Powstawały typologie genologiczne rozróżniające sacrum w micie od → cudowności bajki (Jakuboze 2007, s. 33-33). Sakralność czy cudowność, które traktowano jako rodzaj fantastyki (Krzyżanowski 1965, s. 27), wyraźnie towarzyszyły narracji mitycznej i baśniowej. Ze względu na organiczny związek folkloru z doświadczeniem grupy (poprzez aktualność, autentyzm i konkret sytuacyjny; Pawluczuk 1981, s. 75), treści sakralne, poza bezpośrednią obecnością w folklorze, stanowiły określony układ odniesienia informujący o tym, co dla grupy istotne (Sawicki 1988, s. 14-15).

Wielość → motywów i → wątków sacrum w ludowych przekazach bajkowych wskazuje na rolę, jaką ono odgrywało w percepcji rzeczywistości. Relacje z innym porządkiem, z „tamtym światem” należały w kulturze ludowej do rodzaju podstawowych, stale towarzyszących człowiekowi. Występujące w nauce przeciwstawienie sacrumprofanum (Walendowska 1987, s. 323-326) czy „tego” i „tamtego świata” posiada ograniczone zastosowanie w folklorze. Pozwala zilustrować właściwości obu porządków rzeczywistości. W kontekście kultur tradycyjnych i ludowego folkloru poszczególne sfery życia pozostawały ze sobą silnie skorelowane (Cassirer 1998, s. 143, 152-153).Autonomizacja i specjalizacja znamionują społeczności industrialne i postindustrialne. W rzeczywistości kultur oralnych i wczesnopiśmiennych zachodziło przenikanie się pierwiastków świeckich i religijnych (Goody 2012), czego dowodzą wszystkie odmiany bajki ludowej.

Bibliografia

Źródła: Cercha S., Przebieczany, wieś w powiecie wielickim, MAAE 1900, t. 4; Ciszewski S. Krakowiacy. Monografia etnograficzna, t. 1, 1894; Gustawicz B., Kilka szczegółów ludoznawczych z powiatu bobreckiego zebrał…, „Lud” 1902, t. 8; Gustawicz B., O ludzie podduklańskim w ogólności, a Iwoniczanach w szczególności. Część wtóra, „Lud” 1901, t. 7; Kolberg O, DW, t. 2, 1962 (1865); DW, t. 19, 1963 (1886); Kozłowski K., Lud. Pieśni, podania baśnie, zwyczaje, przesądy ludu z Mazowsza czerskiego, 1869; Malinowski L., Powieści ludu polskiego na Śląsku, MAAE 1901, t. 5; Nakonieczny J., Śmierć i zóna – to od Boga przyznacóna, „Wisła” 1903, t. 17; Podczaski W., Stopka Matki Bożej w podkoronowskiej Stopce, [w:] tenże, Legendy kujawskie, 2012; Świętek J., Lud nadrabski od Gdowa po Bochnię, 1913; Świętek J., Z nad Wisłoka,„Lud” 1902, t. 8; Zawiliński R., Brzeziniacy. Szkic etnograficzny, „Ateneum” 1881, t. 4; Zmorski R., Podania i baśnie ludu w Mazowszu (z dodatkiem kilku szlązkich i wielkopolskich), 1902.

Opracowania: Bartmiński J., Świat, [w:] SSiSL, t. 1, cz. 1, 2012; Bartmiński J., Formy obecności sacrum w folklorze, [w:] Folklor – sacrum – religia, Bartmiński J., Wojtkowski M.J., 1995; Bartmiński J., „Niebo się wstydzi”. Wokół ludowego pojmowania ładu świata, [w:] Kultura, literatura, folklor. Prace ofiarowane Profesorowi Czesławowi Hernasowi w sześćdziesięciolecie urodzin i czterdziestolecie pracy naukowej, red. Graszewicz M., Kolbuszewski J., 1988; Cassirer E., Esej o człowieku. Wstęp do filozofii kultury, przeł. Staniewska A., 1998; Eliade M., Sacrum i profanum, przeł. Reszke R., 2011; Ferfecka E., Święci i grzesznicy. Bohater jako jeden z wyznaczników gatunkowych legendy ludowej, [w:] Genologia literatury ludowej. Studia folklorystyczne, red. Mianecki A., Wróblewska V., 2002; Goody J., Mit, rytuał i oralność, przeł. Kaczmarek O., 2012; Jakuboze A., Wprowadzenie,[do:] Baśń – oralność – zagadka. Studia i materiały, t. 1, red. Jakuboze A., Lichański Z., 2007; Kalniuk T., Literatura i folklor w kontekście mityczności, [w:] Folklor – tradycja i współczesność, red. Sitniewska R., Wilczyńska E., Wróblewska V., 2016; Kapełuś H., Madejowe łoże, [w:] SFP, 1965;Karłowicz J., Podanie o Madeju, „Wisła” 1888, t. 2, z. 4; 1889, t. 3, z. 1; Krzyżanowski J., Baśń, [hasło w:] SFP, 1965; E. Mieletinski, Poetyka mitu, przeł. Dancygier J., 1981; Otto R., Świętość. Elementy irracjonalne w pojęciu bóstwa i ich stosunek do elementów racjonalnych, przeł. Kupis B., 1993; Pawluczuk W., Obraz świata w kulturze ludowej, [w:] Z problemów badania kultury ludowej, red. Kłak T., 1988; Pawluczuk W., Folklor a świadomość formy,[w:] Literatura popularna – folklor – język, t. 2, red. Nawrocki W., Waliński M., 1981; Propp V., Historyczne korzenie bajki magicznej, przeł. Chmielewski J., 2003; Rappaport R., Ritual and religion in the making of humanity, 1999; Sawicki S., Sacrum w literaturze, „Pamiętnik Literacki” 1980, z. 3; Walendowska B., Sacrum/profanum, [w:] Słownik etnologiczny, red. Staszczak Z., 1987; Wrocławski K., Postawa człowieka wobec sacrum w słowiańskich bajkach ludowych o losie ludzkim, [w:] Folklor – sacrum – religia, red. Bartmiński J., Wojtkowska M. J., 1995; Wróblewska V., Ludowa bajka nowelistyczna (źródła – wątki – konwencje), 2007; Wróblewska V., „Od potworów do znaków pustych”. Ludowe demony w polskiej literaturze dla dzieci, 2014; Wróblewska V., Starzec i anioł – o donatorach w bajkach ludowych, [w:] Anioł w literaturze i w kulturze, t. 2, red. Ługowska J., 2005.

Tomasz Kalniuk