en

Polska bajka ludowa

Słownik

red. Violetta Wróblewska

Siedem kruków

Wątek → bajek magicznych T 451 traktujący o losach rodzeństwa, → siostry i → braci, których losy komplikują się wskutek złamania przez członków rodziny zakazu (przeklinania → dzieci przez rodziców, → macochę; zerwania zakazanego kwiatu; zjedzenia zakazanego → owocu); jeden z wielu wątków magicznych o nadprzyrodzonych małżonkach lub krewnych zaklętych w → zwierzęta, → ptaki, rośliny, klasyfikowanych w PBL jako T 400 – T 459.

Schemat fabularny bajek realizujących wątek obejmuje pięć sekwencji: złamanie zakazu, konsekwencje złamania zakazu, poszukiwania zaklętych braci przez siostrę i wypełnienie przez nią warunków niezbędnych do ich odczarowania, małżeństwo siostry i oskarżenie jej przez świekrę o rodzenie zwierząt oraz pomoc odczarowanych braci i ukaranie świekry. Wątek realizowany jest w różnych selektywnych kombinacjach wymienionych sekwencji fabularnych i łączony np. z wątkiem T 706 „Salvatica”, w którym królowa zostaje oskarżona o rodzenie szczeniąt. T 451 wykazuje pewne podobieństwo do wątku T 707 „Trzej synowie z gwiazdą na skroni” zawierającego motyw zaczarowania braci i uwolnienia przez siostrę.

Bajki o zaklętych krukach opowiadają o losach siostry i jej siedmiu braci, choć zdarzają się warianty z jednym, trzema, czterema lub dwunastoma braćmi. Przyczyną → metamorfozy chłopców jest najczęściej przekleństwo rzucone celowo lub bez zastanowienia przez rodzica, np. pod wpływem złego zachowania braci wobec siostry:

Kobiéta miała trzech synów i jedne córke. Wiénc ci braciá bardzo wyrzondzali ty dziose mały, przeciwko ni byli bardzo. Wiénc ta matka widziała, ze to wyrzondzajom bardzo przeciwko ty dziose, powiadá: «Zebyście sie stali krukami!» Óni sie stali krukami i polecieli w świat. Bo dáwno, prose pana, jak co pedziano było, tak sie stało, przed laty (Ciszewski, 1894, s. 127).

→ Kara-zaklęcie spada zawsze na braci, a rolą siostry jest ich odczarowanie. Główną konsekwencją złamania zakazu jest pozbawienie chłopców ludzkiej postaci, jednak następstwa tego czynu dotykają wszystkich członków rodziny: → matka umiera z tęsknoty i rozpaczy, siostra musi opuścić → dom, aby odszukać i uratować krewnych. Najbardziej popularne są warianty wątku z przemianą braci w kruki, choć zanotowano także teksty, w których chłopcy stają się innymi ptakami, np. bocianami;

Matka, widząc biegnących siedmiu chłopców, w części z gniewu a w części żartem, rzekła do nich: «Wylecieliście, jak bociany!» – Wtém téż zły duch, czujny zawsze i na wszystko baczny, pochwycił te słowa i chłopców przemienił zaraz w bocianów, że wnet, rzucając rodzinną strzechę, w świat odlecieli. Matka z jedną tylko pozostawszy córką, tak się mocno tém zdarzeniem zmartwiła, że wkrótce ze zgryzoty umarła (Kolberg 1963 (1875), s. 38).

W bajce z Wileńszczyzny bracia zmieniają się w orły:

Był sobie król co miał dwunastu synów i jednę córkę; chciał ją wydać za mąż, lecz nikt nie śmiał jej brać, bo się bał jej braci i każdy powtarzał: «lękam się bo mię twoi bracie uduszą». Tak to dokuczyło królowi, że w przystępie gniewu powiedział: «Bodajby się też orłami stali i na skały polecieli». Zaledwie to wyrzekł, dwanaście pięknych orłów w powietrze się wzniosło, a królewiczów nie było (Karłowicz 1887, s. 231).

Wszystkie bajkowe ptaki łączą cechy wskazujące na ich mediacyjność – sposób przemieszczania się (latanie) oraz charakterystyka lokatywna, tzn. przebywanie w powietrzu i na ziemi. Kruk i bocian są postrzegane w kulturze ludowej jako pośrednicy między orbis exterior i orbis interior, choć o przeciwnych konotacjach – pierwszy ze względu na czarne upierzenie i padlinożerstwo kojarzony jest ze → zmarłymi (Majewski 1900, s. 35; Szyjewski 1991, s. 30), drugi natomiast, z powodu żywienia się płazami i brodzenie po błotach, uznawany jest za pośrednika w przejściu nowo narodzonych ze świata pozaziemskiego do świata ludzi (Gura 1997, s. 659-660). Oba ptaki zbliża dodatkowo ludowe przekonanie o pochodzeniu od człowieka wyjaśniane w → bajkach ajtiologicznych (T 2521 „Bocian”, T 2523 „Kruk”).

Męscy bohaterowie bajek zaklęci w ptaki mogą jedynie udzielać siostrze → rad i wskazówek, a pokutę, mającą doprowadzić do ich odczarowania, musi wypełnić dziewczyna (w ludzkiej postaci). Siostra rozpoczyna więc wędrówkę, w czasie której dzięki → pomocnikom spoza ludzkiego świata (→ wiatru, → księżyca, → pustelników, → Matki Boskiej, → niedźwiedzia) trafia do miejsca odizolowania braci. Panna wspina się na → szklaną górę, do szklanego → zamku, próbuje przedostać się przez wysoki mur i udaje się jej pokonać przeszkody dzięki własnemu odciętemu palcowi wykorzystanemu do wspinaczki:

On (tzn. wiatr) ją wziął, niósł i zaniósł kole szklanego zamku. Tam ją posadził i mówi: – Tukaj twoi braci są, kie doleziesz tam, to ich wybawisz. Tak przyszedł do niej człowiek i powiedział jej, że tam są dziurki. I jeśli ma co tkać do tych dziurek, to poradzi wyleźć. Ona rozważała se, co ma robić, coby mogła doleźć. Tak się jej spomniało, że te kostki w koszyku miała. Tkała je do tych dziurek i po kostkach lazła. (…) Ona tak daleko dolazła, póki jej kości starczyło. I jednej jej brakło. Nie wiedziała rady inakszej, tak dobyła z worka noża, urżnęła se palec, wraziła do tej dziury i dolazła do okna. Najstarszy brat chycił ją za wierzchołek głowy i wciągnął oknem do izby (Czernik 1957, s. 287).

Warunkiem zdjęcia przekleństwa z rodzeństwa jest w wielu wariantach pokuta siostry w postaci zachowania → milczenia:

Brat jednak smutnie głową pokiwał i mówi, że nie może wrócić i zostanie krukiem aż do śmierci, lecz potem dodał: «Lecz ty jeżeli zechcesz, możesz mnie z tej niewoli wykupić, ale tylko tym sposobem, gdybyś chciała być 7 lat, 7 miesięcy, 7 dni i 7 godzin niemą». Siostra chętnie na to się zgodziła (Siewiński 1903, s. 81).

Wszystkie działania podejmowane przez bohaterkę – wędrówka, odcięcie palca, → milczenie, stanowią metonimię → śmierci. Jej czasowe oniemienie jest podtrzymywaniem więzi ze wszystkim, co umiera (Sulima 1992, s. 83), a więc z braćmi, którzy żyją, ale nie należą do ludzkiego świata. Milczenie dziewczyny podkreśla jej stan mediacyjności – porzuciła dom rodzinny i przemieszcza się od uporządkowanego świata śmiertelników do chaosu → zaświatów, jest w drodze do celu, którym jest odczarowanie rodzeństwa, ale w pewnym sensie także siebie (Wróblewska 2012, s. 223-224). Panna bowiem, aby być siostrą, musi posiadać braci, ich nieobecność powoduje, że status bohaterki jest niepełny, nieokreślony. Wyraźnie ilustruje to bajka, w której dziewczynka rodzi się, kiedy braci już nie ma i, uświadomiwszy sobie brak rodzeństwa, decyduje się je odnaleźć:

Była jedna barzo bidna matka, ale to zupewnie bidna, i miała już troje dzieci, troch synów, a z czwartym jeszcze chodziła. […] Jakże tak zaklena, aż tu patrzy, — nima dzieci! Nima i nima, jakby sie ziemia rozstompiła. […] Tak potom znowu ji, co to była przy nadziei, dał Pam Bug już teraz córeczke, tak ona już hoduje te córeczke, już i wyrosła, ale co pójdzie dzie meży ludzi, tak, co sie znaczy ? wszyscy ji mówio «żebyś i ty tak poleciała horłom jak twoje bracia!» Tak ona sie pyta matki: «co to sie znaczy, co tak na mnie mówio żebym ja horłom poleciała jak moje bracia?» A matka bała sie ji powiedzić, żeby i ona jeszcze nie poleciała, ale jak stała sie pytać a prosić, tak ji opowiedziała matka wszysko jak to sie z tamtemi stało. Wtedy ona powiedziała, to ja już pujde w świat moich braci szukać (Kolberg 1964 (1891), s. 90).

Siostra, pragnąc powrotu braci z „tamtego świata”, musi sama czasowo do niego należeć – przekroczyć granicę między światami, nie wydawać ludzkich dźwięków, skosztować potraw z zaświatów:

I poszła, chodziła, chodziła tak długo, aż nareszcie znalazła ich na puszczach, znalazła ich w taki stancyi i patrzy, stancja stoi; weszła, nima nikogo, ale powiedziała: «niech beńdzie pochwalony Jezus Chrystus!» «Na wieki wieków!» coś odpowiedziało, ale nic nima, ino trzy okna w ty stancyi, a przy kużdym oknie łóżko, i półmiski trzy stoi, kużdy przy jednym łóżku. Tak wtedy ona, – a już bardzo jeść chciała, bo dawno już chodziła po puszczach, – wziena łyżko z jednego półmiska, to z drugiego, to z trzeciego, aż sobie dosyć podjadła; i schowała sie wtedy za piec, w kontek usiadła i czekała co to beńdzie (Kolberg 1964 (1891), s. 90).

W bajce śląskiej dziewczyna szyje dla braci nowe koszule: „Miała siedym lot niy godać i miała uszyć siedym koszul i siedym ancugów, a za siedym lot miała się zgłosić. Łóni dali ji nici ̮ ji sztof, a łóna poszła w ̮ las i tam znodła spróchniałe dżżewo i tam ̮ miyszkała” (Bąk 1939, s. 23). Wymagający czasu proces szycia, w czym dostrzec można jedną z faz dojrzewania bohaterki do roli pełnoprawnej → kobiety, gospodyni, odzwierciedla również powolną przemianę bohaterów – kiedy ubrania są gotowe, bracia odzyskują ludzką postać, a siostra mowę, wszyscy powracają więc do świata żywych. Jednak czasowo przynależąc do orbis exterior, dziewczyna sprowadza na siebie niebezpieczeństwo. Zachowując milczenie, a więc będąc w stanie mediacyjnym, zostaje poślubiona przez → królewicza, następnie rodzi mu dzieci, ale nie może obronić się przed knowaniami świekry, która podmienia niemowlęta na szczenięta, kocięta, prosięta bądź inne → zwierzęta. Kiedy jednak w związku z pomówieniem ma ponieść karę, np. → uwięzienie lub → śmierć na stosie, w ostatniej chwili przybywają bracia, przynoszą siostrze jej dzieci, a zła świekra zostaje ukarana:

Królewiczowi żal ij, ale trudna rada. Sądowych zwieźli, żeby osądzili, cy jo strzylać, cy zabić, cy do konia przywiązać. Osądzili, że nic tylko jo trza spalić, buków grubych nazwozić, podłożyć ogiń i pchnąć jo w ten ogiń. On u krawców sukniów ij na śmierć naszyć kazał i już tak płacze, tak mu ij żal. A óna nie obezwala sie nawet, bo niemowo jeszcze była, przyszła do ognia, pojrzała sie w gore, modli sie, a tu Bóg wi nie skąd panowie jakieś, mamka z temi dziećmi... Dwa ptaki padły na ziemie kole nij, a ona dopiro przepowiedziała het: «To moje dzieci, to moje bracia.» I te bracia zrobiły sie zara ludźmi, bo już óna sie za nich wypokutowała i już nie była niemowo. I zara pozabirały te dzieci i tych braci i poszły do pokojów, a te królowo sądowi osądzili na tako śmierć (Kowerska 1900, s. 602).

Odzyskanie mowy przez siostrę oznacza jej powrót do świata żywych i umożliwia osiągnięcie pełni statusu żony, matki i siostry.

Wątek T 451 „Siedem kruków” posiada duży potencjał dydaktyczny – uczy odpowiedzialności za wypowiadane słowa oraz że wiara i miłość pomagają przezwyciężać wszystkie przeciwności w dążeniach do celu. Wątek ten został spopularyzowany w Polsce przez publikacje przekładów bajki braci Grimm pt. O siedmiu krukach, stąd, mimo różnorodności wariantów ludowych, w polskiej literaturze dla dzieci utrwaliła się wersja niemiecka. Bajka o chłopcach zaklętych w ptaki była publikowana w Polsce m.in. w przekładzie Zofii Kowerskiej (Kowerska 1896, s. 157-160), w opracowaniu Elwiry Korotyńskiej (Korotyńska 1928) oraz Hanny Burskiej (Burska 1945) w serii „Kukuryku” krakowskiego Wydawnictwa Bajek i Baśni (Ciszewska, Kowalska 2011, s. 431-457). W okresie międzywojennym Artur Oppman wydał wierszowaną wersję bajki o siedmiu krukach (Oppman 1931, s. 14-22), wznawianą również współcześnie (Oppman 2010). Wielokrotnie publikowana była także baśń autorstwa Janiny Porazińskiej (Porazińska 1938;1943; 1965). Współcześnie opowieść o siedmiu braciach zaklętych w kruki popularyzowana jest także w formie audiobooków (np. Siejnicki 2007).

Bibliografia

Źródła: Bąk S., Teksty gwarowe z polskiego Śląska, 1939; Burska H., O siedmiu krukach. Bajka ludowa, 1945; Ciszewski S., Krakowiacy, t. 1, 1894; Czernik S., Klechdy ludu polskiego, 1957; Karłowicz J., Niema królewna i jej dwunastu braci orłów, ZWAK 1887, t. 11; Kolberg O., DW, t. 34, cz. 2, 1964 (1891); Kolberg O., DW, t. 8, 1963 (1875); Korotyńska E., O siedmiu krukach: Baśń fantastyczna, 1928; Kowerska Z., O chłopakach zaklętych w ptaki, „Wisła” 1900, t. 14, z. 5; Kowerska Z., Bajki domowe i dziecinne zebrane przez Braci Grimmów, 1896; Oppman A., Za górami, za morzami, 2010; Oppman A., Ulubione baśnie: O rybaku i złotej rybce; O siedmiu krukach; Stoliczku nakryj się, seria Moje książeczki, nr 3, 1931; Porazińska J., Baśń o siedmiu krukach (na wątkach baśni ludowej), 1938; Porazińska J., Baśń o siedmiu krukach: na wątkach baśni ludowej, 1943; Porazińska J., Siostra siedmiu kruków, [w:] Królewna czarodziejka i inne baśnie polskie, red. Liwicka J., 1965; Siejnicki J.K., O siedmiu krukach i ich siostrze, [w:] Posłuchajki. Księga bajek polskich (Audiobook), czyta W. Malajkat, Wydawca: Papilon, 2007; Siewiński A., Bajki, legendy i opowiadanie ludowe zeb. w pow. sokalskim, „Lud” 1903, t. 9.

Opracowania: Ciszewska W., Kowalska M., Seria „Kukuryku” w powojennej edycji Wydawnictwa Bajek i Baśni, „Studia Gdańskie”, 2011, z. 29; Gura A., Simvolika životnyh v slavianskoj narodnoj tradicii, 1997; Majewski E., Rodzina kruków w mowie, pojęciach i praktykach ludu polskiego, „Wisła” 1900, t. 14; Sulima R., Między płaczem a milczeniem. O ludowych lamentach pogrzebowych, [w:] tenże, Słowo i etos. Szkice o kulturze, 1992; Szyjewski A., Symbolika kruka. Między mitem a rzeczywistością, 1991; Wróblewska V., Magia słowa i magia milczenia w polskiej bajce ludowej, „Poznańskie Studia Slawistyczne” 2012, nr 3.

Agnieszka Gołębiowska-Suchorska