en

Polska bajka ludowa

Słownik

red. Violetta Wróblewska

Ucieczka/Ucie­kinier

Wątek bajkowy w PBL oznaczony numerami 313A „Ucieczka (Dziewczyna ułatwia bohaterowi ucieczkę)”, 313C „Skrzydlaty młodzieniec”, 313D „Ucieczka”. Przez niektórych badaczy bywa traktowana jako → motyw niemający ściśle określonego miejsca w strukturze opowieści (Propp 2000, s. 298) i niespełniający warunków niezbędnych do tworzenia samodzielnych fabuł (Wiediornikowa 1970, s. 4). W polskim materiale bajkowym ucieczka często występuje na prawach epizodu. Zazwyczaj jest jedną z form powrotu → bohatera z → zaświatów, do których wcześniej trafił w niezwykłych okolicznościach i gdzie rozgrywa się zasadnicza część czarodziejskich historii. Ucieczka stanowi najczęściej jedno z ostatnich ogniw → bajki magicznej, przybierając różne formy uwarunkowane rodzajem poprzedzających ją zdarzeń, np. pobyt u → donatora, zdobycie poszukiwanego obiektu, walka ze → smokiem, ożenek → bohatera (Propp 2000, s. 298-307).

W bajce czarodziejskiej ucieczka bywa połączona z rzucaniem za siebie magicznych → przedmiotów, z których wyrastają przeszkody zatrzymujące prześladowcę, w czym badacze dopatrują się pozostałości mitów kosmogonicznych (Propp 2000, s. 300). Daje się przy tym zaobserwować pewną zależność rodzaju utrudnień od jakości wykorzystanych rekwizytów. Najliczniejszych przykładów realizacji motywu dostarczają fabuły typu T 314 „Zaczarowany koń” oraz T 317 „Brat i siostra”, w mniejszym stopniu T 327A „Czarownica i dzieci (Jaś i Małgosia)”, T 324 „Dzieci u ludożercy”, T 339 „Ucieczka od małp”.

W wariantach wątku T 314 zanotowanych na Pomorzu bohater rzuca za siebie zgrzebło, szczotkę i derkę, z których powstają odpowiednio → las, góra i jezioro (Lorentz 1914, s. 548; 1924, s. 760), rzadziej krzyż (Lorentz 1913, s. 48). W opowieściach kaszubskich sporadycznie moc kreowania przeszkód mają → jabłka (Nitsch 1929, s. 152), co z kolei występuje w fabułach o zaczarowanym → koniu pochodzących z innych regionów Polski, np. ze Śląska lub Podkarpacia (Malinowski 1900, s. 44; Papierkowski 1929, s. 100). Pogoń prześladowcy najpierw opóźniają powstałe z → owoców las i → woda, ostatecznie zaś unicestwia go → ogień. Przeszkody uniemożliwiające → antagoniście realizację jego niecnych planów mogą pojawić się za sprawą wielu innych przedmiotów, m.in. butelki z wodą, → kamienia czy laski: „[…] idź, weź te flasecke z wodom i ten kamycek i te láske cierniowo” (T 314; Cercha 1896, s. 80); „Weź i te trzy flasecki: jedne wodzistộ, drugộ ognistộ, trzeciộ z górami” (T 314; Ciszewski 1894, s. 85; por. T 313A; Skrzyńska 1901, s. 715); grzebienia, jajka, mydła (T 317; Malinowski 1901, s. 242) bądź grzebienia, nożyczek i łyżki (T 327A; Kolberg 1962a (1867), s. 144). Ważniejszy jest nie tyle użyty rekwizyt, co rodzaj kreowanego przez niego utrudnienia na → drodze.

Ostatnią przeszkodą zatrzymującą pogoń zgodnie z tradycją oralną wielu narodów powinna być rzeka, ponieważ w fabułach magicznych pełni ona funkcję granicy oddzielającej krainę śmiertelników od zaświatów (Propp 2000, s. 306; Dobrowolskaja 2009, s. 104). W polskim folklorze bajkowym ten rodzaj bariery spotykany jest niezwykle rzadko (T 356; Wierzchowski 1892, s. 64), a nawet jeśli się pojawia, nie stanowi ostatniej przeszkody do pokonania (T 314; Papierkowski 1929, s. 100). Znacznie częściej występuje jezioro (T 314; Lorentz 1914, s. 548; 1924, s. 760; T 327A; Lorentz 1914, s. 487; Kolberg 1962a (1867), s. 144), morze (T 327A; Lorentz 1913, ss. 30, 229) lub inny akwen: „strasná woda, okem nie przeźraná i głębiá taká okropná, ze cięzko było zmierzyć” (T 314; Cercha 1896, s. 81). Niejednokrotnie antagonista próbuje wypić wodę, nie traktując jej w kategoriach bariery magicznej, lecz fizycznej, co uznawane jest za stosunkowo późną transformację motywu (Propp 2000, s. 306).

Żywiołem ostatecznie unicestwiającym przeciwnika bywa ogień (T 314; Malinowski 1900, s. 44; Papierkowski 1929, Ciszewski 1894, s. 85), uchodzący za jeden z najważniejszych wykładników graniczności w planie mitologicznym (Propp 2000, s. 306). Rzadziej antagonistę zatrzymują: „gŭadki lód” (T 317; Malinowski 1901, s. 242), wielkie zamarzłe jezioro (T 317; Toeppen 1893, s. 30,) czy cierniste krzaki (T 317; Kolberg 1962b (1875), s. 24).

Niekiedy ucieczka z bajkowych zaświatów bywa połączona z → metamorfozami powracających bohaterów w różne obiekty, zwłaszcza gdy towarzyszą im nie zwierzęcy pomocnicy, lecz np. córka władcy (władczyni) bajkowych podziemi (T 313A, T 313C). To właśnie dzięki jej magicznym zdolnościom dochodzi do różnorodnych transformacji, w tym zoomorficznych, prawdopodobnie wywodzonych z mitów totemicznych, według których w chwili śmierci – fizycznej lub symbolicznej – człowiek upodabnia się do swego zwierzęcego przodka (Propp 2000, s. 303). W jednym z zapisów zanim protagoniści przeobrażają się w kaczora i kaczkę, by ostatecznie wrócić do ludzkiej postaci i ujść pogoni, najpierw stają się → jabłonią i gruszą („Poprzeminiały sie i „zakwnęny tak slicnie, i jak ludzie nadjechali i zobácyli, że tak ładnie kwnun, więc nie chcieli ich ruszać”), a następnie różą i kaliną (T 313C; Kowerska 1896, s. 111; por. także 313A; Zawiliński 1899, s. 525; Saloni 1903, s. 394). Szczęśliwy finał bajkowej historii może zostać odłożony w czasie, np. za sprawą siedmioletniej rozłąki bohaterów (Kowerska 1896, s. 111), lub zastąpiony mniej optymistyczną wersją wydarzeń: „uOn posed do miasta, uźráusie ze swojo rodzino, pocauowáu się i uo ni do krzty zapomniáu, a uona potem na bide wysua” (T 313A; Zawiliński 1899, s. 525-526, por. Dąbrowska 1905, s. 398).

Dużą różnorodność obiektów, w które przeobrażają się uciekający, daje się zaobserwować w wariantach wątków 313A oraz T 313 D (Lorentz 1913, s. 149; 1914, s. 539). Panna może zamienić siebie kolejno w ogród i kopę żyta, a ukochanego w ogrodnika, a potem w chłopa (T 313A; Dąbrowska 1905, s. 397), a bywa, że staje się kościołem, zaś partner księdzem:

[…] já się stane w kościół, a twój koj stanie sie plebanio, a ty się stanies w księdza i pódzies do kościoła mse świento odprawiać. A jak ociec poleci z wielkiémi złościami, ón dobrze wié, ze já się stała w kościół, ale ci nie śmiérzéc ani słowa złego i ty sobie pódzies z plebani i do kościoła […]. I tak sie stało, gdy juzt ociec był. On sie nawrócił, ten czarnoksięźnik, zazgrzytáł zębami i gádá tak: „A niech jado na złamane karki”. A sám sie nawrócił i posed jaze do piekła (T 313A; Cercha 1896, s. 78).

Ucieczkę z zaświatowej przestrzeni antagonisty ułatwiają różne środki transportu, np. skradzione czarownikowi siedmiomilowe buty (T 327A; Gonet 1900, s. 251) lub złota bania (T 322 „Sinobrody i złota bania”), umożliwiająca księżniczce przeprawę przez morze: „Kiéj bania była gotowa, wsiadła w nią z ksiązką i gotowalnią, puścili ją na morze” (Zaleski 1902, s. 195; por. Kolberg 1964 (1888), s. 183). Ucieczkę drogą powietrzną zapewniają → ptaki (T 327C) bądź przyczepione do ramion skrzydła:

Jak tamuk (do ogrodu – I.R.) przyśli, tak Tyn Królewic wyjon te swoje skrzydła, przypon se do ramion, óna go obłapiła za syje i polecieli. Patrzy król, a óni tu lecom w powietrzu. (…) Lecieli tak, lecieli, lecieli, aże przylecieli do tego królestwa skond był tyn królewic” (T 575 „Skrzydlaty królewicz”; Ciszewski 1894, s. 99).

Powrót bohatera może odbywać się także w najprostszy z możliwych sposobów, zaś jego dynamiczny charakter uwarunkowany jest koniecznością jak najszybszego opuszczenia bajkowych zaświatów, których granice protagonista przekroczył w sposób nieuprawniony (Propp 2000, s. 306). Przykład tego rodzaju ucieczki odnajdujemy w wariancie zanotowanym w krakowskiem: „Bo dziewczyna szczęśliwie uciekła i trafiła na drogę, gdzie chłop jechał z furą siana, i prosiła, żeby ją wziął ze sobą i skrył w siano, bo ją gonią. Chłop tę dziewczynę wziął z sobą i przywiózł ją do swego domu, i tam już została u niego na służbie” (T 327D; Kolberg 1962b (1875), s. 21). Ciekawy przypadek ukrywania się przed prześladowcą spotykamy w wariancie, w którym mowa o tym, że uciekające od → czarownicy → dzieci chłop przyoruje ziemią (T 327A; Ciszewski 1894, s. 77).

Ucieczka i towarzysząca jej zazwyczaj pogoń jest jednym z najbardziej atrakcyjnych motywów wykorzystywanych w wielu gatunkach folkloru słownego, a także w literaturze i w sztukach audiowizualnych.

Bibliografia

Źródła: Cercha S., Baśni ludowe zebrane we wsi Przebieczanach (w powiecie wielickim), MAAE 1896, t. 1; Ciszewski S., Krakowiacy. Monografia etnograficzna, t. 1,1894; Ciszewski S., Lud rolniczo-górniczy z okolic Sławkowa w pow. olkuskim, ZWAK 1887, t. 11; Dąbrowska S., Przypowiastki i bajki z Żabna, „Wisła” 1905, t. 19; Gonet S., Opowiadania ludowe z okolic Andrychowa, MAAE 1900, t. 4; Kolberg O., DW, t. 3, cz. 1,1962a (1867); Kolberg O., DW, t. 8, cz. 4, 1962b (1875); Kolberg O., DW, t. 21, cz. 2, 1964 (1888); Kowerska Z., „Wisła” 1896, t. 10; Lorentz F., Teksty pomorskie, czyli słowińsko-kaszubskie,z. 1, 1913; Lorentz F., Teksty pomorskie, czyli słowińsko-kaszubskie,z. 2, 1914; Lorentz F., Teksty pomorskie (kaszubskie), z. 3, 1924; Malinowski L., Powieści ludu polskiego na Śląsku, MAAE 1900, t. 4; Malinowski L., Powieści ludu polskiego na Śląsku, MAAE 1901, t. 5; Nitsch K., Wybór polskich tekstów gwarowych, 1929; Papierkowski S., Teksty i przyczynki gwarowe z okolic Iwonicza, „Prace Filologiczne” 1929, t. 14, z. 1-13; Saloni A., Lud łańcucki. Materiały etnograficzne, MAAE 1903, t. 6; Skrzyńska K., Baśni z okolic Zamościa i Krasnegostawu, „Wisła” 1901, t. 15, z. 6; Toeppen M.P., Wierzenia mazurskie z dodatkiem zawierającym klechdy i baśnie Mazurów, „Wisła” 1893, t. 7; Wierzchowski Z., Baśni i powieści z Puszczy Sandomierskiej, ZWAK 1892, t. 16; Zaleski S., Bajki i opowiadania z okolicy Krzeszowic, „Lud” 1902, t. 8; Zawiliński R., Drobiazgi ludoznawcze z pow. wielickiego (z melodią), „Wisła” 1899, t. 13.

Opracowania: Dobrowolskaja W., Priedmietnyje realii russkoj volšebnoj skazki, 2009; Propp W., Istoričeskije korni volšebnoj skazki, 2000; Wiedriornikowa N., Kontaminacija w russkoj narodnoj volšebnoj skazkie (autoreferat pracy doktorskiej), 1970.

Iwona Rzepnikowska