en

Polska bajka ludowa

Słownik

red. Violetta Wróblewska

Włosy

Atrybut → bohatera → bajki ludowej wyróżniający się zwykle konkretnymi walorami lub właściwościami (barwa, gęstość, szybki wzrost itd.), które w toku fabuły przesądzają o jego wyjątkowości oraz fizycznej atrakcyjności. W tekstach folkloru manipulowanie włosami, np. ich obcinanie, golenie, rozplątywanie, czesanie, wyrywanie, iskanie czy ukrywanie pod nakryciem głowy, służy rozmaitym celom, bezpośrednio oddziałując na protagonistę (odbierając mu siłę, usypiając go, zmieniając jego tożsamość); ma również znaczenie symboliczne, uwarunkowane kulturowo (magia przenośna, obrzędy przejścia). Włosy długie, rozczochrane i zawszone znamionują istoty demoniczne oraz półdemoniczne, nadając im zwierzęcy, budzący strach wygląd; z kolei włosy złote są cechą postaci wyjątkowych, często o nadprzyrodzonych właściwościach.

W → bajce magicznej włosy protagonisty mogą przybierać kolor złota, co podkreśla jego niezwykłość, a jednocześnie uatrakcyjnia fabułę, wprowadzając aurę cudowności. Niekiedy zmiana barwy włosów spowodowana jest zanurzeniem ich w zaczarowanej → wodzie, jak w wątku T 314 „Zaczarowany koń” lub w niektórych wariantach T 530A „Szklana góra”:

[…] kiedy się powietrzém w cudze kraje dostali, tam sie o wodzie taki dowiedzieli. Jak sie nio umyli, zŭotych włosów dostali (T 314; Ciszewski 1894, s. 180);
[…] prandko mu uoscesáŭ gŭová i ḿáŭ vsysḱé vŭosy zŭote bo v téj studni zŭoto rosŭo (T 530A; Malinowski 1901, s. 219).

Woda z dalekich krain lub magicznej → studni, barwiąca włosy na złoty kolor, jest odmianą → wody żywej (Majer-Baranowska 1999, s. 238), cieczy o dobroczynnych właściwościach, często pojawiającej się w ludowych opowieściach.

W bajkach magicznych posiadanie złotych włosów bywa dla bohatera kłopotliwe bądź niebezpieczne, bowiem podkreśla jego obcość (→ Obcy). Z tego też powodu nierzadko skrywa ten fakt przed otoczeniem, nie chcąc spotkać się z ostracyzmem społecznym. W wątku T 314 złotowłosy bohater zasłania swoją wyjątkową fryzurę chustą, niedźwiedzią skórą lub peruką: „[…] a ten syn miał złote włosy, a ojciec o tym nie wiedział, dlatego że nosił peruge na wierzchu” (Matyas 1894, s. 256). Dopiero w finale bajki, wykazawszy się uprzednio przymiotami ducha (odwagą, sprytem, wytrwałością), młodzieniec ujawnia swą prawdziwą tożsamość przed żoną i jej → ojcem: „[…] a onżeż i okázáł królewnie wszystkie włosy swoje złote, co nich bez trzy lata nie widziáł” (Witowt 1903, s. 449).

Nietuzinkowy kolor włosów bohatera naraża go na niebezpieczeństwo ze strony zawistnych członków rodziny. W wątku T 707 „Trzej synowie z gwiazdą na skroni” panny zazdrosne o powodzenie najmłodszej → siostry dybią na życie jej złotowłosych → dzieci: „[…] ona urodziła synka ze złotą główką, gdy król był na wojnie. One porąbali synka, a psiaka podłożyli” (Skrzyńska 1901, s. 715). → Ciało zabitego chłopca przechodzi szereg → metamorfoz, zamieniając się m.in. w złotą → jabłoń i baranka o złocistej sierści, by na koniec odzyskać swą dawną postać.

Narodziny potomka posiadającego włosy o wyjątkowej barwie są nie tylko pretekstem do zawiązania fabuły, ale i antycypują jego niezwykłe losy (przemiana w inne obiekty, powrót do życia). Kolor błyszczącego i drogocennego metalu miał w kulturze ludowej jednoznacznie pozytywne konotacje, kojarzony był m.in. z boskością, → słońcem, → bogactwem (Libera 1987, s. 126-127), w zawiązku z tym złotowłosy protagonista wyróżniał się urodą, dobrym sercem i odwagą, ale przede wszystkim był predestynowany do wielkich czynów.

Jasne, bujne sploty jako symbol panieńskiego piękna pojawiają się w bajkach magicznych, których fabuła skupia się na poszukiwaniu żony. W realizacjach wątku T 531 „Koń pomocnik” znaleziony przez bohatera złoty warkocz spełnia funkcję czarodziejskiego → przedmiotu, dzięki któremu młodzieniec zwabia, a następnie poślubia jego właścicielkę:

[…] jak panna przyjdzie z morza w ten pokoik, to ty przyskocz zaraz, złap ją za warkocz, okręć wele ręki i nie puszczaj, choć się będzie stajać różnym robactwem, żabami, wężami, padalcami; a jak ci się stanie panną, to ją weź, przyprowadź do króla (Kolberg 1963 (1886), s. 235).

Powabny atrybut kobiecy może zostać w bajkach ukazany jako przyczyna nieszczęścia bohaterki, np. w wersjach wątku T 317 „Brat i siostra”: „[…] ta królówna miała złoty warkoc, i ten brat, ten królewic, chodził i chodził za niun i duchem chciáł sie z niun zenić” (Kowerska 1900, s. 184); uciekającej przed → incestem dziewczynie udaje się jednak znaleźć dla krewnego pannę o równie pięknych włosach.

Niekiedy złoty warkocz i nożyczki są prezentami od rodziców chrzestnych. Dzięki tym darom dziewczyna uczy się prząść, a materia utkana z jej włosów ma właściwości lecznicze:

Jek dorosła, to przyndła i co dzień tyn warkocz’ obciuła tymi nożiczkoma, i uuprzyndła z niego uokieć przyndzy (dwadzieszczia pasmów), a matka przedawała do stary królowy na królestwo. W tym króleście buła tkalnio. […] Jednégo razu młody króleżic zachorzał, i jedyn nakozał, co majo mu z ty przyndzy utkać płaszcz i mo tén płaszcz noszicz, bo już żadén doktor go nie móg uleczicz’ tego króleżica. Jek uun ten płaszcz nosziuł, takj dzień ode dnia mu buło lepsi (to buło jej szczejsz’czie). (Koneczna, Pomianowska 1956, s. 74).

Długi warkocz bohaterki jest symbolem jej dojrzałości, zarówno płciowej, prokreacyjnej, jak i społecznej. W bajce panna dosłownie robi przędzę (→ Nić/Przędza) z własnych kosmyków, a zatem posiada pożyteczną z punktu widzenia przyszłego męża umiejętność. Jednocześnie płaszcz z włosów stanowi rodzaj posagu, obrzędowego płótna-podarunku (Gołębiowska-Suchorska 2011, s. 158-176).

Pojawiający się w wątku T 709 „Dziewczyna w szklanej trumnie” motyw czarodziejskiej szpilki, która wetknięta we włosy pozornie uśmierca → królewnę, symbolizuje oczekiwanie i niegotowość do wstąpienia w związek małżeński. Jeżeli bowiem zmiana fryzury wiąże się ze zmianą statusu społecznego i rozpoczęciem nowego etapu życia (Gennep 2006, s. 168), to jej utrwalenie („przyszpilenie”) odsuwa w czasie moment przejścia. Fazę wyłączenia przerywa natomiast rozplatanie włosów. Niekiedy osobliwego „wybudzenia” dziewczyny dokonuje → matka królewicza: „[…] i chcąc włosy nieco przygładzić, rozkręciła splot długich warkoczy królewny; wtem do trumny szpilka zaczarowana wypadła” (Gliński 1928, s. 77). Tym samym bajkowy motyw kłującego przedmiotu (szpilki, igły, grzebienia) koresponduje w dużej mierze z ludową obrzędowością okołoweselną (→ Wesele). Również przed momentem rozplecin druhny ukrywały w warkoczu przyszłej panny młodej drobne, ostre przedmioty, by trudniej było zburzyć misterną fryzurę (Targońska 1998, s. 162-163).

Szpilka tkwiąca we włosach, której wyjęcie przerwie → sen dziewczyny, występuje także w wątku T 709* „Królewna z szpilką w głowie”:

„[…] splṷòṷ kòsy i ṷsadzìṷ takìja szpìlki, szto bùduć spać i spać”. – „A jak ich adżywìć?” – „Trèbo razpleścì kòsy, wỳkinuć szpìlki, to i poṷstajùć” (Federowski 1902, s. 202).

Ludowa bajka o pannie, którą można obudzić poprzez wyjęcie metalowego szpikulca z jej głowy, została nawet umieszczona w Lalce (1887-1889) Bolesława Prusa jako opowieść Węgiełka w rozdziale pt. Lasy, ruiny i czary.

W bajkach magicznych włosy mogą również stanowić źródło nadludzkiej siły, którą bohater – niczym biblijny Samson − traci w momencie, gdy przeciwnik poznaje jego tajemnicę i obcina mu je. Motyw ten występuje w niektórych realizacjach wątków T 590 „Zdradziecka matka” oraz T 8252 →„Janosik”: „[…] a źe ḿáł záletńice. A ta go vyradźiła, kąny má svojom słabotę. Ón ḿáł vłos v głov́ e značny” (Malinowski 1900, s. 53).

Na związku między włosami a ich właścicielem, opartym na zasadach magii przenośnej (Frazer 1969, s. 59-60), opiera się wątek T 315:

[…] ułan przewidział niecne zamiary dziewki, gdy go przed odmarszem w inne strony prosiła o kilka włosów na pamiątkę, i zamiast tych włosów dał jej w zawiniątku trochę sierści z siodła (Świętek 1893, s. 538).

Siodło (kulbaka) ułana wzbija się w powietrze i powraca do panny, a → żołnierz pojmuje, że udało mu się uniknąć podobnego losu. Nawiązanie do praktyk z zakresu magii miłosnej pojawia się również w bajkach komicznych realizujących wątek T 1353 „Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle”, w którym → kobieta skłóca zgodne małżeństwo, polecając żonie, by pozbawiła męża części owłosienia:

„[…] a wiecie wy” rzecze znowu baba, „on jeszcze będzie lepszy, tylko musicie mu uciąć brzytwą trzy włoski z brody, ale tak, żeby on nic o tém nie wiedział” (Kolberg 1962 (1884), s. 203);
„[…] musicie go ṷogolić wé śnie, to wás bédzie jeszce bardzo kocháł” (Gonet 1914/1918, s. 261).

W bajkach ludowych występuje również motyw chwytania za włosy jako forma zniewolenia bohatera. Pojawia się on m.in. w realizacjach wątków T 378 „Czarownica i dziewczyna” (porwana przez → boginkę panna, ratuje się, ucinając swoje obwiązane wokół → drzewa włosy), w → podaniach T 8253 „Zbójnicy w Tatrach” (→ zbójnik wyciąga księdza za brodę z kościoła) oraz w bajce komicznej T 1298 „Chłop niemądry”, w której → mężczyzna zaczepia włosami o świętą figurę i myśli, że to sam → Jezus nie chce go puścić.

Spory potencjał komiczny części bajek zaklasyfikowanych do nowelowego wątku T 902 „Wyleczenie leniwej żony” (Wróblewska 2007, s. 248) zasadza się na ukaraniu nadużywającej → alkoholu lub gnuśnej małżonki poprzez ogolenie jej głowy. Niezbyt inteligentna kobieta po utracie włosów sama nie potrafi się rozpoznać:

Tomek miał bardzo głupią żonę i chciał się jej pozbyć. Raz upoił ją dobrze, a gdy baba zasnęła, ogolił jej głowę i zaniósł babą nad rzekę. Przebudziła się baba i czuje, że włosów nie ma na głowie i mówi: „Czyjaż ja? czy ja Tomkowa, czy ja nie Tomkowa, Tomkowa żona miała włosy, a ja nie mam?”. Tymczasem nadszedł Tomek, a baba go pyta: „Tomek, czy je twoja baba w domu?”. „A jest”. „Co robi?”. „Chusty pierze”, mówi Tomek. Baba tedy nie wiedząc, czyją jest własnością, skoczyła do rzeki i utonęła (Siewiński 1903, s. 71).

Bywa także, że drastyczna zmiana fryzury jest dla baby dobrą nauczką, bowiem przechytrzona przez chłopa żona nie tylko zrywa z nałogiem, ale i przestrzega przed zgubnymi skutkami pijaństwa inne kobiety (Matyas 1894, s. 245). Ogolenie jako sposób poniżenia i ośmieszenia, a tym samym spacyfikowania adwersarza, pojawia się też w wątku T 1160 „Żołnierz i niedźwiedź”.

Celowe burzenie dotychczasowego uczesania w celu ukrycia bądź zmiany tożsamości i zmylenia przeciwnika jest tematem jednej z realizacji wątku T 1030 „Diabeł oszukany przy podziale plonów”:

Hano, posła óna baba do onego prosa, łeb rozkudłała, co go miała carny, rozebrała się z chust, ze wsyćkiego, i zacęna ząć to proso, a diabeł spał. Diabeł się porywa, patrzy co się to znacy, spina się na paluski, przypatruje się: baba co się schyli, to ma łeb carny. I tu carno i w górze carno, ‒ ni cłowiek, ni diabeł, ni stworzenie jakie, na dwa łby, cy schyla łeb, cy podniesie się, łeb rozkudłany (Kolberg 1964 (1888), s. 197).

Włosy splątane, brudne i pozostające w nieładzie symbolicznie zacierają granicę między światem ludzkim oraz → zaświatami, a potargany człowiek nabiera cech zwierzęcych lub nawet demonicznych. Zakaz mycia i strzyżenia włosów obowiązuje bohatera bajek magicznych, np. podczas służby u → diabła, jak w wątku T 361 „Parobek w piekle” oraz T 475 „Palacz piekielny”:

[…] ani się nie umywał, ani czesał, pazurów nie obrzynał i wytrwał w onéj djabelskiéj służbie (T 361; Kolberg 1963 (1886), s. 221);
[…] w(ł)osy miał na głowie d(ł)ugie az na ramiona, broda d(ł)uga az po pępek, pazury u rąk d(ł)uzse jak palce, i carny tak, jak diabeł, bo bez całe siedem lat się nie méł (T 475; Kolberg-Udziela 1906, s. 190).

W obu wypadkach, mimo odpychającego wyglądu, mężczyzna znajduje pannę, która zgadza się wyjść za niego za mąż. Okres niepodejmowania czynności higienicznych można interpretować jako fazę wyłączenia, a więc fazę przynależności do świata nie-ludzkiego, po której następuje symboliczne odrodzenie się (młodzieniec po kąpieli i strzyżeniu okazuje się wyjątkowo urodziwy) i zmiana statusu społecznego. Niemycie się i niestrzyżenie to również sposób na zdobycie → inkluza (T 3151 „Inkluz”).

W → podaniach ludowych motyw porastania włosiem bywa prezentowany jako rezultat ciężkich grzechów i porywania się na największe świętości, jak wątku T 8253:

[…] a i̯ag go zabili, tag go ozbirali. i̯uz mioṷ caṷe serce obrośnione, i̯acy koniuseg byṷo goṷe. a i̯agby mu byṷo obrosṷo caṷe, toby nig rady nie doṷ (Klich 1910, s. 21).

Nadmierne owłosienie przypisywano jednak przede wszystkim istotom demonicznym i półdemonicznym, które – według ludowych wierzeń − posiadały długie, rozpuszczone włosy, kosmate ciało, ciemne, zrośnięte brwi (Pełka 1987, s. 146-205). → Demony wodne, rusałki i utopce kojarzono także z czynnością czesania się i iskania, szczególnie przy świetle → księżyca (Moszyński 1967, s. 600-603, 642). Motyw ten pojawia się w realizacji podaniowego wątku T 4060 → „Topielec”:

[…] koło północy też plusnęło cosik w Rabie, […]. Tu rozebrał się topielec – bo on to był – do naga i mówił do siebie: − »Jutro jadę do ślubu: trza sie bedzie wyiskać« (Świętek 1893, s. 470).

Sam wygląd topielca bywa charakteryzowany następująco: „[…] wyszedł z wody chłop nagi, wielgi, mioł włosy bardzo długie, czorne i wielgą brode” (Udziela 1898, s. 182). Potargane, pełne → wszy włosy miały także posiadać południce, zmuszające ludzi do iskania swojej głowy i nakazujące, by „[…] egipskie baranki z swej rozczochranej, szczecią porosłej głowy – zjadać” (Świętek 1893, 472). Także boginki zgodnie z przekonaniami ludu miały „głowy kudłate”, „głowy duże, porosłe czarnym kudłem”, „rozkudlone”, „obtargane”, „z rozpuszconymi włosami”, etc. (Udziela 1898, s. 410-413). Tym samym sytuujące się na granicy życia i śmierci, kultury i natury demony posiadały cechy → hybrydyczne, ludzko-zwierzęce, czym wzbudzały grozę, odrazę, a niekiedy również swego rodzaju fascynację.

Bibliografia

Źródła: Bajki Warmii i Mazur, red. Koneczna H., Pomianowska W., 1956; Ciszewski S., Krakowiacy. Monografja etnograficzna, t. 1, 1894; Federowski M., Lud białoruski na Rusi Litewskiej, t. 2, 1902; Gliński A.J., Bajarz polski. Baśnie, powieści i gawędy ludowe, 1928; Gonet S., Gadki z Inwałdu, w okolicy Andrychowa, „Lud” 1914/1918, t. 20; Klich E., Materyały etnograficzne z południowo-zachodniej części powiatu limanowskiego. Teksty gwarowe, MAAE 1910, t. 11; Kolberg O., DW, t. 17, cz. 2, 1962 (1884); DW, t. 19, cz. 2, 1963 (1886); DW, t. 21, cz. 2, 1964 (1888); Kolberg-Udziela, Szląsk Górny, MAAE 1906, t. 8; KowerskaZ.A., O królewicu, co sie chciał z siostrą żenić, „Wisła” 1900, t. 14; Malinowski L., Powieści ludu polskiego na Śląsku, MAAE 1900, t. 4; MAAE 1901, t. 5; Matyas K., Z za krakowskich rogatek, „Wisła” 1894, t. 8; Nitsch K., Wybór polskich tekstów gwarowych, 1929; Świętek J., Lud nadrabski (od Gdowa po Bochnię). Obraz etnograficzny, 1893; Siewiński A., Bajki, legendy i opowiadania ludowe, zebrane w powiecie sokalskim, „Lud” 1903, t. 9; Udziela S., Świat nadzmysłowy ludu krakowskiego, mieszkającego po prawym brzegu Wisły, „Wisła” 1898, t. 12; Witowt, Baśni z Kujaw Borowych, „Wisła” 1903, t. 17.

Opracowania: Frazer J.G., Złota gałąź, przeł. Krzeczkowski H., 1969; Gennep A., Obrzędy przejścia. Systematyczne studium ceremonii, przeł. Biały B., 2006; Gołębiowska-Suchorska, „Dziewczę przędzie, Pan Bóg nitki daje”. O spójności ludowej wizji świata, 2011; Libera Z., Semiotyka barw w polskiej kulturze ludowej i innych kulturach słowiańskich, „Etnografia Polska” 1987, t. 31, z. 1; Majer-Baranowska U., Żywa woda, [hasło w:] SSiSL, t. 1, Kosmos, 1999; Moszyński K., Kultura Ludowa Słowian, t. 2, cz. I, 1967; Pełka L., Polska demonologia ludowa, 1987; Wróblewska V., Ludowa bajka nowelistyczna (źródła – wątki – konwencje), 2007; Targońska A., Symbolika włosów i manipulowanie włosami w kulturze ludowej, „Lud” 1998, t. 82.

Roksana Sitniewska