en

Polska bajka ludowa

Słownik

red. Violetta Wróblewska

Bajka zwierzęca

Jedna z podstawowych form gatunkowych → bajki ludowej, w PBL obejmująca wątki T 1 – T 299. Historie skupione w tym dziale dotyczą relacji występujących między zwierzętami (dzikimi, domowymi bądź domowymi a dzikimi) lub między zwierzętami a ludźmi; rzadko mowa o ludziach lub ich kontaktach ze zjawiskami natury (np. T 276 „Słońce i wiatr” – Lorentz 1913, s. 228; T 278 „Człowiek i mróz” – Lorentz 1913, s. 19). Zazwyczaj nie występują całe klasy zwierząt, a jedynie ich reprezentanci, którym często przypisuje się jednoznacznie waloryzowane cechy charakteru, np. → lis – spryt, → niedźwiedź – siła, → wilk – przebiegłość, → zając – tchórzostwo, co ułatwia ocenę prezentowanych postaw. Z tego też powodu bajka zwierzęca pełni funkcję dydaktyczną, jednak rzadko zyskuje charakter alegoryczny (Ó hÓgáin 2008, s. 42-43). Akcja ludowych opowieści o przedstawicielach fauny rozrywa się zazwyczaj w bliskim człowiekowi otoczeniu, np. w → lesie, na → drodze, na polu, na wsi (Smyk 2011, s. 113-128), i w nieokreślonym → czasie, co uniwersalizuje przekaz. Brak elementów cudownych (→ Cudowność), typowych dla → legendy, z którymi niekiedy bajki zwierzęce wchodzą w związki, pozwala traktować je jako opowieści o znacznym stopniu prawdopodobieństwa. Niektóre z bajek mogą mieć charakter ajtiologiczny (np. T 202 „Dlaczego psy się obwąchują?”; Lorentz 1914, s. 404), ale wyjaśnienie pochodzenia danego zjawiska czy zachowania jest raczej humorystyczna (Ó hÓgáin 2008, s. 43).

Zwyczajowo bajki zwierzęce dzieli się na ezopowe – w ich formie opracowanej w średniowieczu (Thompson 1946, s. 217), na okruchy epiki zwierzęcej, głównie o sprytnym lisie i głupim niedźwiedziu lub wilku (wątki T 1 – T 47A; Thompson 1946, s. 219), na bajki właściwe, np. T 130 „Zwierzęta w chacie zbójeckiej”, i bajki wschodnie, np. T 160 „Wdzięczne zwierzęta i niewdzięczny człowiek” (Krzyżanowski 1965, s. 35; Thompson 1982, s. 45-59). Pierwsze mają rodowód literacki i nierzadko korzenie antyczne (np. T 70 „Zając i żaby”; zob. Kasjan 1994, s. 50-62), drugie wyrastają z facecjonistyki staropolskiej, trzecie wywodzą się z tradycji ludowej (Fryczowa 1960, s. 263-306), zaś ostatnia grupa posiada rodowód orientalny (→ Bajka ludowa a Księga tysiąca jednej nocy).

Większość bajek zwierzęcych zbudowana jest według podobnego schematu, w którym dominującą rolę odgrywa kontrast bohaterów: silny – słaby, głupi – mądry, sprytny – naiwny (Niebrzegowska-Bartmińska 2007, s. 251; Wójcicka 2011, s. 103). Równie często występuje kompozycja oparta na koncepcie liczbowym – podwojenie lub potrojenie zdarzeń (Wójcicka 2011, s. 103). Do najczęściej występujących działań należą: wyjście, spotkanie, oszustwo, rada (zakaz, prośba, groźba), rywalizacja lub walka (Wójcicka 2011, s. 105-106). Znaczną stabilność wykazują również → formuły inicjalne i finalne (Bogocz 1996, s. 25-33; Wójcicka 2011, s. 100-103):

Miał gospodarz starego bardzo psa (T 101 „Stary pies i wilk”; Dąbrowska 1957 (1905), s. 22);
Był wilk i pies (T 102 „Łowienie ryb ogonem”; Kopernicki 1957 (1891), s. 23);
Wylecieli ludzie i zabili wilka tego, bo on uciekać musioł to dziuro maluśko, co pies wykopał, jako sie ze psem umówili (T 101; Dąbrowska (1957) 1905, s. 23);
I od tego casu to pochodzi, ze pies zły na kota, kot na mysy, a wilk na psa (T 102; Kopernicki 1957 (1891), s. 26).

Cechą charakterystyczną ludowych bajek zwierzęcych, w przeciwieństwie do ich odpowiedników literackich (Abramowska 1991), jest znaczna surowość ukazywanego świata przedstawionego oraz związane z tym okrucieństwo przejawiające się w działaniu postaci (Kapełuś 1979; Wróblewska 2011, s. 88-97). W większości wypadków zwierzęta, niekiedy upersonifikowane, dążą do zaspokojenia swojej podstawowej potrzeby, jaką jest głód, w związku z tym wszystkie ich działania skierowane są na zdobycie → pożywienia. W tym celu kradną, oszukują, wykorzystują naiwnych i pożerają słabszych. W wypadku kontaktów z osobnikami silniejszymi, uciekają się do podstępów, aby wyeliminować przeciwnika, jak w opowieściach T 2 (np. Lorentz 1913, s. 232). Sprytny lis, popularny bohater bajek na całym świecie (Sax 2001, s. 116-123), wmawia wilkowi (Sax 2001, s. 267-273) lub niedźwiedziowi (Sax 2001, s. 23-29), że można ryby złowić ogonem w przerębli. Gdy wilk/niedźwiedź próbuje w podobny sposób zdobyć pokarm, przymarza do tafli jeziora i zostaje obity przez chłopów, bowiem nie ma możliwości ucieczki (np. Klich 1910, s. 22-23; Nitsch 1929, s. 201):

Zaprosiuu wilk lisa na bole (zabawę). Wilk go dobrze ukontentowou (ugościł). Potem lis zaprosiou wilka, a wilk godou: „Jak mie dobrze nie ukontentujesz, to cie zjim”. – A ten godo: „Chodź do sąsiadowego stawu, tam so ryby”. – Wilk godo: – „Wytnij przeromb (otwór w lodzie), to będziemy uapać!” Lis wyciou przeromb, a wilk mu kozou uogon trzymać. Lis powiedziou, że już ryby jego ogon znajo, toby uciekuy, i kozou wilkowi wrazić uogon do wody. Ten wraziuu uogon, a byu wtedy taki mróz, że sie jaż gwiazdy na niebie jaskrawo świciuy. Wilkowi uogon już przymorz, jak sie pytou lisa: czy już? Lis mu powiedziou, że jeszcze ni. Jak wilkowi uogon dobrze przymorz, list powiedziou, że już. Wilk sie siepnou, jaż mu sie w krzyżach posuneuo. Drugi roz jak sie siepnou, jaż mu oczy na wierzch wyskoczyuy. Lis wyleciou w pole i śmiou sie. Wilk, jak zaczon wyć, tak wyu, jaż sie ludzie zlecieli i zabili go. A lis poleciou (T 102; Saloni 1898, s. 742).

W historiach T 11 „Wilk i księżyc” lis zachęca wilka do picia → wody, w której odbija się → księżyc, wmawiając, że to placek, i zwierzę z przepicia pęka (np. Kolberg 1962 (1875), s. 237). W realizacjach T 5 „Niedźwiedź i korzeń” spryciarz wmawia potężnemu wrogowi, że trzymana przez niego w zębach lisia łapa jest w rzeczywistości korzeniem i ten puszcza oszusta, tracąc zdobycz (np. Gustawicz 1881, s. 176), zaś w wersjach T 38 „Niedźwiedź schwytany w rozszczepiony pień” lis podstępem doprowadza do zaklinowania łapy misia w pniu drzewa (np. Lorentz 1914, s. 545). W bajkach ludowych prawo zwycięzcy zawsze leży po stronie sprytniejszego, więc nawet lis-trikster bywa przegranym, gdy trafi na lepszego od sobie przeciwnika (Rzepnikowska 2012, s. 300). Czasami wystarczy odpowiednia strategia działania, aby uśpić czujność antagonisty, jak wygłaszanie właściwie dobranych pochlebstw, np. → kot chwali lisicę (T 105 „Kot i lis”; Ciszewski 1894, s. 321), bądź wzbudzanie litości – gąsior udaje przed lisem pogodzenie się ze swym losem (T 122 „Lis (wilk) traci zdobycz”; Smólski 1902, s. 304). W efekcie spryciarze odzyskują wolność.

W niektórych bajkach relacja zwierząt opiera się na współpracy, np. w realizacjach T 248 „Wróbel i pies” wilk (pies) pomaga → ptakowi zabić kreta niszczącego gniazdo, za co ten wywabia ludzi z domu, co ułatwia kompanowi wejście do środka i swobodną konsumpcję znajdujących się tam potraw (np. Kolberg 1963 (1881), s. 326-327). Bajki T 130 „Zwierzęta w chacie zbójeckiej” prezentują sojusz kilku zwierzęcych bohaterów (zwykle → konia, osła, kota, raka), którzy dzięki wspólnemu działaniu zajmują mieszkanie rozbójników i przeganiają jego prawowitych właścicieli (Fryczowa 1960, s. 263-306). Równie często zwierzęta działają na zasadzie odwetu, np. niedźwiedzica rozszarpuje lisicę, kiedy pod pretekstem opieki nad → dziećmi ta zjada jej młode, jak w realizacjach wątku T 37 „Lis i niedźwiedziątko” (Lorentz 1914, s. 575), z kolei kobyła obija i pożera wilka, gdy ten zamierza zjeść jej źrebię (T 47B „Wilk, koń i baran”; Bajki Warmii i Mazur, s. 21).

W bajkach zwierzęcych także człowiek działa na podobnych, opartych na sile zasadach, wykorzystując naiwność innych ludzi (np. T 169 „Niedźwiedź i myśliwi (Leszek i Mieszek”; Gustawicz 1901, s. 49-50) lub słabość mniejszych od siebie istot (m.in. zapędza je do pracy, spożywa ich mięso). Gdy są nieprzydatne z racji wieku, pozbywa się ich, jak w wypadku starego → psa w realizacjach wątku T 101 lub osła w wersjach T 130:

Pewni gospodarze mieli psa; ponieważ ten na starość ogłuchł i nie był już tak czujny jak dawniej, postanowili go wypędzić z chaty. Skoro biedne psisko przywlekło się do drzwi, zaczęto nań krzyczeć i bić niemiłosiernie. Pies pełen żalu poszedł do lasu (T 101; Piątkowska 1898, s. 417);
Jechał chłop zaprzęgiem oślim ze zbożem do młyna, a że bardzo dużo na wóz ośliskowi nałożył, osioł nie mógł nijak ruszyć, jak wóz ugrzązł w błocie. Gospodarz go ćwiczył batogiem i poobijał mu krzyże, ale oślisko ani rusz z miejsca nie ruszył, bo był stary i słaby. Zły gospodarz zaklął: – Czekaj psiakrew ośla, ja cię jutro zaduszę, a skórkę z ciebie sprzedam na bęben (T 130; Fryczowa 1960, s. 292-293).

Niekiedy w bajkach zwierzęcych mowa o poważnym konflikcie między człowiekiem a przedstawicielami fauny, który przeradza się w bezpośrednią walkę. W realizacjach T 101 głodne zwierzęta w celu zdobycia żywności napadają na ludzi, a siłę ataku wzmaga znaleziony przez nie i wypity → alkohol:

Jak weźnie niedźwiédź ryceć tam w ty izbie, jak stanuŭ na zadnich nogach, jak weźnie tén náród tŭuc, ten náród wszystek, więc zabiuŭ trzydzieści osób, jesce ostaŭy dwie osoby: jakiemsik ta prawem uciekli, te dwie osoby s ty stancyji. Jak wini dźwi pozamykali, pozakuwali [...], ze tacy i tacy mocárze przyśli i pozabijali tyle i tyle ludzi. Dopiéro jak się pozlatywali strzelcy, jak poodkładali tamok dźwi od nich, jak wini dopiéro strzelać tam do nich, no więc zabiéli obuch, pozastrzelali (T 101; Ciszewski 1894, s. 316).

Nie brak jednak bajek, w których poszkodowaną przez zwierzę osobą jest człowiek. W realizacjach T 1 chłop zostaje oszukany przez lisa, który kładzie się na drodze, udaje nieżywego, a gdy trafia na wóz na pełen ryb, strąca je i zjada, a następnie ucieka (Lorentz 1913, s. 94; Bajki Warmii i Mazur 1956, s. 17). W opowieściach T 149 „Patron zwierząt” → mężczyzna staje się → ofiarą wilka, gdy próbuje sprzeciwiać się boskiemu planowi i uchronić swego → konia przed śmiercią (Gustawicz 1881, s. 177). Warianty T 179 „Wilk i dziecko” traktują o → kobiecie, której dziecko zostaje przez wilka porwane i poturbowane (Udziela 1903, s. 101).

Istotą ludowych bajek zwierzęcych oprócz prezentowania bezwzględnych praw rządzących naturą (wygrywa silniejszy i/bądź sprytniejszy) oraz wypływających z niej nauk, jest również rozbawienie odbiorcy. Głównym elementem wzbudzającym śmiech jest typowa dla bajek figura oszusta, trickstera, który wychodzi cało z każdej opresji, a przy okazji ośmiesza innych, prezentując świat na opak (Serafin 2011, s. 134-136). Wykorzystywane przez ludowych gawędziarzy elementy → komizmu, poza funkcją dydaktyczną, polegającą na krytyce określonych przywar (m.in. naiwności, głupoty, łakomstwa), miały na celu rozładowanie napięcia, wynikającego z prezentowanego okrucieństwa, jak też oswajanie strachu przed dzikimi zwierzętami (Wróblewska 2011, s. 96), jak w realizacjach T 225 „Lis uczący się latać”:

Lis zaprosiuł orła w kumy, a jak juz ozeł przyleciáł, gádali se oba. Lis gádáł:
– Mnie dobrze, bo se moge bądź co uchycić i zjeść.
A ozeł gádá:
– Mnie tagze dobrze, bo jeszce prędzy co złapie, jak wy, kumie, bo umie látáć.
Tak lis gádá:
– Oj, kumie, kumie, zeby wyście mnie naucyli látać. Tak go orzeł wzion w pazury i wyniós go wysoko, a potem go puściuł i gádá:
– Kumie, tylko se lećcie z ukosa!
Jak lis bęcnuł na ziemie, tak się od razu zabiuł i zęby wyszcérzuł. Orzeł przylatuje do niego i gádá:
– Kumie, co sie to śmiejecie?
Jaz patrzy, a lis nieżywy (T 225; Saloni 1908, s. 281).

Komizm opiera się głównie na zasadach – poczucia wyższości, degradacji i odstępstwa od normy (Dalasiński 2011, s. 151-166). Idei wzbudzania śmiechu podporządkowane zostały nawet występujące sporadycznie w bajce zwierzęcej, a zapożyczone z legendy, elementy → sacrum (Wachcińska 2011, s. 141-149). Wśród popularnych wymienić można takie motywy, jak postać → świętego rozmawiającego z wilkami (T 157 „Jak smakuje ludzkie mięso”; Malinowski 1901, s. 222), organizacja pielgrzymki do Rzymu (T 84 „Pielgrzymka zwierząt do Rzymu”; Smólski 1902, s. 288) czy prośba o ostatnią modlitwę przed śmiercią (T 226 „Lis i gęś”; Smólski 1902, s. 305). Często motywy religijne występują w sąsiedztwie motywów skatologicznych (→ Ekskrementy) i makabrycznych (→ Makabra), co wywołuje efekt śmiechu karnawałowego:

Jednemu lwowi chciało sie jeść człecego mięsa. Poszed do świętego Mikołaja i powiedziáł, że chce jeść z cłeka mięso. A św. Mikołaj powiedziáł:
- Idź w krzák przy drodze i tam pódzie baba, pódzie chłop, nie mów jem nic; ale pojedzie ułán na koniu, tego zjész.
I jedzie ułán, przyjecháł prosto w krzák i wyleciał lew i gádá:
- Já cie zjém!
A ułán wyciągnuł szable i jak go zacznie ciąć…
Lew przyleciáł do św. Mikołaja, a Mikołaj sie pytá:
Czy dobre mięso człeka?
A lew mówi, że jak chciáł zjeść ułana, to on wyjon język z d... i jak go zacznie lizać, to dobrze nie zdech i jeszcze cosik przy nodze tak mu skákało, że jakby sie urwało, toby go było, zabiło (T 157; Saloni 1908, s. 292).

Kreowana postawa śmieszności nie zmienia płynącego z ludowej bajki zwierzęcej przekonania, że porządek natury, nawet jeśli oparty jest na surowych prawach, został ustanowiony przez → Boga, jak w realizacjach T 70 (Kolberg 1962 (1875), s. 238). W wielu opowieściach mowa o tym, że to z boskiego planu wynikają również istniejące wśród zwierząt konflikty, np. między psem a kotem lub wilkiem (T 200 „Antagonizm psa i kota”; Lorentz 1914, s. 369; Magierowski 1902, s. 424):

Pies otrzymał na piśmie prawo, które go upoważniało do brania wszystkiego, cokolwiekby na ziemi znalazł. Idąc zaś przez wodę, zamoczył papiér, na którym było wypisane to prawo; oddał więc takowy kotu, aby go wysuszył w piecu. Gdy kot zasnął twardo, przyszły myszy i pogryzły go. Ztąd powstała tą zawzięta nienawiść psa ku kotom, kota zaś ku myszom (T 200; Kosiński 1881, s. 216; por. s. 214).

W bajkach zwierzęcych nie krytykuje się istniejącego porządku świata, lecz się go tłumaczy. Towarzyszący odbiorowi bajki zwierzęcej śmiech służył lepszemu zapamiętywaniu surowych zasad natury, o których opowieści tego typu traktowały, a przy okazji ośmieszeniu ludzkich przywar. Wiele z narracji, nawet jeśli miało rodowód pozaludowy, zostało wpisanych w znaną chłopstwu codzienność, a do rzadkości należą występujące w przekazach elementy obce kulturowo, jak postać egzotycznego lwa (wprowadzana np. zamiast wilka) czy biblijnego jednorożca (T 282 „Jednorożec w arce”; Gustawicz 1881, s. 177), które zapewne zostały spopularyzowane za sprawą nauk kościelnych. Tradycja bajki zwierzęcej bywa niekiedy osadzana w dawnych religiach, łączona z szamanizmem i kulturami archaicznymi, ale polskie przekazy pozbawione są wyrazistych związków z tego typu zjawiskami. Zdają się być późnym dziedzictwem, o czym świadczy nieznaczna liczba zapisanych wariantów i ich ubogość formalna (bardzo krótkie opowieści, a niekiedy relacje informacyjne). Nie zmienia to jednak faktu, że przez wieki cieszyły się popularnością literackie wersje bajekzwierzęcych (Antologia bajki polskiej 1982), zwłaszcza ezopowych (Abramowska 1991; Woźnowski 1990), które współcześnie należą w dużej mierze do repertuaru dziecięcego.

Bibliografia

Źródła: Antologia bajki polskiej, wyb., oprac. Woźnowski W., 1982; Bajki Warmii i Mazur, red. Koneczna H., Pomianowska W., 1956; Ciszewski S., Krakowiacy. Monografia etnograficzna, 1894; Dąbrowska S., Bajka o wilku i o psie (1905), [w:] Sto baśni ludowych, oprac. Kapełuś H., Krzyżanowski J., 1957; Gustawicz B., O ludzie podduklańskim w ogólności, a o Iwoniczanach w szczególności. Część wtóra, „Lud” 1901, t. 7; Gustawicz B., Podania, przesądy, gadki i nazwy ludowe w dziedzinie przyrody, ZWAK 1881, t. 5; Klich E., Materiały etnograficzne z południowo-zachodniej części powiatu limanowskiego, MAAE 1910, t. 11; Kolberg O.,DW, t. 8, cz. 4, 1962 (1875); DW, t.14, cz. 6,1963 (1881); Kopernicki I., O tym, jak pies buty wilkowi sprawił (1891), [w:] Sto baśni ludowych, oprac. Kapełuś H., Krzyżanowski J., 1957; Kosiński W., Materiały do etnografii Górali Beskidowych, cz. I, ZWAK 1881, t. 5; Lorentz F., Teksty pomorskie, czyli słowińsko-kaszubskie, z. 1, 1913; z. 2, 1914; Magierowski L., Bajki (z Jaćmierza i Posady Jaćmierskiej), „Lud” 1899, t. 5; Bajki (Z okolicy Jaćmierza), „Lud” 1902, t. 8; Malinowski L., Powieści ludu polskiego na Śląsku, MAAE 1901, t. 5; Nitsch K., Wybór polskich tekstów gwarowych, 1929; Piątkowska I., Obyczaje ludu ziemi sieradzkiej, „Lud” 1898, t. 4; Saloni A., Lud wiejski w okolicach Przeworska, „Wisła” 1898, t. 12; Saloni A., Lud rzeszowski. Materyały etnograficzne, MAAE 1908, t. 10; Smólski G., Ze zbioru podań, opowieści i baśni kaszubskich, „Lud” 1902, t. 8; Udziela S., Topograficzno-etnograficzny opis wsi polskich w Galicji, MAAE 1903, t. 6; Wierzchowski Z., Baśni i powieści z puszczy Sandomierskiej, ZWAK 1892, t. 16.

Opracowania: Abramowska J., Polska bajka ezopowa, 1991; Bogocz I., O finale bajki zwierzęcej, LL 1996, nr 1; Dalasiński T., Komizm w ludowej bajce zwierzęcej (na wybranych przykładach), [w:] Bajka zwierzęca w tradycji ludowej i literackiej, red. Mianecki A., Wróblewska V., 2011; Fryczowa M., Zwierzęta w chacie. Analiza polskiej bajki zwierzęcej, „Lud” 1960, t. 55; Kostiuchin E., Tipy i formy zyvotnogo eposa, 1987; Kapełuś H., Okrucieństwo i groza w bajce ludowej, „Regiony”1979, nr 2; Kasjan J.M., Przemiany bajki o zającach i żabach, [w:] tenże, Usta i pióro. Studia o literaturze ustnej i pisanej, 1994;Krzyżanowski J., Bajka zwierzęca, [hasło w:] SFP, 1965;Niebrzegowska-Bartmińska S., Wzorce tekstów ustnych w perspektywie etnolingwistycznej,2007; Ó hÓgáin D., Animal Tales, [w:] The Greenwood Encyclopedia of Folktales and Fairy Tales, vol. 1, ed. by Haase D., 2008;Rzepnikowska I., Właściwości przestrzeni rosyjskiej ludowej bajki zwierzęcej, [w:] Za miedzę, za morze, w zaświaty. Kulturowe wymiary podróżowania, red. Olszewski W., Wróblewska V., 2012; Sax B., The Mythical ZOO an Encyclopedia of Animals in World Myth, Legend, & Literature, 2001; Serafin E., Figura gracza w bajce zwierzęcej, [w:] Bajka zwierzęca w tradycji ludowej i literackiej, red. Mianecki A., Wróblewska V., 2011; Smyk K., Motyw drogi w ludowej bajce zwierzęcej, czyli o bajkowych skryptach drogi, [w:] Bajka zwierzęca w tradycji ludowej i literackiej, red. Mianecki A., Wróblewska V., 2011; Thompson S., Bajki o zwierzętach, przeł. Kasjan J.M., LL 1982, nr 1; Thopmpson S., The Folktale, 1946; Wachcińska [Zadurska] O., Sacrum w ludowej bajce zwierzęcej (zarys problematyki), [w:] Bajka zwierzęca w tradycji ludowej i literackiej, red. Mianecki A., Wróblewska V., 2011; Woźnowski W., Dzieje bajki polskiej, 1990; Wójcicka M., Struktura tekstu bajki zwierzęcej, [w:] Bajka zwierzęca w tradycji ludowej i literackiej, red. Mianecki A., Wróblewska V., 2011; Wróblewska V., Okrucieństwo w ludowej bajce zwierzęcej, [w:] Bajka zwierzęca w tradycji ludowej i literackiej, red. Mianecki A., Wróblewska V., 2011.

Violetta Wróblewska