en

Polska bajka ludowa

Słownik

red. Violetta Wróblewska

Adam i Ewa

Postaci o rodowodzie biblijnym, występujące głównie w → legendach ludowych i → bajkach ajtiologicznych. W roli → bohaterów pojawiają się łącznie lub pojedynczo, pełniąc różne funkcje: mogą być głównymi protagonistami lub stanowić jedynie punkt odniesienia – występują wówczas w inicjalnych → formułach temporalnych lub chronotopowych jako element lokalizacji opowiadanych wydarzeń w → czasie albo jako przyczyna innych zdarzeń, np. stworzenia skowronka (Wójcicka 2010, s. 136):

Było to wtedy, kiedy jeszcze na świecie żył Adam (T 2507 „Skowronek”; brak w PBL; Simonides 1977, s. 119).

Na podstawie zachowanych → bajek ludowych można zrekonstruować dzieje obu postaci, które jednak nie zawsze są zgodne z wersją oficjalnie propagowaną przez Kościół.

Adam to bohater opowieści określany mianem pierwszego człowieka, jemu więc poświęca się najwięcej uwagi. Pierwszy → mężczyzna na świecie widziany jest jako stworzony przez Pana → Boga lub wspólnie przez Boga i → diabła. Stwórca ukształtował Adama tak, by miał w sobie cząstkę dobra i cząstkę zła, by był trochę podobny do → aniołów, a trochę do diabłów:

[Pan Bóg] doli mu do środka trocha dobrego i trocha złego. Bez to człowiek może żałować i naprawić, jak źle coś zrobi, umiy sie pogodać z Bogiem i Najświętszą Panienką, ale umiy tyż łokropnie pić, bić baba i zachowywać się jak świnia, a i umierać musi. „Adam” znaczy człowiek, a stworzenie z gliny, znaczy z ziemi, bo po hebrajsku ziemia to „adama” jak żech przeczytał i to jest prowda. A w tej książce to jeszcze stoło, że Pan Bog Adama stworzyli na swoje podobieństwo, dali mu moc nad zwierzami, a mioł się żywić tym, co mu przyroda dała. A kiedyś za barzo downych czasów to ludzie czytali takie księgi o Adamie (brak w PBL; Simonides 2010, s. 50).

Według ludowej etymologii imię Adam ma oznaczać „człowieka z ziemi”, co bliskie jest wyjaśnieniom naukowym (z hebr. Adam to człowiek; Majewski 2015, s. 19)

Adam w ludowej wersji boskiego aktu kreacji składa się z → ciała i → duszy, z których pierwsze miało zostać stworzone z siedmiu części:

Stworzył Pan raj na wschodzie i postanowił Pan stworzyć pierwszego człowieka Adama. I stworzył ciało jego z siedmiu części: z ziemi – ciało; z kamienia – kości; z morza – krew; ze słońca – oczy; z obłoków myśli; z wiatru oddech, z ognia ciepłotę. I poszedł Pan na niebiosa do Ojca swego po duszę Adama. Szatan nie wiedział co ma zrobić: pokłuł ciało Adamowe palcami. I przyszedł Pan do swego stworzenia, do ciała Adamowego, i widzi ciało całe pokłute i mówi Pan: - o diable! Jak śmiałeś zrobić tak z moim stworzeniem? J odpowiedział diabeł: - Panie, gdy człowiek poczuje, że zachorował, wtedy będzie o tobie pamiętał. I Pan wywrócił Adama ranami do środka i stąd pochodzą choroby. Szatan sprawił, że gdy ktoś zachoruje, wtedy wzdycha: „Och, och Panie zlituj się!”. Ożywił Pan Adama i dał mu władzę w raju nad wszystkimi ptakami i zwierzętami i bydłem (brak w PBL; Simonides 2010, s. 51).

W niektórych wariantach stwórcą Adama nie jest Pan Bóg, ale Pan → Jezus. Zmianę postaci kreatora w kulturze ludowej wyjaśnia się jako efekt tzw. porządku symbolicznego, znoszącego odrębność Starego i Nowego Testamentu. Kontaminacjom biblii ludowej towarzyszy efekt tzw. imperializmu głównych bohaterów mitu, bowiem skupiają one wokół siebie coraz większą liczbę → wątków i → motywów, związanych początkowo z innymi istotami (Zowczak 2000, s. 56). Motyw pozostawienia przez Pana Boga/Pana Jezusa bez dozoru tworzonego dzieła w celu udania się po duszę jawi się w ludowej aksjologii jako forma zaniedbania. Jest to przyczyna ludzkiej niedoskonałości, która – zgodnie z chłopską wizją świata – nie wynika np. z grzechu pierworodnego. Bóg pozostawia więc swoje bezbronne stworzenie w najmniej odpowiednim momencie, narażając je na działania diabła lub zadowala się byle jakim materiałem (np. tworząc → kobietę z ogona → psa). Jednocześnie odejście Stwórcy po duszę robi wrażenie wyprawy do skarbca czy składu narzędzi (Zowczak 2000, s. 57).

Kultura ludowa przypisuje Adamowi pewne stałe, stereotypowe cechy. Przede wszystkim cechuje go to, że jest śmiertelny. Choroby, które powodują jego zgon, są sprawką diabła, a nie Boga, chociaż wynikają ze wspomnianego zaniedbania Stwórcy. Adam ma moc nad → zwierzętami, żywi zaś się tym, co daje przyroda. W niektórych przekazach ukazywany jest jako kosmogoniczne dzieło Boga i diabła. Od szatana otrzymał śmiertelne ciało, od Boga – nieśmiertelną duszę. Po śmierci ciało i dusza wracają tam, skąd się wzięły: ciało do ziemi, z której diabeł stworzył Adama, a dusza do Raju.

W większości bajek nie ma informacji na temat sposobu stwarzania Adama, nie wiemy, czy został powołany do życia → słowem czy gestem. Niektóre opowieści jednak wyraźnie wskazują na to, że były to działania manualne:

Pan Bóg lepił w raju Adama i Ewę, a garncarz stał za drzewem i patrzył, i podziwiał, jak Panu Bogu to składnie idzie, jakie ładne figury potrafił zrobić. Garncarz podpatrzył to wszystko, a potem poleciał do domu, wziął kawał gliny i też ulepił figurkę. I odtąd właśnie lepią garncarze figurki i naczynia (brak w PBL; Czubala, Czubalina 1988, s. 48).

Partnerka Adama – Ewa – według członków kultury ludowej, a zgodnie z przekazem biblijnym – została stworzona później, aby nie było mu smutno. Bajki ludowe w różny sposób wyjaśniają jednak jej pochodzenie. Kobieta miała powstać z żebra Adama albo z jego ogona (co dokumentuje Federowski) lub z ogona psa, który zjadł żebro pierwszego mężczyzny:

Nie myślcie, że Panu Bogu to szło tak lekko. Długo się nad tym zastanawiał. Pado: „Z głowy Adama stworzyć jej nie mogą – bo będzie chciała być wyższa rozumem niż Adam; z oka też nie, bo będzie się wciąż za innymi rozglądała; ani z ucha, bo będzie zbyt ciekawa i zechce chłopów nasłuchiwać a plotki roznosić; z ust też nie, bo będzie gadatliwo, że chop nie wytrzyma; z rąk nie, bo wszystkiego zechce dotknąć; z nóg nie, bo mu ucieknie, jedynie co, to tako część ciała, która z Adama nie zrobi kaleki, i która nie sprawi Adamowi udręki”. No i stworzył ją Pan Bóg z żebra (brak w PBL; Simonides 2010, s. 54);
Bóg jak stworzył Adama, to stworzył go z ogonem. Po jakimś czasie Bóg zorientował się, że kiepsko jest, jeżeli i zwierzęta, i ludzie mają ogony. I tak wziął Adama, obciął mu ogon i położył go koło niego. Potem zaś zrobił z tego ogona żonę Ewę. To kobiety pochodzą z męskiego ogona (T 2463 „Stworzenie kobiety”; Federowski 1897, s. 201).

W stworzeniu Ewy z ogona psa miał brać udział diabeł (np. T 2463; brak w PBL; Simonides 2010, s. 54), w efekcie czego doszło do zepsucia kobiety (Zowczak 2000, s. 63), została bowiem wykonana z materiału zastępczego (psiego ogona zamiast żebra Adama). Winę za ludzką niedoskonałość ponosi Stwórca razem z towarzyszącym mu na każdym kroku diabłem. Grzech pierworodny jest konsekwencją pierwotnego zepsucia (Zowczak 2000, s. 64). Ewa określana jest w przekazach ludowych jako → matka ludzkości, co zgodne jest z tradycją biblijną (Rdz 3,20). Imię Ewa tłumaczone bywa jako „żyjąca” lub częściej „dająca życie”, „dawczyni życia”; od Ewy – według opowiadania biblijnego – wywodzą się wszyscy ludzie (Majewski 2015, s. 20).

Adam i Ewa tworzą zatem pierwszą parę ludzi. Ich życie w Raju opisywane jest w tekstach folkloru jako beztroskie i dobre. W świetle bajek zmieniło się to z powodu „pragliwości” Ewy, bowiem to:

[…] kobiyty to już zawdy ino do złego namowiały. Adam długo opierał się namowom Ewy, ale w końcu wzion i ugryzł. Ale akurat w tyj samyj chwileczce poszli se Ponbócek na szparcyr. Patrzą, a tu Adam jabko w gambie mo. Zawołali zgorszoni! – No ale, Adamie! Coch ci to godoł, żebyś jabłek niy ruszał? No i przestraszony Adam niy umiał ani gamby łotworzyć, ani łyknąć. No niy szło, robiył co mógł, ale nadaremno. Jabko łostało mu w grdoni. Łod tego czasu, za to, że baba usłuchnął, każdy chłop ma jabko w grdoni (T 2461 „Jabłko Adama”; brak w PBL; Simonides 2010, s. 55).

Winę za nieposłuszeństwo pierwszych ludzi ponosi więc Ewa lub → wąż, który skusił kobietę:

Gdy Adam z Ewą w dobrym porozumieniu przebywali w Raju i anieli uczyli ich obowiązków wspólnego pożycia, wolno było małżonkom używać wszystkich przyjemności tego miejsca oraz jeść wszystkie soczyste owoce, które wydawały drzewa z woli Bożej – oprócz tylko jabłek z jednej jabłoni. Anioł nazwał te jabłka „zakazanym owocem”, zabronił małżonkom aby ich nie jedli, bo będzie to im szkodzić i na nich sprowadzi gniew Boży. Pierwsi rodzice długo posłuszni byli rozkazowi anioła, nie tykali się nawet wzbronionych jabłek. Jednego razu spał swobodny Adam na trawniczku, opadał bawiła się wśród kwiatów rozkoszna Ewa i ujrzała obrzydłą poczwarę, węża zwanego Fałszem wchodzącego na jabłoń zakazaną. Wąż jadł te jabłka, ona z zadziwieniem i bojaźnią patrzała na to; w tern upadło jabłko na ziemię. Wąż mówi do niej: - Ewo, skosztuj jabłuszko, bo smaczne! – Kiej się boję śmierci – odrzekła niewiasta. – Nie bój się, nie umrzesz, wszakżesz widzisz, że ja nie umarłem. Ten wąż był to już zły anioł, wysłaniec ducha ciemności, który spadając z nieba, w Raju zagościł. Ewa najprzód podniosła jabłuszko, zapach tegoż łudził ją i niestety, skosztowawszy zjadła. Adam przebudził się, woła jej – owa resztę pozostałą podaje mu, mówiąc: skosztuj, jakie dobre jabłuszko. On zjadł i udławił się ogryzkiem. Obydwoje zaczęli się rzucać niespokojnie, płakać – aż ci przybył Anioł Boży pełen trwogi i gniewu. Uderzył anioł w kark Adama, a ogryzek wyleciał i surowo karcąc ich, naznaczył pokutę. Kazał im stać przez cały dzień w wodzie, aby zmyli pierwszy grzech, Ewa stała w wodzie po kostki. Adam po kolana, lecz kiedy narzekali, przykrząc sobie zadaną pokutę, anioł gorzej ich ukarał i zmusił, ażeby stali w wodzie aż po szyję. Jak wyszli z wody, uczuli chłód, razem wstyd wzajemny zmuszający ich do krycia się za drzewa. Spostrzegł Anioł Boży, czego już grzesznym potrzeba, narwał liści łopianu, które rosły tak wielkie jak płachty i dał im za odzienie. Z ogryzka utkwionego w gardle Adama na wieczną pamiątkę wyszła mu chrząstka w krtani, którą dotąd ma ją na szyji (T 2461; Kolberg 1962 (1874), s. 7).

W obu przypadkach konsekwencje zjedzenia zakazanego → jabłka są różne i dotkliwe: wypędzenie z Raju, wstyd, ciężka praca, a pamiątką tych wydarzeń jest szyja Adama, któremu jabłko utkwiło w krtani (tzw. jabłko Adama).

Grzech pierworodny w świetle przekazów ludowych utożsamiany jest często z pierwszym aktem seksualnym (Zowczak 2000, s. 81), np. „[…] oni mieli przykazane, żeby się nie złączali, ale Ewa skusiła Adama: podstawiła mu się i skusiła” (Zowczak 2000, s. 81). Jabłko uznawane jest więc za eufemizm, symbol nieczystości. W interpretacji ludowej grzech pierworodny ma związek ze zdradą Ewy: „[…] diabeł zabawił się z Ewą […] czy to przy tym jabłku, czy za jabłkiem, czy przez jabłko, mniejsza o to, ale szatan wkroczył” (Zowczak, 2000, s. 82). Po zjedzeniu jabłka z → drzewa rajskiego Adam i Ewa obwiniali siebie nawzajem i kłamali (brak w PBL; Simonides 2010, s. 21), a po wypędzeniu z Raju Adam musiał ciężko pracować na ziemi, także na utrzymanie Ewy. W celu złagodzenia jego cierpienia Pan Bóg stwarza skowronka:

Kiedy Adam został wypędzony z raju, to wtedy zaczął pracować na ziemi. Ciężko było i przecież musiał na… wtedy pracować na utrzymanie swojej tej Ewy. Ale raz stanął przed nim Pan Bóg i pyta: „Jak ci się powodzi Adamie?”. A Adam nic nie powiedział więcej tylko: „Ciężko, Panie” i zapłakał. I wtedy Pan Bóg wziął grudkę ziemi, na której padł pot Adama, i podniósł do góry, i podrzucił. I zaświergotał ptaszek, skowronek. I on uprzyjemniał życie Adamowi, jak ten ciężko pracował (T 2507; brak w PBL; Bartmiński, Kielak, Niebrzegowska-Bartmińska 2015, s. 78).

Teksty folkloru ukazują Adama jako człowieka zapominającego o Bożych nakazach i nieposłusznego. Wydarzenia związane ze zjedzeniem zakazanego owocu i wygnaniem z Raju niczego pierwszego mężczyzny nie nauczyły i nadal wykazuje się nieposłuszeństwem wobec Stwórcy, np. przekarmia powierzonego opiece → konia, za co również ponosi → karę (T 2503 „Koń zawsze głodny”; brak w PBL; Simonides 1977, s. 120).

Ostatni etap historii Adama i Ewy utrwalony w tekstach folkloru dotyczy ich potomstwa. Według przekazów ludowych mieli razem ośmioro → dzieci (siedmiu synów i córkę) lub sto czterdzieścioro czworo, różnej płci, dorodnych i kalekich. Opowieści ludowe wyjaśniają to, w jaki sposób dwoje ludzi dało początek całej ludzkości:

Każdy wie, że pierwszymi ludźmi na świecie byli Adam i Ewa. Jak zostali wygnani z raju, osiedlili się na ziemi i rodzili dzieci. Mieli siedem synów i jedną dziewczynę. […] Rodziców bardzo to martwiło, bo to przecież nie może być, aby brat z siostrą tworzyli małżeństwo! No i rozmyślali, aże Adamowi przyszła na myśl, że se jakoś poradzi. Zawołał wszystkich siedem synów i nakazał im, coby upletli osiem pięknych koszy. Jak to zrobili, to teraz z Ewą postanowili zrobić tak: Pod pierwszym koszem ukryli kokoszkę. Pod drugim koszem ukryli gęś. Pod trzecim koszem ukryli kaczkę, pod czwartym koszem ukryli owcę. Pod piatem koszem ukryli kózkę. Pod szóstym koszem ukryli suczkę. Pod siódmym koszem ukryli kotkę. Pod ósmym ukryli swą córkę jedyną. […] Tak ci synowie przyszli z lasu i każdy – od najstarszego do najmłodszego – podniósł wyznaczony mu koszyk. A tu same piękne dziewczyny i ich siostra. Radości było wiele, bo widać Pan Bóg wysłuchał pierwszych rodziców. Ale po ślubie to się okazało, że każda żona była nie tylko kobietą, ale miała w sobie te cechy, które najpierw miały zwierzątka schowane pod koszem (brak w PBL; Simonides 2010, s. 58).

W innych tekstach pokazuje się liczne potomstwo Adama i Ewy jako źródło podziałów klasowych (brak w PBl; Simonides 2010, s. 57) oraz przyczynę obecności istot demonicznych na ziemi:

Raz Pan Bóg chciał odwiedzić rodzinę Adama i Ewy i zobaczyć ich potomstwo. Oni jednak – jak tylko się dowiedzieli o chęci Pana Boga – schowali część dzieci i ukazali tylko te dorodne. Ukryte dzieci zostały przez Boga zamienione w demony (brak w PBL; Czajka 1973, s. 91-92).

Adam i Ewa to postaci biblijne, ich historia jest znana i nie wymaga przypominania. Liczne warianty tekstów folkloru ukazują jednak inną interpretację wątków biblijnych, pełniąc rolę apokryficzną, czyli wyjaśniając i dopowiadając to, czego nie można odnaleźć w Biblii. Na podstawie licznych legend i bajek ajtiologicznych można zrekonstruować historię Adama i Ewy. W → kosmogonii ludowej pierwsza para ludzi jest więc dziełem Boga lub Boga i diabła, przy czym wizerunek tych demiurgów jest schematyczny i nie podlegają oni aksjologizacji (Mianecki 2010, s. 57-58). Adam i Ewa w świetle zachowanych przekazów są śmiertelni. Adam ma władzę nad innymi stworzeniami, także nad Ewą, która jest mu podległa. Ma to związek z pochodzeniem pierwszej kobiety oraz z jej działaniami w Raju. Z kolei Adam ukazany jest jako człowiek nieposłuszny, a jego czyny mają wpływ na życie innych stworzeń. Potomstwo Adama i Ewy – dorodne i kalekie, będące efektem grzechu, dało początek różnicom stanowym oraz światu ludzi i → demonów.

Współcześnie Adam i Ewa stanowią temat licznych form folkloru, zwłaszcza memów internetowych i dowcipów dotyczących ich stworzenia, np.

Bóg stwierdził, że Adamowi się nudzi i postanowił coś temu zaradzić. Zwraca się zatem do Adama: - Adamie. Widzę, że ci się nudzi. Postanowiłem. Stworzę ci istotę. Istotę, która będzie piękna, mądra i inteligentna. Cudowna, miła, będzie ci służyć i wspierać cię. Jednym słowem, stworzę ci istotę idealną!.. Ale musisz mi oddać swoją nogę.. - Nogę?!.. A co dostanę za żebro? (zob. Netografia).
Bibliografia

Źródła: Bartmiński J., Kielak O., Niebrzegowska-Bartmińska S., Dlaczego wąż nie ma nóg? Zwierzęta w ludowych przekazach ustnych, 2015; Czajka H., Bohaterska epika ludowa Słowian południowych, 1973; Czubala D., Czubalina M., Anegdoty, bajki, opowieści garncarzy, 1988; Federowski M., Lud białoruski na Rusi litewskiej, t. 1, 1897; Kolberg O., DW, t. 7, cz. 3, 1962 (1874); Simonides D., Kumotry diobła. Opowieści ludowe Śląska Opolskiego, 1977; Simonides D., Dlaczego drzewa przestały mówić? Ludowa wizja świata, 2010; Zowczak M., Biblia ludowa. Interpretacje wątków biblijnych w kulturze ludowej, 2000.

Opracowania: Zowczak M., Biblia ludowa. Interpretacje wątków biblijnych w kulturze ludowej, 2000; M. Majewski, Tajemnice biblijnych imion, 2015; Mianecki A., Stworzenie świata w folklorze polskim XIX i początku XX wieku, 2010; Wójcicka M., Dawno to temu, już bardzo dawno. Formuły ramowe w tekstach polskiej prozy ludowej, 2010.

Netografia:

http://adam-ewa.dowcipy.pl/ [dostęp: 20.08.2016]; http://www.strefa-beki.pl/img.php?id=15617# [dostęp: 20.08.2016]; http://katolickiememy.tumblr.com/image/68248910722 [dostęp: 20.08.2016].

Marta Wójcicka