en

Polska bajka ludowa

Słownik

red. Violetta Wróblewska

Obcy

W polskiej → bajce ludowej jest to zazwyczaj postać spoza grupy własnej, od której odstaje wyglądem, zachowaniem, mową, religią bądź obyczajami, co wywołuje zaniepokojenie, niechęć, a niekiedy agresję otoczenia (zob. Bystroń 1995; Znaniecki 1930-1931; Obrębski 1936). Ze względu na brak szerszej wiedzy na temat obcego, jego tajemnicze pochodzenie, zauważalne bądź przypisywane defekty → ciała lub/i umysłu (np. czarne podniebienie lub/i owłosienie, kulawość, nieprzyjemny zapach) oraz odmienność kulturową, postrzegany jest jako istota zagrażająca porządkowi wewnątrzgrupowemu. Z tego też powodu w ludowych opowieściach, głównie w → bajkach komicznych, obcy bywa ośmieszany, pokazywany jako nieporadny życiowo, działający wbrew przyjętym prawom i zasadom. Z kolei w → bajkach magicznych i nowelowych, a także → podaniach, nastawionych na moralizowanie i wzbudzanie lęków, ukazywany jest często jako realne zagrożenie, z którym trzeba się zmierzyć i przed którym należy przestrzec otoczenie. Przywrócenie grupie ładu społecznego wiąże się z koniecznością pokonania obcego – dosłownie (zabicie, ukaranie) lub symbolicznie (odczarowanie).

W bajkach ludowych w roli obcych występują przede wszystkim osoby innej narodowości i odmiennego wyznania (→ Cyganie, → Żydzi, → Niemcy, protestanci, luteranie itp.), czasami → kalecy, → dziady i żebracy, podejrzani o kontakty z → diabłem (→ czarownice), a w skrajnych przypadkach członkowie własnej grupy w fazie przejścia, którzy przez ten fakt uznani zostali za istoty nieczyste (→ starcy u kresu życia, → dzieci na początku życiowej drogi, odmieńcy, → kobiety w połogu; zob. Kalniuk 2014). Odrębną grupę obcych wyraźnie związaną z ludowymi wierzeniami stanowią → demony, a więc istoty zaświatowe, nastawione na szkodzenie ludziom, np. → boginki, południce, → strzygi i → utopce, występujące głównie w podaniach wierzeniowych. Do tej grupy obcych zaliczyć można także bohaterów typowych dla bajek magicznych, takich jak → smoki, → Baby Jagi i → kraśniaki (Wróblewska 2014). Wskazany podział na istoty ludzkie i demoniczne zamieszkujące sfery orbis exterior ma jedynie charakter pomocniczy, bowiem w rzeczywistości etnicznie obcy równocześnie powszechnie uznawani byli przez lud za spowinowaconych z diabłem i innymi demonami. Przypisywano im niejednokrotnie te same przymioty czy umiejętności, w tym dar kontaktu z → zaświatami. Dlatego np. frazy zaczerpnięte z języka niemieckiego czy żydowskiego jako obcego stanowiły podstawę magicznych praktyk leczniczych, gdyż wierzono w ich nadprzyrodzoną moc (Wareńko 1896, s. 204).

Bajki ludowe we wszystkich odmianach w konsekwentny sposób ukazują obcych. Ludowy obraz rzeczywistości opierał się w znacznej mierze na bazowej opozycji swój – obcy, która odnosiła się do całego świata (orbis interiororbis exterior). Fakt wyrastania folkloru z życia kultury wsi i jego osadzenia w światopoglądzie mitycznym sprzyjał obecności „innych” na różnych planach (Pawluczuk 1981, s. 75). Obcy mógł być na wsi postacią rzeczywistą, tj. → sąsiadem, niemieckim kolonistą czy żydowskim karczmarzem, ale także członkiem własnej grupy, tyle że odmienionym, wyróżniającym się w jakiś sposób na jej tle. Niesprawdzone informacje na temat obcych, domysły i wyobrażenia krążyły w obiegu ustnym na zasadzie plotek i powielanych stereotypów, stanowiąc niejednokrotnie podstawę ludowych przekazów, np. → przysłów (zob. Kolberg 1967,dział Przysłowia),orazbajek komicznych, co potwierdzają liczne wątki odnotowane w PBL, m.in. T 1586 „Żyd w sądzie”, T 1687A „Powiedzenia niemieckie i T 1687B „Gadki o Niemcu”. Znaczna część z nich ośmiesza wybrane cechy czy zachowania obcych (Fedorowski 1897, s. 232; Józef znad Wiszenki 1899, s. 347; Kosiński 1910, s. 112; Młynek 1903), np. niezrozumiałą mowę:

Jak jedén Miémiec u pana nocowăŭ, jak rano pán wsátŭ, zachodzi tam do Miémca i pedá: »Dziéń dobry panu! Wyspáŭ sie pán dobrze?«. »Ej dobry, niedobry, prosę (sic) pana, bo cali noc nie spál, jéno kosál«. »A cóz tak pán kosál?«. »Prosiém pana, nie ja kosál, jéno mnie kosál«. »To moze pchŭy?«. »A nie pchli, prosę (sic) pana«. »Moze pluskwy?«. »Ej co miali być kluski; nie kluski«. »Ano cóz takiégo?«. »Tak, prosę pana, zlapál w nocy, jak zaświécil, to takie bylo plaskie, a kraśnie, a jak zgniót to tak śmierdziál, jak p...l.« (Ciszewski 1894, s. 280).

Obcy funkcjonował w bajce ludowej jako element świata przedstawionego, pełniąc zazwyczaj fabularną rolę → antagonisty bohatera, rzadziej jego → donatora czy → ofiary. Tego typu funkcje odnoszą się głównie do przedstawicieli innych nacji, którzy prezentowani są zarówno w bajkach magicznych, jak i nowelowych jako przestępcy, mordercy oraz → złodzieje, w najlepszym wypadku jako oszuści bądź ludzie zajmujący się zajęciami innymi aniżeli rolnicze. Na przykład Cyganie występują w opowieściach jako treserzy → niedźwiedzi, których boją się nawet złodzieje, jak w realizacjach nowelowego wątku T 957 „Niedźwiedź i złodzieje” (Saloni 1903, s. 323), jako porywacze dzieci i kobiet (T 993 „Dziecko porwane przez Cyganów”; T 944 „Królewna porwana przez Cyganów”). Nierzadko pokazywani są, podobnie jak Żydzi, jako przestępcy działający w grupach zbójeckich, grasujących w leśnych ostępach (T 910 „Trzy przestrogi”). O zbójectwie przedstawicieli obu nacji traktują liczne bajki ludowe (T 993; Ciszewski 1894, s. 286; Saloni 1914, s. 123; T 910, np. Ciszewski 1887, s. 122; T 994 – Saloni 1914, s. 123). Rozbójnicy, niezależnie od pochodzenia, ze względu na swój niecny proceder także byli uznawani za obcych, którym przypisywano m.in. → kanibalizm, a tym samym potencjalnie groźnych (Wróblewska 2007, s. 203-217). W bajkach nowelowych, np. 956B „Narzeczona zbójnika”, przywrócenie równowagi w świecie wiąże się z koniecznością eliminacji przestępców, co wiedzie do ich → morderstwa (T 956B, np. Petrow 1878, s. 162).

Niekiedy obcością, choć niezwiązaną z kwestiami etnicznymi bądź religijnymi, piętnowano postać głównego bohatera – za takiego w początkowych fazach akcji uchodził → głupiec, zazwyczaj trzeci syn, który odstawał zachowaniem od swych braci (spał na → piecu, nie pracował, niepoprawnie wykonywała polecenia). W finale opowiadania odnosił sukces, czym potwierdzał swą przynależność do wspólnoty, ukazując tym samym tymczasowy i względny charakter odmienności (Wróblewska 2010, s. 16-20).

W bajkach ludowych piętnem obcości może być też naznaczony donator, zwłaszcza gdy w tej roli występował starzec, dziad, żebrak, jak i ofiara, szczególnie gdy wykazuje znamiona demoniczności, jak zaklęta w strzygę → królewna (T 307 → „Królewna strzyga”). W przeciwieństwie jednak do przedstawicieli innych grup etnicznych czy narodowych wymienieni bohaterowie dają się odczarować lub zmienić, czyli włączyć w swojskie schematy działania grupy, albo – co dotyczy zazwyczaj donatorów – nie ulegają temu procesowi, bowiem znikają, wcześniej udzielając pomocy (Wróblewska 2005). Ten ostatni aspekt obcości, który bywa widoczny także w działaniach przedstawicieli innych narodowości, potwierdza ludową ambiwalencję w percepcji istot spoza własnej wspólnoty. W niektórych wypadkach obcy wydają się nie tylko usłużni, ale i niezbędni grupie do jej samookreślenia. W → bajkach nowelowych i magicznych, w których występują etnicznie obcy, częściej jednak niż ich akceptacja czy recepcja pojawia się podszyta lękiem negacja.

Bajka magiczna w przeciwieństwie do podania, będącego przykładem fabula incredibilis, której przerażenie jest stałym i dominującym składnikiem, uczyniła z lęku (i z obcych budzących tego rodzaju odczucia) element kształtujący ciąg fabularny, ale nie determinujący go całkowicie. Narracja bajkowa stanowi przykład gry z lękiem i próbę oswajania licznych jego przejawów przyjmujących w utworze kształt obcych: ludzi, → zwierząt, zjawisk czy → przedmiotów (Bettelheim 2010). Przykładem jest kujawska bajka magiczna o → wisielcu (T 326 „Poszukiwacz strachu”), opowiadająca o starym gospodarzu, który ze względu na panującą biedę zmuszony był wyruszyć w świat. Racjonalna motywacja opuszczenia → domu szybko ustępuje miejsca irracjonalizmowi. Przekaz opowiada o grze, jaką podejmuje bohater z lękiem, tym samym oswajając obcość:

Ale zaledwie uszedł 2-wie wiorsty patrzy, a tu na drzewie wisi wisielec. Maciej jako zaliczał się do ludzi niebojących, więc śmiało się zbliżył do wisielca i kosturem odkręcił go w swoją stronę, chcąc się przekonać czy czasami nie jaki znajomy (Karpińska-Jóźwiak 2011, s. 54).

W innej wersji opowieści ukazane są przygody wyprawionego przez rodziców w świat młodzieńca, który irytował wszystkich odmiennością swej mowy i zachowania, co ukazuje choćby opis jego spotkania z wisielcami:

Kiedy Wojtek dobrze sobie podjadł, mogło być już po północy. Szykując się do snu mruknął: »Żeby mnie ciarki wzięły« i spojrzał w górę. A tam, na gałęziach nad ogniskiem, dwa wisielce dyndały! Wojtek przypatrywał im się, a one jakby żywymi ludźmi były, zaczęły ruszać nogami i rękami. W końcu jeden z nich odezwał się: »Zdejmij nas z tych sznurów i rozgrzej choć trochę, bośmy wymarzli, a tobie tam ciepło jest«. A Wojtek na to: »Żeby was ciarki wzięły, lepiej byśta mi nie przeszkadzali w spaniu« (Łopatyńska, Kostrzewa 2013, s. 37).

Interpretacje wiążące bajkę ze scenariuszami → inicjacji sugerują postrzeganie epizodów, w tym sceny konfrontacji z obcymi, jak gdyby były one sfabularyzowanym opisem rytów przejścia (Propp 2003). Bohater bajki wyrusza w świat, doświadcza niezwykłych przygód, styka się z różnymi przejawami obcości i powraca jako zwycięzca. Nie wszystkie utwory realizują ten schemat, a pośród tych, które to robią, trudno dowieść bezpośredniego związku z rzeczywistością kulturową. Klasyczną realizacją bajki w takiej konwencji są utwory T 307, opowiadające o uratowaniu zamienionej w demona królewny przez odważnego młodzieńca (podróżnego, → żołnierza, np. Kolberg 1962 (1875), s. 138-142). Ofiara, w różnych odmianach zwana tanecznicą, strachem czy wprost strzygą, w konsekwencji swego bądź rodziców złego postępowania (rozwiązłości, → kazirodztwa, → klątwy) godzącego w system etyczny grupy, zostaje wyobcowana ze świata ludzi i staje się przedstawicielką zaświatów. Bohaterstwo głównej postaci wspomaganej przez magicznych pomocników i cudowne → przedmioty skutkuje wielopoziomowo: królewna z dotychczasowej pozycji obcego (cechowało ją ludożerstwo) staje się swoim, zawiera związek małżeński, zaś młodzieniec, konfrontując się z obcym, awansuje społecznie, dzięki czemu system grupy, jej swojskość, zostają odnowione i potwierdzone. Proces inicjacyjny jednostki prowadzący do jej dojrzałości przez przejście cyklu prób potwierdza reguły życia zbiorowego. Rzeczywistość zostaje uporządkowana, a w procesie tym istotną rolę odegrała modalność opozycji swojskości i obcości. Obcy, który naruszał społeczno-kulturowe normy zapewniające grupie dalsze istnienie, znajdował się w polu jej szczególnego zainteresowania. Obraz własny chłopskiej społeczności miał stanowić przykład negatywnego odwzorowania cech przypisywanych ludziom spoza wspólnoty. W konfrontacji z nimi wzmacniało się poczucie zbiorowej solidarności oraz przywiązanie do wyznawanych przez siebie wartości. Odmieniec, o którym się mówiło, stanowił w kulturze tradycyjnej naturalny niejako temat dla folkloru. Obcy występowali w bajkach magicznych, komicznych, podaniach, → pieśniach czy przysłowiach. Obok obcych egzogennych (zewnętrznych) mowa w nich także o endogennych (wewnętrznych). Przedstawiciele innych narodowości czy grup (Niemcy, Żydzi) dzielili obcość z wykonującymi nietypowe lub cenione (z punku widzenia agrocentryzmu wsi) zajęcia, a więc z bartnikami, garncarzami, → kowalami, → młynarzami, jak również z niepełnosprawnymi (kulawymi, wioskowymi głupcami), albo z takimi, których stan biologiczny i/lub pozycja społeczna były wyjątkowe (dziećmi, kobietami, zwłaszcza ciężarnymi i położnicami, dziadami, starcami). Niekiedy zachodziła paralela pomiędzy nieprzystosowaniem do określonych wymogów życia społeczno-gospodarczego, czyli odbieganiem od przyjętej w grupie normy, a uczestniczeniem czy też pośredniczeniem w kontaktach z zaświatami. Rodziło to ambiwalentne traktowanie tych osób i miejsc, które zostały opatrzone znamieniem obcości i w konsekwencji umiejscowione na obrzeżach głównego nurtu życia (Kalniuk 2014, s. 51).

Współcześnie postać obcego w analogicznej roli jak w przekazach tradycyjnych występuje w kawałach i memach internetowych (→ Bajka ludowa a internet i technologie cyfrowe), w których do rangi odmieńców urastają przedstawiciele innych, zwłaszcza pozaeuropejskich kręgów kulturowych (zob. Netografia).

Bibliografia

Źródła: Karpińska-Jóźwiak K., Bajki ludowe Feliksa Paczkowskiego z Włocławka, „Materiały Muzeum Etnograficznego w Toruniu” 2011, nr 2; Ciszewski S., Krakowiacy, 1894;Ciszewski S., Lud rolniczo-górniczy z okolic Sławkowa w powiecie olkuskim, ZWAK 1887, t. 11;Federowski M., Lud białoruski na Rusi litewskiej. Materiały do etnografii słowiańskiej, t. 1, 1987; Józef znad Wiszenki, Niektóre wierzenia ludowe w Rudkach, „Lud” 1899, t. 5; Kosiński W, Parodye i żarty w rzeczach religijnych, MAAE 1910, t. 9; Kolberg O., DW, t. 8, cz. 4, 1962 (1875); DW, t. 60, 1967; Młynek L., O Lachu, Miemcu i Mazurze „Lud” 1903, t. 9; Łopatyńska H, Kostrzewa A., Bajki dla odważnych, 2013; Saloni A., Lud łańcucki. Materiały etnograficzne, MAAE 1903, t. 6;Saloni A., Zaściankowa szlachta polska w Delejowie,MAAE 1914, t. 13; Świątek J., Nieufność względem obcych i Pojęcia o narodach z ustaleń, MAAE 1904, t. 7; Wereńko F., Przyczynek do lecznictwa ludowego, MAAE 1896, t. 1.

Opracowania: Bartmiński J., Świat, [w:] SSiSL, t. 1, Kosmos, 2012; Bartmiński J., Formy obecności sacrum w folklorze, [w:] Folklor – sacrum – religia, red. Bartmiński J., Wojtkowska M. J., 1995; Bettelheim B., Cudowne i pożyteczne. O znaczeniach i wartościach baśni, przeł. Danek D., 2010; Bystroń J. S., Megalomania narodowa, 1995; Kalnik T., Mityczni obcy. Dzieci i starcy w polskiej kulturze ludowej przełomu XIX i XX wieku, 2014; Propp V., Historyczne korzenie bajki magicznej, przeł. Chmielewski J., 2003; Mróz L., Świadomościowe wyznaczniki dystansu etnicznego, „Etnografia Polska” 1979, t. 23; Obrębski J., Problem grup etnicznych w etnologii i jego socjologiczne ujęcie, „Przegląd Socjologiczny” 1936, t. 4, z. 1-2; Pawluczuk W., Folklor a świadomość formy,[w:] Literatura popularna – folklor – język, t. 2, red. Nawrocki W., Waliński M., 1981; Petrow A., Lud ziemi dobrzyńskiej, jego charakter, mowa, zwyczaje, obrzędy, pieśni, przysłowia, zagadki, cz. III, ZWAK 1878, t. 2; Wasilewski J. S., Tabu, 2010; Wróblewska V., Ludowa bajka nowelistyczna (źródła – wątki – konwencje), 2007; Wróblewska V., O inności w ludowej bajce magicznej i w baśni literackiej, „Polonistyka” 2010, nr 4; Wróblewska V., Starzec i anioł – o donatorach w bajkach, [w:] Anioł w literaturze i w kulturze, t. 2, red. Ługowska J., 2005; Wróblewska, „Od potworów do znaków pustych”. Ludowe demony w polskiej literaturze dla dzieci, 2014; Znaniecki F., Studia nad antagonizmem do obcych, „Przegląd Socjologiczny” 1930-1931, t. 1.

Netografia

http://kawaly.ninja/uchodzca-w-niemczech/ [dostęp: 21.10.2016].

Tomasz Kalniuk