en

Polska bajka ludowa

Słownik

red. Violetta Wróblewska

Zwierzęta magiczne

Popularny → motyw pojawiający się głównie w ludowych → bajkach magicznych oraz → legendach. Określenie to obejmuje zarówno → zwierzęta domowe i dzikie, jak i to, co w ludowej wizji świata bywa określane mianem stworzenia, czyli → ptaki, płazy, ryby, a także → owady (Bartmiński, Niebrzegowska-Bartmińska 2015, s. 21).

W opowieściach czarodziejskich zwierzęta o cudownych właściwościach pełnią funkcję niezwykłego obiektu, będącego przyczyną wędrówki protagonisty w bajkowe → zaświaty, pomocnika → bohatera lub → donatora. Magiczność zwierząt polega na posługiwaniu się ludzką mową oraz posiadaniu nadprzyrodzonych przymiotów i umiejętności. Często pierwszym sygnałem niepospolitości zwierzęcego adwersarza człowieka jest jego złota barwa. Do najbardziej znanych obiektów poszukiwań należy ptak złotopióry (T 550 „Ptak złotopióry”), kurka „co piéniądzmi sypała” (np. T 530 „Szklana góra”; Saloni 1903, s. 375) lub znosiła złote → jaja, a także świnka złoto szczecinka (np. T 530; Ciszewski 1894, s. 192). Złoto jako wyróżnik magicznego zwierzęcia oznacza to, co najlepsze i najdoskonalsze, zwłaszcza gdy występuje w ciągach stopniowalnych z innymi drogocennymi metalami, zwykle miedzią i srebrem. W systemie aksjologicznym bajki wyżej wartościowane bywają jedynie atrybuty diamentowe (por. diamentowe podkowy → konia, np. T 531 „Koń pomocnik”; Rybowski 1922, s. 30; T 530, Kolberg 1962a (1867), s. 128). Nie wyklucza to jednak jednoczesnego użycia szlachetnych metali i kruszców do charakterystyki bajkowego stworzenia i spotęgowania tym samym magicznej mocy jego oddziaływania. Takimi właściwościami dysponuje ptak z bajki o → szklanej górze. Oprócz tego, że znosi on diamentowe jajka, „[…] má pod krzydłem napisane złotemi literami, że kto tego ptáka zje, to będzie miáł codziennie pod głowami 100 r., a kto zje głowe tego ptáka, to będzie miáł złote włosy” (Saloni 1903, s. 373).

Magiczne zwierzęta jako pomocnicy pojawiają się w sytuacji, gdy protagonista musi zmierzyć się z zadaniem trudnym lub wręcz dla niego niewykonalnym, będącym osnową fabularną większości czarodziejskich historii. Uzyskanie wsparcia zwierząt jest uwarunkowane uprzednim dobrem wyświadczonym im przez człowieka, który traktuje je z należytym szacunkiem, powagą, nierzadko ratując od → śmierci, jak w realizacjach T 554 „Wdzięczne zwierzęta”:

Lezie zmęczony, gdzie go oczy prowadzą. Aż widzi: mucha żre mrówkę. Mrówka woła: „Ratuj mnie, a ja ci będę przydatna”. Piecuch odpędził muchę i mrówkę uwolnił (Petrow 1878, s. 147-148; por. Dąbrowska 1905, s. 401-402).

W tego rodzaju zachowaniach wobec przedstawicieli świata fauny niektórzy badacze dopatrują się pogłosów wierzeń w zwierzęcego przodka-opiekuna jednostki lub grupy społecznej i związanego z tym systemu zakazów (Propp 2000, s. 128-131).

Zwierzęta jako pomocnicy wspierają człowieka w wykonaniu trudnych zadań lub przejmują jego obowiązki, co bywa traktowane jako personifikacja ukrytych możliwości protagonisty (Propp 2000, s. 139). Przedstawiciele bajkowej fauny wykorzystują zazwyczaj swoje naturalne predyspozycje, np. zdolność szybkiego przemieszczania się w różnych jakościowo przestrzeniach (na lądzie, w morzu, w powietrzu), które przeważnie idą w parze z innymi nadzwyczajnymi ich umiejętnościami. Jednym z najciekawszych pod tym względem cudownych zwierząt jest zaczarowany koń. W odróżnieniu np. od złotopiórego ptaka czworonóg niekiedy nie wyróżnia się niczym szczególnym, a nawet pewne cechy jego wyglądu dyskredytują go w opinii innych:

Kobyua się oźrebiua i miaua dwanaście źrybienta. uOjciec dou kożdemu synowi po jednemu źrybieńciu. Synowie mówili, że wszyscy majom piekne źrybienta, a z dwunastego śmiauy sie, że mo krzywe, nijokie (T 531; Saloni 1898, s. 723; por. Zawiliński 1896, s. 420).

Tymczasem koń okazuje się nie tylko niezawodnym środkiem transportu, ale i doradcą, którego wskazówki umożliwiają bohaterowi osiągnięcie postawionego przed nim celu. Bywa, że młodzieniec nie słucha → rad przyjaciela, co staje się przyczyną jego licznych perypetii. Pozwala to narratorowi na zaprezentowanie całego spektrum niezwykłych umiejętności pomocnika, a jednocześnie uatrakcyjnienie bajki pod względem kompozycyjno-fabularnym: „A juści śiád na niego i jedźie i uźráł piórko; tén mu gádá: nie bier tego piórka, bo bedzies miał biéde, ale un go i tak wźąn” (T 531; Kosiński 1881, s. 252).

Zakres umiejętności magicznych zwierząt wydaje się nieograniczony, a ich pochodzenie sugeruje, że reprezentują one inny, nadprzyrodzony świat. Zostają znalezione np. w pniu → drzewa (T 530, np. Kolberg 1962b (1875), s. 5; Ciszewski 1894, s. 194) lub bywają darem od → zmarłego przodka, np. → ojca:

I o dwunastej godzinie wzion się grób otwierać zaś. I un się umknąn na bok, i stał, i dziwał się, co z tego będzie. I wylaz koń cały carny z tego grobu, i osiodłany był i zakiełznany był (T 530; Kolberg-Udziela 1906, s. 160).

Posiadają przy tym moc przywracania życia swojemu opiekunowi, któremu służyły radą i pomocą (T 312 „Zabójca olbrzymów i psy pomocniki”; T 315 → „Żelazny wilk”), a z ich związku z ludzkim protagonistą rodzą się młodzieńcy o niezwykłych właściwościach, jak w realizacjach T 301 „Bracia zdradzieccy”, T 303 „Suczyc”, T 708 „Syn potwór”, T 650 „Herakles (Młody siłacz)”. O przynależności bajkowych zwierząt do zaświatowej, sakralnej → przestrzeni świadczą ponadto niecodzienne sposoby ich wywoływania, np. gesty lub dźwięki, będące metonimicznymi odwzorowaniami krainy śmierci. To tłumaczy, dlaczego uczestniczą w ciągu magicznych przekształceń związanych z ideą wiecznego odradzania się życia, którego niezbędnym warunkiem jest rozpad wszelkich form i kształtów:

Óna płace, zaniesła mu to wody, to siecki, a ón [byczek – I.R.] stoi smutny, głowe zwiesiuł i tak do nij: - „Już ty mnie nie zajmiesz. Już mie nie będziesz pasła! Dzisiá mie zarżną. Tobie káżą płókać flaków u rzéki. Jakże będziesz płókać, to se dobrze zważáj, bo tam będzie jabko. Nasadź to jabko pod oknem swojem i nigdzie się nie przyznáj o tem”. Óna tak zrobiła. Trzeciego dnia patrzy: co takiego? okropná jabłoń stoi w tem miescu pod okném, a na niéj jabka śliczne, czerwienenienkie (T 511 „Macocha i pasierbica”; Kowerska 1897, s. 455).

Niejednokrotnie zwierzęcy pomocnik bywa skorelowany z motywem zaczarowania, w finale bajki okazując się zaklętym człowiekiem (T 302 „Dusza potwora w jaju (Dusza zewnętrzna)”, T 552 „Szwagrowie zwierzęta”). Jego odczarowanie odbywa się w różny sposób: często polega na odcięciu mu głowy (T 550, np. Lorentz 1913, s. 129). Z wyjątkowym przypadkiem wyzwolenia z zaklęcia, będącego formą pokuty za grzechy, mamy do czynienia w wariancie zanotowanym na Górnym Śląsku:

I ón wzion miec, ten gupiec i ucion temu koniowi głowę. Jak mu ją ucion, tak się ten koń stracił (znikł), ino się biała gołębica zrobiła, i ta gołębica powiada: Wies co ja jest? […] Ja jest ociec twój, a panie Boze ci zapłać za to, coś mię wybawił i ty terazki zostanies królem. I ta gołębica podziękowała mu drugi raz za wsystko: Bo ja terazki pójdę do Boga (Kolberg-Udziela 1906, s. 161).

Symbolizująca → duszę zmarłego gołębica pozwala odczytywać wybawienie z zaklęcia w kategoriach łaski, samo zaś zaczarowanie, rzadko w bajce motywowane, jest tu rodzajem → kary za bliżej nie określone przewinienia.

W wielu bajkach magicznych pod postacią zwierzęcą ukrywa się przyszła małżonka protagonisty, którą ten może przywrócić do ludzkiej postaci jedynie dzięki miłości i poświęceniu. W niektórych historiach, prawdopodobnie chronologicznie późniejszych, w tej roli występuje istota płci męskiej. Licznych przykładów cudownej zwierzęco-ludzkiej → metamorfozy dostarczają opowieści z działu (PBL) T 400-459 „Nadprzyrodzeni: mąż, żona, krewni”. Ich bohaterowie nierzadko aktywnie wspierają zabiegi mające doprowadzić do ich odczarowania, łącząc w ten sposób zakresy działań przewidziane dla protagonisty i wspomożyciela.

Pełniąc rolę donatorów, cudowne zwierzęta występują w podwójnej roli: nosiciela magicznych mocy i instancji osądzającej czyny bohaterów (Prorok 2012, s. 244). Złota rybka dotąd spełnia życzenia chciwej żony rybaka, dopóki nie pojawi się zbyt wygórowane żądanie, np. pragnienie pozyskania kompetencji → Boga (np. T 555 „Rybak i jego żona”; Lorentz 1913, s. 44) lub rybki (Bartmiński, Niebrzegowska-Bartmińska 2015, s. 161) bądź uczynienie jej swą podwładną (Ulanowska 1884, s. 308). Wówczas → kobieta traci wszystko, co dotąd dostała, lub przypłaca swe ambicje śmiercią:

Potym kázała […], zeby on powiedziáł tyj rybce, zyby ona znou buła dobrowolną chłopką i zyby ona jij usługowała ta rybka. On poset, a ta rybka juz nic nie mówiuła do nigu, tylko fiknanna ogonkiem w tę stronę i w tę stronę i posła na dół. On przychodzi do domu, a zona już mu umarła (Ulanowska 1884, s. 308).

Zwierzęta o niezwykłych właściwościach jako bohaterowie legend i → bajek nowelistycznych nie mają tak wyrazistych cech jak przedstawiciele świata fauny w opowieściach czarodziejskich. Tym niemniej w sposób zauważalny ingerują w losy ludzkich protagonistów, podejmując działania zazwyczaj zmierzające do osądzenia postępowania człowieka pod względem moralnym.

W bliskich sobie wariantach legendowych wątków T 751A „Chciwa baba (zamiana w zwierzę)” oraz T 792 „Praca w niedzielę” egzekutorem praw określających porządek społeczny nadany przez Boga jest → wąż, łączony zwykle ze sferą grzechu (Mianecki 2012, s. 484). W wariantach T 792 np. mowa o kobiecie, której za karę:

[…] dwa ogromne węże […] uwiesiły się u piersi. Jeden był tak długi, że aż się dwa razy okręcił koło szyi, drugi zaś przez ramię wisiał aż na plecy. I ssały ją te węże bez ustanku; chodziła po odpustach i nie mogła się ich pozbyć żadną miarą. Dopiero gdy rok minął i pokuta się skończyła zamieniły się w dwa kołtuny i odpadły oba razem (Ulanowska 1887, s. 143).

Niekiedy konsekwencją za sprzeniewierzenie się zasadom określonym przez Boga bywa zamiana w zwierzę, a więc dokonuje się ontologiczna degradacja, ponieważ dochodzi do metamorfozy nieodwracalnej (T 761 „Zły pan zamieniony w piekielnego konia”; T 788 „Kara za bluźnierstwo”). O duszę zmarłego → zbója walczą gołąb i kruk, najwyraźniej będący reprezentantami mocy powiązanych z chrześcijańską wizją świata (T 756B → „Madejowe łoże”).

Z kolei w realizacjach typu bajkowego T 783A „Wąż na drodze” tytułowy gad tarasuje → drogę uczestnikom procesji, znikając dopiero wówczas, gdy przepraszają się nawzajem skłócone → matką z córką (Saloni 1903, s. 336). Natomiast w wariantach wątku T 763A „Śmierć pod ciężarem złota” wąż występuje w klasycznej roli kusiciela. Drwal, narzekający na swój los, idzie za radą gada i o północy w wigilię św. Jana wykopuje → skarb tak duży, że ginie pod jego ciężarem. Tuż przed śmiercią dochodzi go głos węża: „Słyszałeś ty kiedy to przysłowie: pieniądz to śmierć. Dlatego tylko gorzko zapracowany grosz służy do zdrowia” (Gustawicz 1881, s. 175).

Przez zwierzę zostaje ukarany → bogacz uciskający → biednych lub wyłudzający → pieniądze. Na straży norm moralnych stoi św. Mikołaj, zaś egzekutorem kary jest → wilk (T 948 „Bogacz i wilkołak”). W bajkach nowelistycznych zwierzęta podejmują niekiedy wobec ludzi działania dobroczynne, jak np. pająk z opowieści typu T 967 „Człowiek ocalony przez pajęczynę”.

Zwierzęta są bardzo często bohaterami utworów literackich, stając się symbolem poszczególnych cech człowieka lub jakiejś sytuacji. Podlegają antropomorfizacji bądź bywają przeciwstawiane swym adwersarzom. Stanowią też rodzaj weryfikatora, pozwalającego ludziom określić swoją tożsamość, o czym przekonują liczne potoczne metafory odwołujące się do zwierzęcej symboliki (Obremski 1993, s. 18). Bez bohaterów zwierzęcych nie sposób wyobrazić sobie literatury dla dzieci. Wyposażone w cechy ludzkie w pełni odpowiadają umiejętności dziecka do antropomorfizowania rzeczywistości i homologicznego pojmowania świata zarówno swojego, jak i zwierzęcego. W najznakomitszych realizacjach autorskich zwierzęta przestają być figurami o skonwencjonalizowanych znaczeniach. W bajkach Jana Brzechwy czy Juliana Tuwima ważne stają się wartości autoteliczne, żart językowy, dowcip sytuacyjny, zabawa z przysłowiem, nonsens i absurd (Skotnicka 1993, s. 194-196).

Bibliografia

Źródła: Bartmiński J., Niebrzegowska-Bartmińska S., Dlaczego wąż nie ma nóg. Zwierzęta w ludowych przekazach ustnych, 2015; Ciszewski S., Krakowiacy. Monografia etnograficzna, 1894; Dąbrowska S., Przypowiastki i bajki z Żabna (pow. Krasnostawski, gub. lubelska), „Wisła” 1905, t. 19, z. 4; Gustawicz B., Podania, przesądy, gadki i nazwy ludowe w dziedzinie przyrody, ZWAK 1881, t. 5; Kolberg O., DW, t. 3, cz. 1, 1962a (1867); DW, t. 8, cz. 4, 1962b (1875); Kolberg-Udziela, Z papierów pośmiertnych wyd. S. Udziela, MAAE 1906, t. 8; Kosiński W., Materiały do etnografii Górali Beskidowych, ZWAK 1881, t. 5; Kowerska Z., Bajki z Józwowa, „Wisła” 1897, t. 11; Lorentz F., Teksty pomorskie, czyli słowińsko-kaszubskie, z. 1, 1913; Petrow A., Lud ziemi dobrzyńskiej, jego charakter, mowa, zwyczaje, obrzędy, pieśni, przysłowia, zagadki, cz. III, ZWAK 1878, t. 2; Saloni A., Lud łańcucki. Materiały etnograficzne, MAAE 1903, t. 6; Saloni A., Lud wiejski z okolic Przeworska, „Wisła” 1898, t. 12; Rybowski M., Baśni ludu polskiego, 1922; Ulanowska S., Niektóre materiały etnograficzne we wsi Łukówcu (mazowieckim) zebrane, ZWAK 1884, t. 8; Ulanowska S., Wśród ludu krakowskiego, „Wisła” 1887, t. 1; Zawiliński R., Przyczynek II. do etnografii górali polskich na Węgrzech (z 3 rycinami), MAAE 1896, t. 1.

Opracowania: Bartmiński J., Niebrzegowska-Bartmińska S., Dlaczego wąż nie ma nóg. Zwierzęta w ludowych przekazach ustnych, 2015; Mianecki A., Przekleństwo królów, plaga królestw – smok w wybranych opowieściach polskiego folkloru tradycyjnego, [w:] Powodzie, plagi, życie i inne katastrofy, red. Konarska K., Kowalski P., 2012; Obremski K., Zwierzę jako problem myśli antropologicznej (od Protagorasa do Kochanowskiego), [w:] Literacka symbolika zwierząt, red. Maruszewska A., 1993; Propp W., Istoričeskije korni volšebnoj skazki, 2000; Prorok K., Złota rybka, [hasło w:] SSiSL, t. 1, cz. 4, 2012; Skotnicka G., O zwierzyńcu w polskich bajkach i bajeczkach dla dzieci, [w:] Literacka symbolika zwierząt, red. Martuszewska A., 1993.

Iwona Rzepnikowska