en

Polska bajka ludowa

Słownik

red. Violetta Wróblewska

Nagroda

Popularny → motyw w → bajkach ludowych, najczęściej magicznych, występujący często łącznie z motywem → kary. Nagroda jest formą gratyfikacji dla pozytywnego → bohatera lub bohaterki, którzy wykazali się szczególnymi przymiotami charakteru i dokonali wspaniałych czynów (np. pokonanie → smoka, → czarownicy, wyzwolenie istot lub miejsc zaklętych), zaś kara wymierzana jest → antagoniście za złe uczynki (np. → morderstwa, oszustwa, porwania). Oba komponenty bajki zapewniają równowagę aksjologiczną w świecie przedstawionym i ułatwiają ocenę prezentowanych postaw. Dla wzmocnienia wymowy przekazów bardzo często nagrody i kary mają charakter spektakularny. Bohater, jeśli został zaklęty w zwierzę, odzyskuje swą naturalną postać, ponadto otrzymuje władzę w królestwie i → królewnę za żonę, bohaterka zdobywa majątek (podstawa posagu), niekiedy również męża, zaś antagonista traci życie:

Najmłodsza zatem córka, na wymaganie ojca, przystała na to, że pójdzie za jeża. Wesele było i ślub, a jeż jechał kole ni w karycie. Na drugi dzień, ona patrzy, a tu prześliczny przy ni leży młodzieniec. Cieszą się wszyscy, że taki piękny wojeczny (wojak). I ci co byli jeże, porobili sie łudźmy. Ten jeż przemieniony, kazał potem posłać po swoich rodziców i był królem (T 441 „Królewicz-jeż”; Kolberg 1978 (1867), s. 143; brak w PBL);
[Pasierbica – V.W.] Odpowiedziała więc pani, że ona sobie bierze skrzynię najbrzydszą. I dała jej pani tę skrzynię, ale ponieważ sądziła że jej dziewczyna nie udźwignie, kazała jej zaprzęgnąć do skrzyni kotków i piesków. […] Gdy ją przywiozły do domu, macocha powiada: „Jaką też to brzydką skrzynię wiezie!” Ale gdy otwarli skrzynię, pokazało się, że była pełna złota i rozmaitych pięknych ubrań.
[…] powiada do niej [córki macochy – V.W.] pani: „Musisz już iść odemnie. Jakiej jednak chcesz nagrody za twą służbę?” Ona odpowiedziała, że sobie bierze skrzynię najładniejszą.
[…] Gdy stanęli na miejscu i macocha zobaczyła, jaką piękną skrzynię wiezie córka, wielce się uradowała. Otwiera coprędzej, a tu żmije, jaszczurki i węże. Wyleciały ze skrzyni i zjadły. macochę (T 480A „Dwie siostry, dobra i zła”; Ciszewski 1894, s. 142-143).

W obowiązujący system nagradzania → mężczyzn wpisany jest awans społeczny, natomiast dla → kobiet ważniejsza okazuje się zmiana statusu rodzinnego, czyli wyjście za mąż. Sporadycznie panna z ludu zostaje żoną → króla lub → pana, jak w opowieściach o → Kopciuszku:

Lecz właśnie wtedy, gdy nikt się Smotruchy na owej wystawie zobaczyć nie spodziewał, stawiła się i ona za innemi, ale jak twornie ubrana!! Suknię miała djamentową, buty złote z djamentowemi podkówkami. Król, zobaczywszy ją, natychmiast za żonę pojął, a córkę niedobrej macochy kazał ukarać za to, że się poważyła z taką urodą wić między królewskiemi kandydatkami do stanu małżeńskiego. Tak więc owa macocha otrzymała zasłużoną karę, a sierota nagrodę (T 510A „Kopciuszek”; Polaczek 1892, s. 220).

Integralnym składnikiem części bajek magicznych jest spór o nagrodę bądź uzurpowanie sobie do niej praw przez fałszywego bohatera. Pierwsza sytuacja występuje zazwyczaj wtedy, gdy kilku kawalerów pragnie zostać mężem odczarowanej panny, bowiem wszyscy mieli udział w jej oswobodzeniu, jak w realizacjach T 653 „Czterej bracia wyzwalają królewnę”. Konflikt rozstrzyga dokonany przez dziewczynę wybór partnera, zaś odrzuceni kandydaci muszą zadowolić się władzą bądź → pieniędzmi (np. Lorentz 1913, s. 47, 230). W drugim wypadku, np. w wariantach T 301 „Bracia zdradzieccy”, wyzwoliciel jest jeden, lecz pozostali krewni (czasami sługa) zamierzają sobie przypisać bohaterskie czyny i przywłaszczyć nagrodę. Prawda jednak wychodzi na jaw, uzurpatorzy ponoszą karę, a prawdziwy zwycięzca cieszy się swym szczęściem:

Opowiedziáł o wszytkim i pokazáł mu pierścionek, co mu dała namłodsza pryncyzna, bo sié ucieszyła i powiedziała, że ona pódzie za niego.
Król poznáł pierścionek, zrobiáł záraz żołmirza jednoráłem i czekają wszytcy na tych dwóch, na tego oficéra i felfebra. Przychodzą i mówią, że oni jich wybawiéli, że prosty ten żołmirz, to łajdák, upiáł sié, robiáł breweryjé, zabráł jém piéniądze i zaráz na piérszym noclégu dzieś sié podziáł. A wtym wychodzi on z drugiegu pokoju. Toci sié zlęnkli, struchleli i przyználi sié do wszytkiego. Król ich zaraz kazáł zawiesić, a tego żołmirza ożeniáł z napiékniéjszą córką, z tą namłodszą, dáł mu trzecią część królestwa. I ten żołmirz był królem, żyli rázem ze swoją żoną, mieli dużo dzieci.

I tak żyli, żyli,

Aż jém sié porwały żyły,

I dziórki w nosié

I skończyło sié (T 301; Gustawicz 1900, s. 350; por. Ciszewski 1894, s. 157).

W → bajkach magicznych oprócz nagród finalnych, zamykających pewien etap drogi życiowej bohatera lub bohaterki, jak ślub z królewną bądź z → królewiczem, mogą wystąpić nagrody śródfabularne. Zwykle mają one charakter daru za dobre uczynki. Czasami bohater otrzymuje jeden dar, a czasami kilka, zwykle trzy w obrębie akcji (→ Troistość). Nagrody cząstkowe przekazują bohaterom → donatorzy, istoty z → zaświatów, jak → starzec, → dziad, → żebrak, → zwierzęta magiczne, w zamian za okazaną pomoc (podzielenie się żywnością, pieniędzmi, → wodą). Wśród darów znajdują się → przedmioty magiczne ułatwiające na dalszych etapach akcji dokonanie wielkich czynów lub zapewniające godną egzystencję, np. pierścień spełniający życzenia, niegasnąca fajka, sam nakrywający się stolik, kije-samobije (np. T 563 → „Dary wiatru północnego”; np. Saloni 1908, s. 258; por. Wójcicki 1837, s. 23-24). Czasami nagroda może mieć charakter niematerialny, jak dobra → rada, której skuteczność jest równie pomocna jak siła sprawcza przedmiotu magicznego (np. T 307 „Królewna strzyga”; Bąk 1939, s. 24-25). Nie zawsze jednak rada musi być nagrodą. W → bajkach nowelistycznych jej udzielenie wiąże się z formą bezinteresownej pomocy, np. ksiądz (→ Duchowny) wspiera w ten sposób biedną kobietę, gdy ta zwraca się do niego o pomoc (np. T 878 „Pańskie oko konia tuczy”; Federowski 1903, s. 31), zaś → ojciec syna, aby ustrzec potomka przed błędami w dorosłym życiu (np. T 910 „Trzy przestrogi”; np. Ciszewski 1887, s. 122). W sytuacji nagradzania ważna jest dwustronność układu, czyli chwalebny czyn i odpowiednia do niego gratyfikacja oraz bohater otrzymujący nagrodę i istota, która mu je przekazuje (reprezentant zaświatów, przedstawiciel władzy ziemskiej, np. król). W bajce ludowej nagroda nie może być wręczana bezinteresownie. Zawsze jest efektem czyjegoś pozytywnego działania i wynikiem istnienia wyższego porządku, wedle którego mierzy się i wycenia rodzaj zasług.

Typ nagród różnicuje się w poszczególnych konwencjach bajki ludowej. Gdy w bajkach magicznych mają one zazwyczaj charakter materialny i wiążą się z poprawą sytuacji egzystencjalnej bohatera oraz jego awansem, w legendach gratyfikacja za dobre uczynki może być wymierna lub niewymierna. W związku z tym, że świat ludowej bajki religijnej zakorzeniony jest w systemie wartości chrześcijańskich i odwołuje się do zasad Dekalogu, nagrody mogą mieć charakter rzeczowy lub duchowy i trafić do bohatera za jego życia bądź po śmierci. Zazwyczaj otrzymują je ci, którzy postępują zgodnie z naukami Kościoła, bowiem w przeciwieństwie do bajki magicznej w legendzie nie są szczególnie cenione spektakularne akty bohaterstwa, lecz drobne uczynki wymagające poświęceń ze strony jednostki. Na cudowne rozmnożenia → chleba może liczyć np. biedna gospodyni, która dzieli się skromną strawą z wędrowcami, mimo że sama posiada jej niewiele:

Pán Jezus ze świętym Piotrem przyśli do jedny kobiéty po proźbie. A óna zrobiéła sobie, panie święty, placki. „Dobrze, dziadkowie, to wám dám placek”. Ale nie dała, bo ze był duzy. Tak wsadziéła drugi; jesce mni wziéła ciasta, a ón urós jesce więksy. I wziéna schowała. Dopiéro wsadziéła trzeci i téz tak. Pośli do drugi chalupy. Ta baba, zarozicek daje ze strasny scérości. Wziéna, dała. Tóz potem s ty trochy ciasta, to ji sie zrobiéło duzo, to straśnie chleba napiekła (T 751A „Chciwa baba (Zamiana w zwierzę)”; Ciszewski 1894, s. 56-57).

Pieniądze, niekiedy zapewnienie opieki nad synem otrzymuje ubogi gospodarz, kiedy mimo biedy nie odmawia noclegu potrzebującemu, którym okazuje się król w przebraniu nędzarza (T 750G „Król nocuje u biedaka”; Ciszewski 1894, s. 283-284; Nitsch 1929, s. 153-154). Bywa, że po wyjściu serdecznie przyjętego gościa (nierzadko jest nim Bóg) chłop znajduje pod podłogą → skarb, dzięki czemu poprawia się jego sytuacja materialna (T 750D „Pan Bóg gościem”; Saloni 1908, s. 243-244). W bajkach, aby wymowa przekazów była wyrazista, dobry uczynek zawsze przeciwstawiany jest złemu, a nagroda – karze:

W sąsiedztwie na przedmieściu jednego miasta dwa kowale mieszkając i z pracy rąk swoich żywności szukając, z których jeden nabożny do świętego Mikołaja wiernie codziennie piosnkę na to złożoną śpiewał; drugi zaś świętej wierze przeciwny, bo był heretyk, temi słowy nabożeństwu sąsiada urągał: ty św. Mikołaja, ja żyda Mojżesza wzywać będę; obaczę, kto komu prędzej zapłaci. Dowiedział się żyd o owym kowalu i o jego ku sobie afekcie. W podarunku gęś mu posławszy i w nię kilkadziesiąt czerwonych włożywszy, nieostrożnie znać niedając, co w gęsi było, oddał. On niewiedząc o złocie, gęś sąsiadowi sprzedał za kilka groszy. Po czasie niedługim opowiedział żyd, co w gęsi było, a kowal widząc się oszukanym, pozwał sąsiada, aby mu czerwone złote oddał. Pozwany tem się przed sądem wymówił, że on gęś z wnętrznościami kupił, sprawę wygrał i jeszcze heretyka o grzywny przeprawił (T 841 „Chwała Boża i chwała królewska”; Barącz 1886, s. 42).

Obok nagród o charakterze doczesnym, zazwyczaj poprawiających los poczciwego biedaka, bywają również nagrody niematerialne, związane np. ze zbawieniem → duszy. W świetle bajek religijnych może na ten stan liczyć każdy dobry chrześcijanin, ale również największy grzesznik, jeśli wykaże szczerą skruchę i odpokutuje swe → winy, jak mordujący podróżnych zbój Madej (Remiasz w bajkach kaszubskich; T 756B „Madejowe łoże”, np. Ciszewski 1894, s. 67-71). Kiedy mężczyzna dowiaduje się o tym, że po śmierci trafi do piekła, gdzie czeka na niego narzędzie tortur, tzw. madejowe łoże, postanawia odpokutować swój grzeszny żywot i dzięki temu zapewnia sobie zbawienie:

Tak on temu Remiasze 'ne powiadeł, jake łoże dla niewo beło. Tak Remiasz rzek, ten knop mieł jemu grzechi odpuscec, a knop chceł, ale powiadeł, żebe weszekoł ten kij (wyszukał tę pałkę), ce nówici (co najwięcej nim) zabił ledzi. Tak on ten kij wsadził w zemią, a Remiasz muszeł kleknąc koł tewo kija; tak 'nen klek tą a knop powiedzeł, że mieł tak długo kleczec, jak be zas do nieo przeszed. Tak z knopa beł ksądz, on są domesleł ono' Remiasza, że tą kleczeł, szed tą na ten mol (na to miejsce); tej Remiasz kleczeł jesz, a z tewo kija beli rózgi (rózgi, gałązki) werosli a zeleniały, a jabka werosli na nim; ale Remiasz beł zdechły ju. Tak on jemu dał spówiedz (modlitwę rozgrzeszającą), a tej zruszeł ten kij, jabka spadle a wszetki dó nieba lecałe: to bełe desze (dusze) zabitych. A Remiasz są rozsepu na kąski (kęski, cząstki) a przeszed do zbawienia (T 756B; Hilfering 1965 (1862), s. 439; zapis półfonetyczny – V.W.).

W wywodzonych ze średniowiecznych exemplów wątkach nowelowych, np. T 931 → „Edyp” (np. Ciszewski 1894, s. 62–63) i T 933 „Grzegorz papież” (Bystroń 1888, s. 762–766), wszyscy grzesznicy, nawet kazirodcy i mordercy, nie tylko mogą liczyć na zbawienie po odbyciu stosownej pokuty, ale i na nagrodę doczesną w postaci objęcia władzy zwierzchniej w Kościele (Wachcińska 2011, s. 166; Wróblewska 2007, s. 73-74, 98-99):

Wtedy Ojciec św. umarł i ze Rzymu napisali, że na nowego Ojca świętego ma być nie kto inny, tylko Grzegórz; - bo w świecie słychać było, jak się on uczył w naukach i jaki nabożny był. […] Posz1i tam [do zamku, w którym pokutował Grzegorz – V.W.] ludzie z urzędem, otworzyli zamek, i chociaż Grzegórz wysechł na pokucie, ale go z postaci poznali i powiedzieli: „a wyjdź że człowieku ztąd, bo cię wszędzie szukają, żebyś był Ojcem świętym”. Ale Grzegórz nie dał i nie dał się namówić, ani ludziom, ani Komisyi. – Dopiero potem wyprawiła się procesyja z obrazami i z chorągwiami i dał się wyprowadzić Grzegórz i został Ojcem świętym.

Mój Boże, jak to Bóg go wyniósł za to, że odpokutował za swoich rodziców, że został świętym (T 933; Gralewski 1889, s. 106).

Nagrody sporadycznie występują w → podaniach wierzeniowych. Ponieważ tego typu opowieści służyły intencji wzbudzania lęku (Ługowska 1993), miały przestrzegać przed niebezpieczeństwami płynącymi ze strony → demonów bądź przed nieprzestrzeganiem zasad moralnych, więc większość z nich kończy się nieszczęśliwie dla bohaterów, najczęściej utratą zdrowia lub życia, jak w realizacjach T 7070 → „Zapadłe karczmy” i T 7071 „Zatopione dzwony” (np. T 7071; Udziela 1898, s. 222). Rzadko zdarzają się przykłady, w których bohater za udzieloną np. → topielcowi pomoc lub za służbę w jego domostwie otrzymuje nagrodę. Zazwyczaj jest ona nietypowa, jak → śmieci, → ekskrementy, ale zgodna z prawem odwrotności obowiązującym w zaświatach. W porządku ziemskim nieczystości zmieniają się w złoto, dzięki czemu bohater poprawia swą sytuację materialną, chociaż demoniczne dary czasami wracają do swej pierwotnej postaci:

Gdy przyszło do zapłaty, topielec kazał dziewce zabrać wszystkie śmieci w zapaskę, które przez cały rok zmiatała na kupę. Dziewka bojąc się, aby jej topielec nie utopił lub też coś złego nie zrobił, z bólem serca nabrała tyle śmieci do zapaski, ile się w niej zmieściło, a uchwyciwszy go za nogi, podziękowała mu za służbę i wyszła na brzeg z wody, która się rozstąpiła. Jakżeż się ucieszyła atoli, gdy otwierając zapaskę, aby z niej wyrzucić śmieci, zobaczyła zamiast nich złoto i srebro (T 4060 „Topielec”; Świętek 1893, s. 466);
Baba wróciła szczęśliwie do domu, a gdy przyszed ktoś do niej, opowiedziała zaroz wszystko, rozwinęła zapaske i pokozała, co w niej było. A były tu śliczne dukoty złote. Poczeni sie wtedy starsznie dziwować, a wtenczas zamieniły sie dukoty w łajno końskie (T 4060; Udziela 1898, s. 174-175).

Bardzo rzadko mowa o nagrodach w → bajkach zwierzęcych, komicznych i nowelowych. W pierwszym wypadku, ponieważ zazwyczaj występuje konflikt między zwierzętami lub człowiekiem i zwierzęciem, w którym chodzi o zdobycie władzy bądź → pożywienia, zwycięzca zatrzymuje zdobycz lub potwierdza swą dominację. Nierzadko ośmiesza konkurenta, np. → lis → wilka, wykorzystując jego naiwność, ale nie ma tu gratyfikacji za dokonane czyny (np. T 2 „Łowienie ryb ogonem”; Lorentz 1913, s. 232). Obowiązuje prawo siły i sprytu zapewniające zwycięzcy dostęp do tego, o co walczył, nierzadko nie przebierając w środkach (Wróblewska 2011, s. 88-97). Podobnie kwestia nagrody przedstawia się w ludowych humoreskach, służących wyśmianiu ludzkich przywar. Tylko w nielicznych wątkach, jak T 1921 „Kłamstwo nad kłamstwami” (np. Kolberg 1978 (1867), s. 193-194), prosty bohater otrzymuje pieniądze, kiedy wychodzi zwycięsko z pojedynku z panem, np. wykazując się lepszą umiejętnością kłamania. Ponieważ zapłata wynika z zakładu zawartego przez obie strony, można mówić o wygranej. Prawdziwa bajkowa nagroda nie jest przewidywalna dla bohatera, choć ma taki charakter dla odbiorcy znającego konwencję bajki. W świecie przedstawionym stanowi zwieńczenie działań jednostki, która wykazała się ponadprzeciętnym rozumem, umiejętnościami lub heroicznymi czynami.

Równie rzadko nagroda jako podsumowanie osiągnięć protagonisty występuje w nowelach (Wróblewska 2007), nie licząc tych o rodowodzie kościelnym, bliskich legendom. W kilku wątkach, jak T 875 → „Mądra dziewczyna”, T 922 „Król i opat” i T 922A „Dysputa gestami”, wywodzonych z literatury staropolskiej, prosty bohater osiąga sukces, wykazując się nieprzeciętnym umysłem, czym zaskarbia sobie przychylność pana lub króla. Córka prostego chłopa sprytnie wykonuje wszystkie niemożliwe do realizacji zadania, inteligentnie odpowiada na → zagadki pana, rozstrzyga trudne spory, co sprawia, że sędzia proponuje jej małżeństwo (np. T 875; Malinowski 1973, s. 290; Kolberg 1962b (1881), s. 305). Z kolei owczarz, niekiedy rybak lub chłop potrafi pokonać najświetniejszych dyskutantów stanu kapłańskiego bądź samego monarchę, za co otrzymuje pieniądze albo wysokie stanowisko w państwie (np. T 922 – Lorentz 1913, s. 116; T 922A – Saloni 1903, s. 313-314). W nowelach, a więc opowieściach realistycznych, bardziej ceni się spryt i inteligencję niż heroiczne czyny. Potwierdzają tę prawdę również realizacje wątków T 955 → „Narzeczona zbójnika (Dziewczyna w zbójeckiej chacie)” i T 956B „Narzeczona zbójnika”, w których panna dzięki przebiegłości uchodzi z życiem z rąk seryjnego mordercy, a następnie doprowadza do jego uwięzienia i skazania, a w ramach rekompensaty zatrzymuje majątek mężczyzny:

Zandary się obłowiły, a ona poszła potem za drugiego chłopa, podobno jednego z tych zańdarów i szczęśliwie zyła na świecie, opływając we wielgie bogactwa po zbójcach (T 955; Kolberg 1962a (1875), s. 182).

Tego typu gratyfikacja nie jest jednak regułą, bowiem w niektórych wariantach wątków mowa o tym, że poszkodowana dziewczyna wraca do rodziców i w wyniku poniesionych ran umiera (T 956B; Petrow 1878, s. 162; Ciszewski 1894, s. 298). Świat noweli nie jest oparty na prostych schematach wina – kara, pozytywny czyn – nagroda. Podobnie jak w podaniach ludowych i legendach częściej eksponuje się w nim skuteczne działanie wymiaru sprawiedliwości ziemskiej, rzadziej pozaziemskiej (interwencja demonów, Boga) będącego gwarantem ładu w świecie przedstawionym (Bartmiński 1988, s. 102), niż heroizm jednostki i nagrodę za bohaterski wyczyn. Większy nacisk na gratyfikację kładą bajki magiczne i legendy, pokazując, że warto być dobrym, gdyż na uczciwego człowieka czeka nagroda, jeśli nie w życiu doczesnym, to po jego zakończeniu. Jednak to bajki magiczne niosą nadzieję na lepsze życie i sprawiedliwość jeszcze w wymiarze ziemskim, co decyduje o ich kompensacyjnym charakterze.

Bibliografia

Źródła: Barącz S., Bajki, fraszki, podania, przysłowia, pieśni na Rusi, 1886; Bąk S., Teksty gwarowe z polskiego Śląska, z. 1, 1939; Ciszewski S., Krakowiacy. Monografia etnograficzna, t. 1, 1894; Ciszewski S., Lud rolniczo-górniczy z okolic Sławkowa w powiecie olkuskim opisał..., cz. II, ZWAK 1887, t. 11; Federowski M., Lud białoruski na Rusi litewskiej. Materiały do etnografii słowiańskiej, t. 3, cz. 2, 1903; Gralewski M., Nieco z notatek etnograficznych, ZWAK 1889, t. 13; Gustawicz B., „Lud” 1900, t. 6; Hilfering A., Resztki Słowian na południowym wybrzeżu Morza Bałtyckiego (1862), [w:] Kolberg O., DW, t. 39, 1965; Kolberg O., DW, t. 3, 1978 (1867); DW, t. 8, cz. 4, 1962a (1875); DW, t. 14, cz. 6, 1962b (1881); Lorentz F., Teksty pomorskie, czyli słowińsko-kaszubskie, z. 1, 1913; Malinowski L., Bajki śląskie, wyb., oprac. Jaworska E., red. Kapełuś H., 1973; Nitsch K., Wybór polskich tekstów gwarowych, 1929; Petrow A., Lud ziemi dobrzyńskiej, jego charakter, mowa, zwyczaje, obrzędy, pieśni, przysłowia, zagadki, cz. III, ZWAK 1878, t. 2; Polaczek S., Wieś Rudawa. Lud, jego zwyczaje, obyczaje, obrzędy, piosnki, powiastki i zagadki,1892; Saloni A., Lud łańcucki. Materiały etnograficzne, MAAE 1903, t. 6; Saloni A., Lud rzeszowski. Materiały etnograficzne, MAAE 1908, t. 10; Świętek J., Lud nadrabski (od Gdowa po Bochnię). Obraz etnograficzny, 1893; Udziela S., Świat nadzmysłowy ludu krakowskiego, mieszkającego po prawym brzegu Wisły, „Wisła” 1898, t. 12; Wójcicki K., Klechdy, starożytne podania i powieści ludu polskiego i Rusi, t. 1, 1837.

Opracowania: Bartmiński J., Niebo się wstydzi”. Wokół ludowego pojmowania ładu świata, [w:] Kultura, literatura, folklor. Prace ofiarowane Profesorowi Czesławowi Hernasowi w sześćdziesięciolecie urodzin i czterdziestolecie pracy naukowej, red. Graszewicz M., Kolbuszewski J., 1988; Bystroń J. S., Polskie podania ludowe, spokrewnione ze średniowieczną legendą o świętym Grzegorzu, „Wisła” 1888, t. 2; Ługowska J., W świecie ludowych opowiadań. Teksty, gatunki, intencje narracyjne, 1993; Wachcińska [Zadurska] O., Folklorystyczne i literackie wędrówki wątku o królu Edypie, „Tekstura. Rocznik Filologiczno-Kulturoznawczy” 2011, t. 2; Wróblewska V., Ludowa bajka nowelistyczna (źródła – wątki – konwencje), 2007; Wróblewska V., Okrucieństwo w ludowej bajce zwierzęcej, [w:] Bajka zwierzęca w tradycji ludowej i literackiej, red. Mianecki A., Wróblewska V., 2011.

Violetta Wróblewska