en

Polska bajka ludowa

Słownik

red. Violetta Wróblewska

Kobieta

Postać pojawiająca się we wszystkich gatunkach → bajki ludowej w różnych ujęciach, m.in. jako baba, głupia baba (→ Głupi/Głupcy), → królewna/księżniczka, → matka, → macocha, → mądra dziewczyna, → narzeczona, → siostra, → pasierbica, → czarownica, → Baba Jaga.

Bajka ludowa buduje wizerunek kobiet w odniesieniu do kolejnych etapów jej życia: dziewczyny, panny na wydaniu, starej panny, żony, gospodyni i wdowy. Z każdą z tych faz skojarzony jest inny cel, jaki przyświeca bohaterce, np. dziewczyna próbuje poprawić swą trudną sytuację egzystencjalną (→ Sierota) bądź stara się zdobyć jak najlepszego męża; żona, póki młoda, nie grzeszy wiernością mężowi, a kiedy w wyniku czarów traci małżonka, pragnie go odzyskać; gospodyni zamierza wszystkimi sposobami przechytrzyć męża i rządzić w → domu lub pozbyć się niechcianej pasierbicy.

Równie często jako obraz kobiety złej, głupiej, niewiernej i leniwej w bajkach występuje obraz kobiety wiernej, mądrej, dobrej, oddanej mężowi. Obraz różnicuje się w zależności od konwencji gatunkowej. W → bajkach komicznych dominuje prześmiewczy wizerunek kobiet (np. głupia baba, leniwa żona), w → bajkach magicznych i nowelowych obraz pozytywny przeciwstawiany jest negatywnemu (np. zła macocha i dobra pasierbica), podobnie jak w → legendach (np. gospodyni → biedna – szczodra, zaś → bogata – skąpa). W opowieściach ajtiologicznych kobieta prezentowana jest jako podrzędna → mężczyźnie, zaś w → podaniach jako istota o konotacjach demonicznych. Bajki ludowe ukazują spektrum typów i ról kobiecych, których nie da się sprowadzić do jednej formuły, co podkreśla złożoność postaci.

Najbardziej wyrazisty wizerunek kobiet występuje w kawałach i anegdotach, choć podobnych ujęć nie brak w pozostałych odmianach bajek ludowych. Zazwyczaj białogłowa ukazana jest w nich jako osoba gadatliwa, głupia, niedyskretna, uparta. Ten obraz postaci w prozie ludowej odpowiada niskiej waloryzacji przedstawicielek płci pięknej w polskiej wiejskiej aksjosferze (Péju 2008, s. 142-143). Pozycja kobiety jest tu zdegradowana, co wynikało z myślenia chłopskiego, pozostającego pod wpływem światopoglądu magicznego, który na niezrozumieniu menstruacji, ciąży i porodu, opierał przekonanie o nieczystości przedstawicielek płci żeńskiej i ich mediacyjności (Wachcińska 2012, s. 52-53). Negatywnie waloryzowany obraz był utwierdzany przez lokowanie kobiety jako przeciwieństwo → mężczyzny i wpisywanie jej w ciąg semiotyczny odpowiadający → śmieci i nieszczęściu: ciemność – kierunek północ – strona lewa. Kobieta niesie jednak życie, dlatego też myślenie tradycyjne przypisuje jej również treści pozytywne: żeńskie – ziemia – woda – płodność – księżyc, co pokazuje ambiwalentne nastawienie do kobiecości (Ivanov, Toporov 1965, s. 175-178; Walencowa 2004, s. 313-314; Stomma 1996, s. 224; Wachcińska 2012, 51-52). Pozytywny obraz kobiet prezentują przede wszystkim bajki magiczne i nowelowe, w których bohaterka zyskuje zaskakującą samodzielność i prezentuje się jako osoba aktywna. Ambiwalencja w prezentacji pań uwidacznia się w tekstach bajek ludowych, uszczegóławiających treści ogólnie przypisywane kobiecie w polskiej kulturze typu tradycyjnego.

→ Bajki ajtiologiczne, traktujące m.in. o powołaniu do życia przedstawicielek płci pięknej, sankcjonują niską ich ocenę. W świetle przekazów ludowych T 2463 „Stworzenie kobiety” Pan → Bóg skończywszy kreację świata, chciał →Adamowi stworzyć dla jego uciechy „jakom zabawke”. W tym celu wyjął mu jedno żebro, które miało stać się zalążkiem nowej istoty, i położył, aby nieco obeschło. Porwał je jednak → pies, którego Bóg próbował bezskutecznie złapać, a który zaczął uciekać w stronę drzwi do raju. I drzwi te nagle się zamknęły, odcinając Stwórcy drogę, a psu – kawałek ogona:

Toz to zgniewał sie, łapił ogon i z tego ogona stworzył babe – haj (Stopka/Sabała 1957 (1897), s. 381-382; por. Kabakowa 1999, s. 205).

Opowieść T 2463 odwołująca się do negatywnej oceny psa, obecnej w wielu kulturach (Kobielus 2002, s. 258-262), podkreśla też drugorzędność kobiety wobec mężczyzny. Bajki ajtiologiczne T 2460 „Stworzenie człowieka” pokazują, że niewiasta stwarzana była jako druga (po mężczyźnie) i zabrakło Panu Bogu nitki na zszycie jej → ciała, stąd wzięły się jej narządy płciowe. Tym samym jest dziełem niedoskonałym i nieskończonym (Petrow 1878, s. 126). Ponadto zawsze ma iść za mężczyzną, jego puszczając przodem, co wynika z patriarchalnego charakteru polskiej kultury, i na co – wedle opowieści ajtiologicznej T 2468 „Kobieta idzie za mężczyzną” – niewiasta sama się zdecydowała. Furman św. Jerzego godzi się podwieźć idące drogą kobiety pod warunkiem, że odtąd zawsze będą chodziły za mężami, jak klacze zaprzęgane są zawsze za końmi.

Wedle innych ludowych ajtiologii, za nieopanowanie języka i przedkładanie rozmowy z kumami kobiety zostały ukarane przez Pana → Jezusa. Gdy Chrystus chodził po świecie, zatrzymał się przed chatą, przy której siedziały gospodynie, a ponieważ nie wykazały żadnego zainteresowania przybyszem, surowo je ukarał:

[Kobiety – K.S.], gawędząc zabawiały się ploteczkami o sąsiadach. Bóg zbliżył się do gromadki i zapytał o drogę; zajęte swą gawędą, nie odpowiedziały Chrystusowi. Syn Bóg zapytał się raz, drugi, do piątego razu, ale one wcale na to nie zwracały uwagi i wciąż z sobą rozmawiały. Zniecierpliwiony Chrystus, bo mu się śpieszyło, za karę całe grono kobiet umieścił na niebie i nazwał gwiazdozbiór ten Babami (T 2469 „Kobieta wiecznie zajęta”; Piątkowska 1900, s. 468).

Z bajek komicznych, które prezentują jednostronny, prześmiewczy obraz kobiety, najwięcej dowiedzieć się można o kondycji, cechach płci niewieściej i jej miejscu w tradycyjnym społeczeństwie. Kobieta pojawia się w nich w kilku rolach: jako żona, panna na wydaniu, matka, baba oraz głupia baba. Najwyraźniej zaznacza się → motyw żony, która walczy o swoją pozycję przede wszystkim na polu małżeńskim. Gotowa jest dla władzy nad mężem zrobić wszystko, np. uciekając się do rękoczynów czy ośmieszając się:

Jedna baba była taká, co ino chłopa wciągle biła, a chłop ji ni móg dać rady i musiáł słuchać, co mu baba káze. [Wyprawiła go na jarmark po sprawunki na Wielkanoc.] I kazała mu téz, żeby ju chłop wszyćko pedziáł, co będą na jarmarku bębnić. [Za poradą sprytnego kompana, chłop postąpił:] Jak przyjecháł do chałupy i babie wszyćko dáł, co óna mu kazała kupić, i owce zdjan z wozu, tak sie go pyta: „Co na jarmarku bębnili?” A ón ji pedziáł, ze którá baba chłopa bijá, zeby se głowę włozyła pod kolano, to jesce mocniejsá teraz bedzie, i posla, siadła se w stodole na sąsieku i zacęna se głowę pod kolano wkładać, ale ni mogła. Ale jakosik se na ostatku założyła tę nogę na głowę i głowa pod kolanem juz była. Jaz óna się zmiarkowała wtedy, ze ją chłop osukáł, jak ón ją zacąn powrozem smarować, a óna se głowy spod kolana wyjąć ni mogła. Chłop ji dobiuł, a jak ji morowo dorznuł, wyjąn ji głowę z pod kolana. Od tego casu go juz nigdy nie nbiła (T 1476 „Stara panna zakłada nogę na kark”; Świętek 1893, s. 404-405).

W walce o władzę kobieta bywa agresywna i bezwzględna, co doprowadza mężczyzn do bezsilności, jak np. męża hetery, który zupełnie nie umiał zapanować nad żoną:

Szedł sobie raz chłop przez las i spotkał węża siedzącego na drzewie. Wąż ten nauczył go sztuki rozumienia co mówi ze sobą „gadzina”, ale pod warunkiem żeby nikomu o tym nie mówił. Powrócił chłop do dumu, a żona, która była wielką złośnicą, zaczyna mu wymyślać. Chłop wysłuchał tego spokojnie i poszedł spać. Słucha w nocy a kogut mówi doń tak:

Ja mam siedem żon,

I radę jem dam,

A ty jednę masz

I rady jej nie dasz?
Odtąd chłop nie ulegał już babie (T 670 „Chłop, wąż, ciekawa żona i kogut”; Ciszewski 1887, s. 43-44).

Spośród cech kobiety utrwalonych w bajkach komicznych na pierwszy plan wysuwa się jej niewierność w małżeństwie. Wiele miejsca temu tematowi poświęcają opowieści o parach małżeńskich (T 1350 – T 1430), m.in. o żonie, która zmorzona chorobą, na łożu → śmierci spowiada się mężowi i wyznaje, że → ojcem ich syna jest sąsiad (T 1391 „Mąż spowiednikiem żony”; Gonet 1900, s. 276-277; Kolberg 1962b (1875), s. 227); czy o małżonce przyłapanej przez spostrzegawczego → parobka in flagranti z kochankiem (T 1360B „Sługa odstrasza kochanka gospodyni”; Kolberg 1962c (1881), s. 335; 1962a (1867), s. 168; 1964a (1888), s. 193). W omawianych przykładach żona wykazuje się nadzwyczajnymi umiejętnościami długotrwałego ukrywania zdrady przed mężem. W realizacjach wątków T 1360C „Mąż w koszu i niewierna żona” (Świętek 1893, s. 442; Witanowski 1893, s. 121-122) oraz T 1535 „Sprytny Oszust (Unibos)” (Kolberg 1962b (1875), s. 226; Ulanowska 1884, s. 314) kobieta w obliczu nagłego powrotu męża do domu, trunki pite z kochankiem chowa do szafy, pyszne potrawy i herbatę – do → pieca, a kochanka pod piecem. Dopiero spryt męża lub jego doradcy doprowadzają do zdemaskowania niewierności żony, co pokazują także realizacje wątków T 1380 „Niewierna żona i mąż udający ślepca” (Nitsch 1929, s. 152; Ciszewski 1894, s. 214; Gonet 1900, s. 227).

Kobieta jest też przedstawiana w bajkach komicznych jako istota leniwa. Gdy mężczyźnie trafi się żona unikająca pracy, podejmuje on próby „wyleczenia” jej z tej przypadłości. Leniwa baba bowiem jest zarazem sprytna: udaje chorą, stawia mężowi żądania dostarczenia wyszukanych i drogich smakołyków, od czego niby zawisło jej życie (T 1366 „Dębowe sadło”; Kolberg 1964b (1891), s. 126). Do zmiany żoninych nawyków mąż stosuje jeden sposób w wielu pomysłowych odmianach: obija ją. Wiąże się to z zakorzenionym w myśleniu dawnej wsi przyzwoleniem na męską agresję w życiu rodzinnym, rozumianą jako dowód mężowskiej miłości (Taras 2003; 2016).

Co sprytniejsi kawalerowie i ich matki jeszcze przed ślubem uciekają się do wybiegów sprawdzających pracowitość kandydatek do małżeństwa. Rodzicielka pewnego parobka demaskuje lenistwo panny tym sposobem, że udaje skaleczenie i stwierdza, że najlepsza na ranę byłaby pajęczyna. Panna bezmyślne natychmiast dostarcza specyfik, udowadniając swój brak zamiłowania do porządku:

Matusiu, a no u nas całemi torbami wiszą! Skoczyła Magda do chaty i wyniesła całe zwoje. Matka przekonała się o nieporządku i pochwaliła synowi przezorność (T 1453 „Leniwa panna”; Witanowski 1893, s. 129).

W bajkach komicznych spryt ujawniają również panny na wydaniu i ich matki wobec swatów czy zainteresowanego nimi kawalera. Wynika to z przekonania, jakie podzielano na dawnej polskiej wsi, że kobieta musiała mieć męża. W przeciwnym razie podlegała ostracyzmowi społecznemu, będąc zaliczoną do grona istot upośledzonych fizycznie, psychicznie, wyjątkowo nieurodziwych, skrajnie ubogich lub źle się prowadzących. Małżeństwo oznaczało awans społeczny do roli gospodyni i dawało szansę na stałe podnoszenie swojego poziomu życia (Wachcińska 2012, s. 62-63). Z powyższych przyczyn w bajce komicznej wątku T 1818 „Dziewka na pacierzach” na pytanie → księdza, po co Bóg ją stworzył, dziewczyna – zamiast odpowiedzi katechizmowej – mówi, że po to, aby wyszła za mąż (T 1818; Doroszewski 1957, s. 27). Z kolei → bajki nowelistyczne, jak i komiczne pokazują wyraźnie panieńskie pragnienie jak najkorzystniejszego wyjścia za mąż, najlepiej za → anioła, Pana Jezusa albo → św. Piotra (T 989 „Dumna dziewczyna”; Gustawicz 1901, s. 51). Wobec tego dziewczyna stara się pokazać z jak najlepszej strony, by ukryć swoje wady. Ujawnia się tu kobiecy spryt, cechujący zarówno panny, jak i ich matki:

Były u matki dwie córki. Czas by je było wydać za mąż, lecz wszystkich odstręczała jednej głupota, a drugiej zaś trudna wymowa.

Mieli oto przyjść kawalerowie „na oględziny”. Matka upomina, żeby się odzywały, że ona za nich będzie mówić. Przyszli oczekiwani goście i wszystko poszłoby dobrze, gdyby nie kot, który korzystając z ogólnego zajęcia, spiął się na komin, aby wyciągnąć z garnka kawał mięsa. Zauważyła psotnika starsza, a biegnąc do komina krzyknęła:

– Psi, totta! nie wyciondáj misa z dorta!

A na to druga, klaszcząc w ręce, zawołała:

– A já sie wydam, bo nic nie dodom! (T 1475 „Szepleniąca panna”; Witanowski 1893, s. 125-125; Barącz 1886, s. 134).

Wyszydzane są również dziewczęta, które przed kawalerami i swatami kreują się na kogoś lepszego, sprytnie udają dobre wykształcenie, a mylą „promenadę” z „lemoniadą” (T 1459 „Panna wytworna”; Barącz 1886, s. 159), albo oszukują, że mało jedzą, co po ślubie mąż weryfikuje i kłamstwo wychodzi na jaw (T 1458 „Dziewczyna udaje, że nie jada”; Pawłowicz 1896, s. 262-263). Bajka komiczna przynosi jednak pewną nadzieję, bowiem panna co prawda podstępem i sprytem uwodzi kawalera, ale w finale okazuje się wybranką do rzeczy. W realizacji wątku T 1462 „Dziewczyna udaje głos Boży” Kudła – córka ładna, lecz próżniak, wiecznie wylegująca się na piecu, „nigdy nieumyta i nieuczesana”, podstępem doprowadza do swego zamęścia:

[…] w nocy odziewa się w prześcieradło, a stanąwszy za oknem, woła na chłopa:

– Spis ty?

– Nie.

– Kázáł Pán Jezus i świnta Anna, zebyś se pojon Kudłe od sumsiada. Azebyś pojon, ażebyś pojon! […]

Skoro świt bieży Kuba do sąsiadów i spotyka w progu Kudłę pięknie przybraną, aż nie poznał, tak wypiękniała. Prosił o nić matki; a ta widząc w tem palec Boży nie sprzeciwiała się. Żyli z sobą szczęśliwie (T 1462; Witanowski 1893, s. 122-123; por. Kolberg 1964a (1888), s. 202).

W przekazach komicznych mowa o sprycie, ale także głupocie kobiet (m.in. T 1440 – T 1523), m.in., w realizacjach wątków T 1450 „Głupia narzeczona” (np. Barącz 1886, s. 65-68) czy T 1384 „Mąż szuka osób głupszych od żony”:

Kuba posłał babę na jarmark z kurczęciem na sprzedaż, polecając jej, by je napowrót do dom przyniosła, jeżeli szóstki za nie nie dostanie. Pod wieczór wraca kobieta z miasta i przynosi ze sobą kurczę. „Cemuześ go nie sprzedała” – pyta się Kuba. „Bo mi dawali za niego piétnaście centów – odrzekła baba – a tyś mi kázáł wziąć sóstkę” (T 1384; Świętek 1893, s. 435, 437).

Głupota kobieca łączy się w bajkach komicznych z wielomównością, co potęguje efekt satyryczny. W realizacjach T 1387 „Skarb i gadatliwa żona” żona dowiaduje się, że mąż znalazł → skarb i oskarżą go przed sołtysem i wójtem. Dla potwierdzenia faktów bezmyślnie powtarza im opis okoliczności znalezienia kosztowności, które przedstawił jej mąż i po nim powtarza wobec urzędników:

»Nie wióześ to, kiedy sie ryby na wiérzbie chuśtały, kiedy sie krowy kopały, kiedy pański ociec świnie pas, kiedy désc brzydki pádáł?«” Sołtys i wójt nic już na to nie mówiéli, a kobiéte uznali za głupio (T 1387; Ciszewski 1894, s. 213; por. Klich 1910, s. 43-44).

Głupota kobieca wzmagana jest poprzez babską chciwość: dla dziesięciu rubli gotowa jest ośmieszyć się, co czyni zakładając nogę na kark (T 1476; Ciszewski 1894, s. 217). Baba zatem w ludowych przekazach komicznych to dojrzała kobieta, gospodyni, która nie grzeszy mądrością, ale pozostaje w pełni przekonana o swojej wyższości i nadzwyczajnym sprycie, dając sobie do nich pełne prawo; waloryzowana jest negatywnie.

W przeciwieństwie do bajek komicznych wizerunek kobiet w bajkach magicznych jest bardziej zróżnicowany i zdecydowanie częściej pozytywny. Kobieta jest bohaterką wielu opowieści, niemniej rzadziej niż mężczyzna odgrywa rolę pierwszoplanową, a jeśli się tak dzieje, to nierzadko bywa osobą bierną, czekającą na męża (Péju 2008, s. 124; Kochańska 2011, s. 16-19), jak np. → Kopciuszek (T 510A „Kopciuszek”; T 510B „Mysi kożuszek”; T 510C „Kopciuszek”) czy → Królewna Śnieżka (T 709 „Dziewczyna w szklanej trumnie (Snow-white – Sneewittchen)). Czas oczekiwania w → przestrzeni domu i towarzyszące temu działania, podobnie gdy bohaterka dom opuszcza, w wielu bajkach ludowych stanowią realizację procesu → inicjacji. Pasmo prób, jakim jest poddawana, jest odmienne od męskiego. O ile bowiem mężczyzna musi np. zejść do innego świata i z niego wrócić czy pokonać → smoka, a więc wykazać się samodzielnością, aktywnością, odwagą i sprytem, o tyle inicjację kobiety pokazano poprzez czynności domowe, jak szycie, pranie, gotowanie, przebieranie maku lub – w przypadku dziewczyny wygnanej z domu, np. bierne chowanie się przed prześladowcą. W tego typu sytuacjach jej aktywność – niezależnie od typu próby – sprowadza się do dwu postaw: pierwsza to osobiste wykonywanie polecenia, spełnianie prośby lub reagowanie na niebezpieczeństwo (Rzepnikowska 2005, s. 45, 58-59; Propp 1976, s. 90, 117). Drugą postawą jest wykazujące aktywność w poszukiwaniach, etyczne zaangażowanie i pomoc potrzebującym, na przykład zwierzętom, roślinom, ludziom. Dzieje się tak w bajkach wątku T 313A → „Ucieczka (Dziewczyna ułatwia bohaterowi ucieczkę)”, w których panna pomaga bohaterowi ustrzec się przed pogonią, między innymi zamieniając go w różne przedmioty (Cercha 1896, s. 74) lub rzucając za siebie rzeczy codziennego użytku, jak szczotka, ręcznik, wstążka, zmieniające się w naturalne przeszkody, np. → las, rzeka. Dziewczyna jako gospodyni służy chętnie także → zbójcom, którzy uratowali jej życie, gdy została wygnana do boru przez macochę (T 709; Baliński 1842, s. 91; zob. O złotoszklanny… 1910, s. 129; Ciszewski 1894, s. 52). Okazuje dobre serce zwierzętom (zaczarowanym), z którymi żyje w lesie, za co one okażą jej wdzięczność i umożliwią bezpieczny powrót do rodzinnego domu (T431A „Dom w lesie”; Gliński 1862 (1852), s. 126-127).

Ludowe bajki pokazują żeńskie cechy wysoko waloryzowane w polskim tradycyjnym systemie aksjologicznym, jak uczynność, cierpliwość, poświęcenie, pracowitość, gospodarność (Lasoń-Kochańska 2010, s. 9-10). Nie zawsze jednak bohaterka jest osobą nieaktywną. W niektórych wątkach, np. T 311 → „Zakazany pokój”, dziewczyna z panny czekającej na męża, kiedy już dochodzi do ślubu, przeistacza się w osobę samodzielną. Gdy odkrywa, że jej małżonek jest seryjnym mordercą, podejmuje udaną próbę ucieczki, a następnie doprowadza do ukarania przestępcy. W podobny sposób przedstawiają kobietę pokrewne bajce magicznej T 311 wątki nowelowe T 955 → „Narzeczona zbójnika”, w których mowa o dziewczynie samodzielnie pokonującej rozbójników. Gdy rodzice panny wyjeżdżają na jarmark, na dom zamożnych gospodarzy napadają zbójcy i podkopem próbują się dostać do jego wnętrza. Panna każdemu wychylającemu się z podkopu mężczyźnie obcina głowę, tylko dwunastego rani, więc udaje mu się uciec. Wraca później jako kawaler starający się o rękę panny, w rzeczywistości z zamiarem zemsty, ale dziewczyna radzi sobie z problemem podobnie jak bohaterka z T 311 i historia się kończy dla niej szczęśliwie.

Wśród wielu odmian bajek ludowych znaleźć można takie, w których kobieta oceniana jest bardziej pozytywnie niż mężczyzna, jak w realizacjach wątków komicznych T 1415 „Wyrozumiała żona i głupi mąż”:

Na Mazowszu był zagrodnik, który miał żonę potulną, zgodliwą w niczem niesprzeciwiającą się, powszechnie nazywano ją: dobrą żoną. Nie chcieli w to uwierzyć kupcy, którzy oszwabili jej męża na jarmarku. Ona jednak w ich obecności pochwaliła bardzo niekorzystne interesy męża i tym sposobem wygrał on zakład oraz bardzo cenne dwie bryki soli (Barącz 1886, s. 247-248; por. Kolberg 1962c (1881), s. 341; Ciszewski 1894, s. 208).

Cechy dobrej żony charakteryzują też bohaterki bajek magicznych, m.in. realizacji wątku T 425 „Poszukiwanie utraconego męża (Amor i Psyche)”, w których kobiety wykazują się odwagą i oddaniem, wyruszając do piekła czy odległego królestwa w celu uratowania ukochanego męża lub → braci (Malinowski 1901, s. 101-104; Wójcicki 1837, s. 82-87; Ługowska 1981, s. 65-73, por. bajki nowelowe: T 890 „Żona wyzwala męża od śmierci”; Kolberg 1962c (1881), s. 356). Te same cele – miłość do męskiego rodzeństwa lub wybranka serca – motywują dziewczynę do przywdziania munduru i wyruszenia na wojaczkę, co spotykamy w realizacjach wątku → dziewczyna chłopcem. Z biernej – w imię miłości – staje się samodzielna, zdecydowana i zaradna, okazuje się odważna i niezłomna wobec trudnych zadań. Przyjmuje tym samym w tych tekstach bajkową funkcję → donatora (Péju 2008, s. 127). Z tego typu sytuacją mamy do czynienia także w bajkach magicznych, w których kobieta pomagająca głównemu bohaterowi przybiera na przykład postać mężczyzny i → żołnierza bądź staruszki (→ Starzec/Starucha). W tym drugim przypadku, sposób pojawienia się i znikania, jak również oferowane dary, zwykle magiczne, zdają się potwierdzać jej zaświatowy charakter.

Bajki magiczne przybliżają także charakterystykę panien, chciwych i niewdzięcznych żon, niewiast wchodzących w kontakty ze światem demonicznym, np. oddających → duszę → diabłu, byleby wyjść za mąż za przystojnego i bogatego chłopaka:

Baba jednak miała córkę jedynaczkę, bardzo piękną. Zawsze jéj mówiła: „Nie pójdziesz ty za chłopa, tylko za pana”. Choć się zalecał jaki parobek, nawet kmiecy syn, Rozyna pójść za niego nie chciała, wiele o sobie trzymając, i tylko przybycia pana wyglądała. […]

Jednego razu, kiedy tak chodziła, widzi że jedzie kareta, z któréj piękny pan okienkiem wychylił głowę. […] pan mówi do niéj: „Najpiękniejsza z dziewcząt, pojedziesz ze mną, bo ja jestem panem dla ciebie”. […] Rozyna słysząc o pieniądzach, na nich już nie uważała i wsiadła do karety. Furman trzasnął z bicza i pojechali.

W powozie pan rozpoczyna ku dziewczynie miłosne stroić ceregiele; ależ teraz dopiero ją strach ogarnął, bo spostrzegła, że ów kochanek ma racie zamiast nóg, pazury zamiast rąk i dwa rogi wyglądające mu z pod kapelusza. […] Jechali, jechali, w końcu stanęli przed piekłem. […] Rozyna widzi ze źle, poznała w jakiéj jest kompanji, lecz już zapóźno myśleć o ratunku; wziął ją djabeł i tańcuje z nią do sądnego dnia (T 479 „Dziewczyna wychodzi za diabła”; Kolberg 1962b (1875), s. 154-155, 158).

W obrazie kobiet w bajkach magicznych ujawnia się również zachłanność i chciwość, ale z reguły dotyczy kobiet zamężnych i biednych, co w pewnym stopniu tłumaczy ich chęć szybkiego wzbogacenia się. W wariantach wątku T 555 „Rybak i jego żona” kobieta stawia coraz ambitniejsze zadania przed złotą rybką, od nowych sprzętów począwszy, aż na życiu królewskim kończąc (T 555; Ulanowska 1884, s. 308), ale jej zachłanność doprowadza do tego, że w finale zostaje z niczym.

Przewija się w bajkach magicznych także motyw żony niewdzięcznej, która chce się pozbyć męża, czyli uśmiercić go, zazwyczaj z racji jego podeszłego wieku, np. T 612 „Ożywienie niewdzięcznej żony” (Malinowski 1901, s. 242-245) czy T 465A „Mąż prześladowany dla pięknej żony” (Ciszewski 1887, s. 10). Zwykle jednak kobieta ginie z ręki męża, który ją przechytrzył.

Bajki magiczne i podania przechowały również wizerunek kobiety skoligaconej z → demonami, półdemonami i groźnym → sacrum, co jest mocno zaznaczone w tradycyjnym myśleniu magicznym (Wachcińska 2012, s. 54-56). Dziewczyna-córka demona pojawia się w wątku bajki magicznej T 312A, by pomóc królewskiemu synowi przemierzyć drogę do piekła i z powrotem, aby odzyskał nieświadomie podpisany przez jego ojca cyrograf na jego duszę (Cercha 1896, s. 74-78). Innym demonicznym wcieleniem kobiety jest żona, która nocami chodzi na cmentarz, by wraz z podobnymi sobie istotami żywić się trupami wyjmowanymi z grobów. Mąż, dla uporządkowania tej sprawy, jednej nocy każe jej zamienić się w klacz, którą następnie zajeżdża na śmierć (T 449 „Sidi Numan”; Nitsch 1929, s. 126; Chełchowski 1889, cz. 1, s. 28).

Również w podaniach spotkamy się z udziałem kobiet w mediacyjnej przestrzeni, między „tym” a „tamtym” światem. Na przykład matka, bolejąca po stracie córki, za radą księdza idzie do kościoła w dzień Wszystkich Świętych (1 listopada) i tam na własne oczy widzi dusze schodzące się do kościoła:

[…] i zajrzała ta jij dziwka za dźwirze i mówi: „mamo, uciekaj, bo jak cie dusza złapiom, to cie rozedrom”. I uona wyleciała z kościoła; miała na sobie kożuch i tag gnali za niom dusza. Ona cisła kożuch i uni ten kożuch podarli o jom nie dognali (T 4015 „Kobieta i zmarli”; Nitsch 1929, s. 252; zapis półfonetyczny – K.S.).

O mediacyjności kobiety świadczy fakt, że łatwo wchodzi w kontakt z innym światem i bez szwanku z niego wychodzi. Wyrusza na przykład na sabaty → czarownic, uczestniczy w odbywających się tam ekscesach z udziałem diabłów i bezpiecznie powraca do domu (T 3045 „Wyprawa na sabat”; Malinowski 1901, s. 69). Sprowadza też do obejść ludzkich nocne strachy, jak dziewczyna w bajce pomorskiej wątku T 3146 „Niesamowita dziewczyna”, które ustają, gdy panna opuszcza dom gospodarza (Lorentz 1913, s. 14).

W bajkach nowelistycznych kobieta występuje w podobnych rolach jak w bajkach komicznych – bywa przebiegła, leniwa i głupia, np. w bajkach wątku T 902 „Wyleczenie leniwej żony”:

Ożenił się chłop, lecz żona nic nie chciała robić, ani gotować obiadu, ani też sprzątać w izbie” (Witanowski 1893, s. 126-127; por. Chełchowski 1889, cz. 1, s. 83, cz. 2, s. 58; Kolberg 1962a (1867), s. 172; Piechnik 2009, s. 126-127).

Zdarzają się również kobiety sprytne i mądre zarazem, jak w wątku T 875 → „Mądra dziewczyna”, błyskotliwie podchodzące do rozwiązania nadzwyczajnie trudnych zadań (np. Malinowski 1901, s. 185-186; zob. Wróblewska 2007).

W legendach postać kobieca to przede wszystkim → Matka Boska, która na przykład czynnie staje przeciw diabłu w obronie kobiety skrzywdzonej przez męża (T 771 „Matka Boska i diabeł”; Zawiliński 1899, s. 522). Pojawia się także obraz skąpej baby, która nawet świętym wędrowcom, Jezusowi i → św. Piotrowi, żałuje chleba. Doświadcza za to → kary, a zawartość jej bogatej komory trafia do biednej kobiety, która mimo ubóstwa suto nakarmiła → świętych, jak w realizacjach T 751A „Chciwa baba (zamiana w zwierzę)” (Udziela 1892, s. 34). W bajkach religijnych pojawia się ponadto wysoko waloryzowana wdowa, co stanowi realizację biblijnego motywu wdowiego grosza (Łk 21, 1-4). W tekstach wątku T 750E „Ofiara wdowy” król Lubomierz podczas budowy → zamku w Wiśniczu nałożył na chłopów obowiązek pracy przy tej warowni. Biedna wdowa ulitowała się nad zmęczonymi i wycieńczonymi → końmi i wołami, wynosząc im słomę ze swego siennika, aby się posiliły. Matka Boska uczyniła cud – zwierzęta nie chciały więcej pracować. To otrzeźwiło srogiego → króla i wszystkich zwolnił do domu, darując dla ich zwierząt wielką połać łąki, na której chłopi do dziś pasą konie i bydło (T 750E; Kaczmarczyk 1904, s. 126-127).

Poza podstawowymi wizerunkami kobiet w bajkach ludowych związanymi z wiekiem, rolą społeczną czy waloryzacją w kulturze ludowej, można wskazać na szereg relacji, w jakie wchodzi bohaterka przekazów oralnych. Może to być relacja kobieta-kobieta, ujawniająca np. zawiść, czego dowodzą perypetie matki i macochy z sierotą i pasierbicą, m.in. w bajkach o Królewnie Śnieżce (T 709) czy Kopciuszku (T 510A, T 510B, T 510C). Podobne relacje ukazywane są między siostrami, jak np. w wątku T 780 → „Maliny” (zob. Kochańska 2011, s. 19). W bajkach nierzadko występuje też relacja kobieta-dziecko, z jednej strony oparta o rodzicielską czy braterską miłość, jak w wariantach bajki T 450 → „Brat baranek”, a z drugiej – pokazująca łamanie norm moralnych, gdy dochodzi do zabicia własnego potomstwa (→ Dzieciobójstwo). Bajki ludowe prezentują również relacje erotyczne między kobietą a mężczyzną – miłość legalną, usankcjonowaną związkiem małżeńskim, jak T 415, czy zakazaną, dotyczącą więzi członków z rodziny (→ Kazirodztwo), jak w wersjach ludowego Edypa (T 930 „Edyp). Nie brak też relacji kobieta – świat nadprzyrodzony, która ujawnia powiązania żywiołu żeńskiego ze światem → sacrum, np. w legendach Matka Boska prezentowana jako matka, a w bajkach magicznych T 480A „Dwie siostry, dobra i zła” jako gospodyni wspierająca pasierbicę. Równie często kobieta w bajkach ludowych pokazana jest w konszachtach z diabłem, też pod postacią → węża, m.in. w wątkach dotyczących → Adama i Ewy, np. T 2461 „Jabłko Adama”. Kobietę w bajkach da się też scharakteryzować jako postać oscylującą między takimi doniosłymi kategoriami kulturowymi, jak dawanie życia przeciwstawione jego odbieraniu (matka, Matka Boska czy ratowanie życia ukochanego lub członka rodziny, jak np. w przypadku wątku dziewczyna chłopcem vs dzieciobójstwo czy → matkobójstwo), zakrawające w niektórych tekstach o bestialstwo. Da się je wytłumaczyć tym, że do początków XX wieku miłość macierzyńska i macierzyński instynkt nie zawsze były traktowane jako wartość moralna czy społeczna (Kochańska 2011, s. 20).

Obraz kobiety znany z bajek ludowych można znaleźć współcześnie w → baśniach literackich, będących adaptacjami tekstów folklorystycznych. Powielają one powyższe schematy, niemniej w większości zaznacza się reinterpretacja typów kobiecych. Ukazywane są coraz częściej jako osoby aktywne, samodzielne, silne (Butekno 2008; Kopciuszek 2002), co mogłoby wskazywać, że wyemancypowały się i wywalczyły sobie w społeczności wysoką pozycję, o jakiej kobiety z tradycyjnych bajek mogły tylko pomarzyć.

Bibliografia

Źródła: Baliński K., Powieści ludu spisane z podań, 1842; Barącz S., Bajki, fraszki, podania, przysłowia i pieśni ludu na Rusi, 1886; Butenko B., Krulewna (sic!) Śnieżka, 2008; Cercha S., Baśni ludowe, zebrane we wsi Przebieszczach (w powiecie wielickim), MAAE 1896, t. 1; Chełchowski S., Powieści i opowiadania ludowe z okolic Przasnysza, cz. 1-2, 1889; Ciszewski S., Krakowiacy. Monografia etnograficzna, t. 1, 1894; Ciszewski S., Lud rolniczo-górniczy z okolic Sławkowa w powiecie olkuskim, cz. II, ZWAK 1887, t. 11; Doroszewski W., Opowiadania podhalańskie, LL 1957, t. 1, z. 1; Gliński A. J., Bajarz polski. Baśni, opowieści i gawędy ludowe, t. 1, 1862 (1852); Gonet S., Opowiadania ludowe z okolic Andrychowa,MAAE 1900, t. 4; Gustawicz B., O ludzie podduklańskim w ogólności, a Iwoniczanach w szczególności, „Lud” 1901, t. 7; Kaczmarczyk K., Podania ludowe w Wiśniczu i okolicy, MAAE 1904, t. 7; Klich E., Materyały etnograficzne z południowo-zachodniej części powiatu limanowskiego. Teksty gwarowe, MAAE 1910, t. 11; Kolberg O., DW, t. 3, cz. 1, 1962a (1867); DW, t. 8, cz. 4, 1962b (1875); DW, t. 14, cz. 6, 1962c (1881); DW, t. 21, cz. 2, 1964a (1888); DW, t. 34, cz. 2, 1964b (1891); Kopciuszek. Siostry i ich siostrzyce, red. Graczyk E., Graban-Pomirska M., 2002; Lorentz F., Teksty pomorskie, czyli słowińsko-kaszubskie, z. 1, 1913; Malinowski L., Powieści ludu polskiego na Śląsku, MAAE 1901, t. 5; Nitsch K., Wybór polskich tekstów gwarowych, 1929; O złotoszklanny trumnie, „Gryf”, t. 2, 1910; Pawłowicz B., Kilka rysów z życia ludu w Zalasowej,MAAE 1896, t. 1; Petrow A., Lud ziemi dobrzyńskiej, jego charakter, mowa, zwyczaje, obrzędy, pieśni, przysłowia, zagadki i t. p., ZWAK 1878, t. 2; Piątkowska I., Poszukiwania XXV. Astronomja, kosmogonija i meteorologja ludowa, „Wisła” 1900, t. 14; Stopka A./Sabała, Stworzenie kobiety (1897), [w:] Sto baśni ludowych, oprac. Kapełuś H., Krzyżanowski J., 1957; Świętek J., Lud nadrabski (od Gdowa po Bochnię). Obraz etnograficzny, 1893; Udziela S., Lud polski w powiecie ropczyckim w Galicyi. Cz. III, ZWAK 1892, t. 16; Ulanowska S., Niektóre materyjały etnograficzne we wsi Łukówcu (mazowieckim) zebrane, ZWAK 1884, t. 8; Witanowski M., Lud wsi Stradomia pod Częstochową. Szkic etnograficzny, ZWAK 1893, t. 17; Wójcicki K. W., Klechdy. Starożytne podania i powieści ludu polskiego i Rusi, 1837; Zawiliński R., Drobiazgi ludoznawcze z pow. Wielickiego (z melodją), „Wisła” 1899, t. 13.

Opracowania: Ivanov V. V., Toporov V. N., Slavjanskie jazykowye modelirujuščie semiotičeskie systemy,1965; Kabakowa G. I., Żenszczyna, [w:] Sławianskije drewnosti. Etnolingwisticzeskij słowar’, red. Tołstoj N. I., t. 2, 1999; Kobielus S., Florarium christianum. Symbolika roślin – chrześcijańska starożytność i średniowiecze, 2006; Lasoń-Kochańska G., Baśniowe wątki inicjacyjne w perspektywie badań genderowych, LL 2010, z. 3; Ługowska J., Ludowa bajka magiczna jako tworzywo literatury, 1981; Kochańska G., Dziewczynka, macocha, czarownica. Obraz kobiety w baśni, LL 2011, z. 4-5; Péju P., Dziewczynka w baśniowym lesie. O poetykę baśni: w odpowiedzi na interpretacje psychoanalityczne i formalistyczne, przeł. Pluta M., 2008; Piechnik A., Wizerunek kobiety i mężczyzny w językowym obrazie świata ludności wiejskiej (na przykładzie gminy Zakliczyn nad Dunajcem), 2009; Rzepnikowska I., Rosyjska i polska bajka magiczna (AT 480) w kontekście kultury ludowej, 2005; Stomma L., Antropologia kultury wsi polskiej XIX wieku, 1996; Taras B., „Jo se chłopok z witki...” Ludowy stereotyp mężczyzny w folklorze rzeszowskim, „Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Rzeszowskiego”, nr 8, Seria Filologiczna, Językoznawstwo 1, 2003; Taras B., „Mąż żony nie miłuje, kiedy jej skóry nie wecuje…” O aktach agresji w małżeństwie (na przykładzie powieści „Trzepot skrzydeł” Katarzyny Grocholi), [w:] Język nasz ojczysty w sferze życia rodzinnego, red. Taras B., Kochmańska W., 2016; Wachcińska [Zadurska] O., Ludowy obraz kobiety i jego społeczne konsekwencje, „Tekstura” 2012, nr 1 (3); Walencowa M. M., Mużskoj – żenskij, [w:] Sławianskije drewnosti. Etnolingwisticzeskij słowar’, red. Tołstoj N. I., t. 3, 2004; Wróblewska V., Ludowa bajka nowelistyczna (źródła – wątki – konwencje), 2007.

Katarzyna Smyk