en

Polska bajka ludowa

Słownik

red. Violetta Wróblewska

Lampa Aladyna

Wątek bajek magicznych T 561 oparty na → motywie niezwykłego przedmiotu – naczynia/pojemnika, skrywającego → ducha, który po przypadkowym wypuszczeniu na wolność, chce skrzywdzić swego wybawiciela, jednak ostatecznie zostaje jego posłusznym sługą. Samo naczynie, w którym uwięziony jest dżinn, nie posiada mocy magicznej. Wątek został zapożyczony z bajek arabskich, znanych z Księgi tysiąca i jednej nocy (→ Bajka ludowa a Księga tysiąca i jednej nocy), a jego nazwę zaczerpnięto z opowieści o Al Ad-Dinie, posiadaczu lampy skrywającej dżinna spełniającego wszelkie życzenia (Księga tysiąca i jednej nocy 1973, s. 66-159). Źródłem twórczości ludowej adaptującej orientalny wątek były głównie popularne wydania broszurowe pojedynczych opowieści z Księgi tysiąca i jednej nocy ([b.a.] 1908; [b.a.] 1914; [b.a.] 1861), przeznaczone dla masowego czytelnika (Rudnicka 1998, s. 178).

W żadnej realizacji wątku „Lampa Aladyna” główny → bohater nie nosi imienia arabskiego, a duch nie jest nazywany dżinnem ani ifrytem, jednak ich schemat fabularny, postaci i tytułowy przedmiot wykazują duże podobieństwo do orientalnego pierwowzoru. Bohaterem oryginalnej wersji jest Aladyn – syn wdowy po krawcu, który nie chce uczyć się fachu i pracować, by pomóc owdowiałej → matce. W polskich bajkach protagonista jest półsierotą, → dzieckiem biednej wdowy, np. po → szewcu, i również nie jest skory do pracy: „Uboga wdowa miała syna wielkiego niezdarę, który cały dzień nic nierobił, jeno wygrzewał się za piecem, jadł i pił, a matkę swojem próżniactwem niezmiernie trapił” (Barącz 1886, s. 113). Podobnie jak w arabskiej wersji, do poszukiwania lampy (niekiedy trzech) skłania chłopca okrutny mag podstępem wkupiający się w łaski jego matki, udając krewnego, najczęściej brata jej męża: „[…] czarnoksiężnik wmawia w nią że jest jego siostrą, powiada że jest jeji bratem; Ona sama nie wiedziała dobrze, ale wreszcie się przyznała. Tak ón powiada do ni: Moja siostro, ten twój chłopiec bałamuci się; trza o jego losie pomyśleć; ja go weznę do siebie, to on wyjdzie na człowieka” (Kolberg 1978 (1867), s. 133).

Motyw rzekomego pokrewieństwa inicjuje szereg zdarzeń, w których pomoc ducha z lampy odgrywa kluczową rolę. Ufając fałszywemu krewnemu, chłopiec wykonuje zadanie, dzięki któremu → czarnoksiężnik ma nadzieję zdobyć pożądany przedmiot, jednak ostatecznie zostaje on w rękach posłańca. Aby przynieść lampę, → młodzieniec wchodzi na strych, schodzi do mogiły lub pod ziemię, gdzie m.in. przechodzi przez piękne ogrody z → drzewami porośniętymi drogocennymi → kamieniami, mija bawiących się ludzi, spotyka wielkie czarne → psy:

Przyśli do taki jaskinie duży, był tam chodnik pod ziemie. „Idź ino tam, synek; ja cie tu pockam; nic nie bierz, tylko latarnisko i wychodź zaraz”. Powiada: „Dobrze, stryku”. Ón tam właz, a tam strasne hulanie i wesele ogromne. Jak sie zacon przyglondać temu, a ten stryk cekał kole ty jaskini. Dosyć urwał sobie jakiegoś owocu i zjad (ten chłopiec). Jak usnon, rok sześ niedzie1 spał tam. Teń stryk cekał rok przy ty dziurze i nie móg(ł) sie dockać i posed. Chłopak wychodzi – stryja niema (Ciszewski 1892, s. 588; zob. Barącz 1886, s. 114).

Duch z lampy w polskich realizacjach wątku T 561 określany jest jako geniusz, → diabeł, Lucyper, kawaler, człowieczek, czarnoksiężnik. Podobnie jak dżinna, każdego z → donatorów przywołuje dotknięcie przedmiotu (potarcie, otwarcie, poruszenie), co bliskie jest oryginałowi: „[…] poukładał swoje zdobycze i począł się latarniami bawić, otwiera drzwiczki jednej latarni, a ztamtąd wyskakuje djabeł i powiada: czego żądasz?” (Barącz 1886, s. 115); „Chuopok wyloz na strych i przebirou sobie dyjamenty, co uadnijsze. Wtem strych sie zamknou. Chuopok poziro, wisi lampka, poruszou jo, a tu strych sie nazod odemknou; przyszed do jego jakisi inny czornoksiężnik i zapytou sie: – Czego kcesz, najjaśnijszy pryncie? – Chuopiec mówiuu, żeby mu dou guowe dyjamentu. On mu przyniós” (Saloni 1898, s. 727; zob. Ciszewski 1892, s. 589).

Dzięki pomocy magicznego mieszkańca lampy bohater zaczyna żyć z matką w dostatku, zdobywa rękę bogatej wybranki (hrabianki, → królewny, cesarzówny), dowodząc swej zamożności kosztownymi darami, budując piękny pałac itp. Pasmo jego sukcesów przerywa kolejny podstęp czarnoksiężnika, który podszywa się pod handlarza i odzyskuje starą czarodziejską lampę, zamieniając ją na nową. Razem z niezwykłym sprzedawcą znikają też wszystkie obiekty wykreowane przez ducha:

Tymczasem dowiedział się czarnoksiężnik, że ón ma tę lampę. Chciał ją dostać, i kiedy tamten wyjechał na polowanie, wtedy ten czarownik nakupił lamp, w kosz je sobie nabrał, chodził i wołał: „hej panowie obywatele, kto ma stare lampy, niech wymienia na nowe”. Usłyszała to żona tego młodego, i wiedząc, że w pokoju męża stoi stara zakopcona lampa (owa cudowna), której od czasu jak się zbogacił, nie wiele mąż używał, wzięła ją i zamieniła na nową u onego czarnoksiężnika (…). Hrabia, jak rano wstał, patrzy: a tu naprzeciwko niema żadnego pałacu; pusto – a to co się zrobiło? – Więc kazał aby zaraz poszukano tego zięcia w lesie na polowaniu, i żeby go związanego przyprowadzili. Dopiero hrabia do niego – i krzyczy: „Powiedz gdzie pałac i córka? Ktoś ty jest” (Kolberg 1978 (1867), s. 134-135).

Oprócz dżinna zamkniętego w lampie, zarówno bohater w arabskich, jak i polskich wariantach ma do dyspozycji także duchy uwięzione w pierścieniu (→ Przedmiot magiczny), np. „[…] począł tedy płakać i narzekać bardzo, a tak płacząc opuścił łzę na pierścień przypadkowo, który się wnet obrócił i pokazał się djabeł wołając: czego chcesz ? Wynieś mię na wierzch, gdyż tu ginę z głodu. Wyniósł go na wierzch i przyszedł do doma, gdzie większa niżeli przedtem panowała nędza” (Barącz 1886, s. 114).

Nadprzyrodzone istoty i cudowne przedmioty znikają, gdy tylko przestają być potrzebne bohaterowi (Wawryk 2012, s. 171). Daje się także zauważyć gradacja ich czarodziejskiej mocy – magiczni rezydenci lamp posiadają większą siłę niż lokatorzy pierścieni: „Nazajutrz w więzieniu pociera on ten pierścień i żąda od geniusz który się zjawił, aby mu pałac tu na powrót stanął. Ale geniusz mówi: „ja tego nie mogę, lampa to zrobi” (Kolberg 1978 (1867), s. 135).

Motyw ducha zamkniętego w naczyniu/pojemniku występuje również w bajkach sklasyfikowanych jako realizacje innych wątku, m.in. T 562 „Duch w błękitnym świetle”. W tekście z Poznańskiego, zapisanym przez Oskara Kolberga, schemat fabularny odbiega wprawdzie od omówionego wyżej, jednak rozwój akcji umożliwia działanie sługi-czarta zamkniętego w szklance, której potarcie go przywołuje:

A ten tam ztąd nie móg wyliźć. Tak się ten, co chciał wyliźć, dobywa do ty dziury – a heń (tam) nie było więcy nidz, tylko jedna szklónka stała na murku, a on nie wiedział co ta szklónka znaczy. Jak się dobywał i te szklónkę potknął nogą a ta szklónka się zabłysła. Przylatuje służący z tego pałacu i powiada: a co najaśniejsze ksióże żonda? –A ón powiada: ja żondam żebym ztąd mógł wyjść. A ten służący mówi: dobrze, zaroz będzie (Kolberg 1982 (1881), s. 43).

Do wątków pokrewnych z T 561 zaliczyć należy także T 331 „Duch w butelce”, realizujący schemat bajki arabskiej, w której istota nadprzyrodzona zamieszkuje w garnku, a jej władcą zostaje rybak. Wyłowiwszy naczynie zamiast ryb, → biedak uwolnił dżinna, po czym podstępem zamknął go w nim ponownie, zyskując nad nim władzę (Księga tysiąca i jednej nocy 1992, s. 13-38). W wariantach polskich, podobnie jak w bajce z Dalekiego Wschodu, ducha przekonuje do ponownego wejścia do przedmiotu (skrzynki, dzwonka) niedowierzanie bohatera (rybaka, → Żyda), że tak ogromna postać mogła się zmieścić w tak małym naczyniu (Barącz 1886, s. 178);

A onemu pustelnikowi sprzeciwiał się zły duch w ty (tej) jego celi, a ón go zaklon (zaklął) tego złego, i pod dzwonek go wsadził, z pod którego ten zły duch ni móg się wcale wydostać. (…) A żyd mówi: „Proszę waspana, tak my dziwno!” – Szatan: „No cóż takiego?” – Żyd: „Oto tak my dziwno, jak to to był? Co waspan teroz taki wielgi jak i ja, a pod tym zwonkiem, to waspan taki bul mały, co go i widać nie było! aj waj!” – A szatan do niego: „Eh głupi żydzie, to u mnie łatwa rzecz, kiedy chcesz, to ci to pokażę.” – Żyd kłaniając mu się do nóg, powiada: „Ny, proszę waspana o to!”. (…) „A teraz widać me?” – Żyd: „Ny, a jeszce ogonek.” – Jak ón ten ogón wciągnoł, tak żyd dzwonek nagle spuścił, i przycłapił go pod dzwonkiem (Kolberg 1978 (1867), s. 188, 189).

Bohaterowie bajek realizujących wątki T 561 i T 331 nie są → herosami, powodzenie zapewnia im pomoc nadprzyrodzonego donatora. Wsparcie ze strony ducha uwięzionego w przedmiocie nie jest ich zasługą, stanowi raczej rekompensatę wobec ich trudnej sytuacji wyjściowej: → śmierci → ojca, biedy, oszustwa czarnoksiężnika, ewentualnie → nagrodę za spryt.

Podobieństwo do motywu ducha zamkniętego w przedmiocie wykazują także polskie motywy występujące w realizacjach wątków T 331A „Bieda” i 331B „Śmierć w dziupli”, w których → bogactwo i powodzenie są ukazane jako nagroda za sprytne działania. Bieda i śmierć to → demony w przeciwieństwie do arabskich dżinnów i ich polskich odpowiedników nie spełniające życzeń, jednak w stosunku do nich bohaterowie stosują podstęp podobny do fortelu charakterystycznego dla wątku T 331 (Niekludow 2012, s. 7). Uwięzienie demona w wydrążonym pniu, dziupli, lufie flinty nie skutkuje wprawdzie spełnianiem życzeń człowieka, także jednak prowadzi do jego wzbogacenia się. Pojmana bieda lub śmierć nie przeszkadza bowiem bohaterom w osiąganiu dobrobytu, czyli swoją nieobecnością w jego życiu umożliwia mu spełnienie marzenia o dostatku:

Jeden chłop żył pięćdziesiąt lat. Przychodzi śmierć do niego i chce go brać. Ale on powiada tak: "Chodź ty zemną do lasu, jest tam b u k wypruchniały, to ja w tym buku będę umierał". "Ano dobrze, powiada śmierć". Nim jednak poszli do lasu, wystrugał sobie chłop kołek tak, aby akurat zatykał otwór w buku. Kiedy już przyśli na miejsce, powiada śmierć: "No teraz właź". "Ech, powiada chłop, wleź ty pierwej". Śmierć usłuchała i weszła. Ledwie się schowała w buku, chłop zatkał otwór i już wyjść nie mogła. A była jeszcze wtedy śmierć bardzo tłusta. Od tego czasu upłynęło wiele lat, a chłop żył i żył, aż mu się już życie sprzykrzyło (Ciszewski 1887, s. 6).

Zarówno bajki arabskie o dżinnach spełniających życzenia, jak i bajki polskie realizujące wątki T 561, T 331 oraz teksty wykorzystujące jedynie motyw uwięzienia ducha w przedmiocie (331A i 331B) wyrażają marzenie człowieka o władzy nad siłami nadprzyrodzonymi, których pomoc (geniusz, diabeł, człowieczek, czarnoksiężnik) lub bierność (śmierć, bieda) postrzegano jako warunek powodzenia w życiu. Dzięki tej uniwersalnej symbolice wątek T 561 znany jest też m.in. w folklorze niemieckim (Baśnie braci Grimm 1982, s. 454-459) i rosyjskim (Rosyjskie bajki ludowe 2001, s. 187-189).

Wątek o lampie Aladyna przekroczył granice folkloru i stał się podstawą polskich → baśni literackich już w XIX wieku, m.in. za sprawą pozytywistycznej adaptacji Józefa Chociszewskiego (Chociszewski 1881), którą wzbogacono o motywy zaczerpnięte z folkloru polskiego (Olkusz 1987, s. 206). Do najsłynniejszych rodzimych adaptacji arabskich bajek o dżinnach należą napisane przez Bolesława Leśmiana, wydane w 1913 w zbiorze Klechdy sezamowe (1973, s. 82-104; s. 128-179), punktem wyjścia dla których autor uczynił fabuły orientalne (Wróblewska 1999, ss. 79-101). Z kolei Kornel Makuszyński stworzył cykl opowieści Awantury arabskie (Makuszyński 1921), stylizowany na orientalny pierwowzór, do którego nawiązywały niektóre elementy opowieści, m.in. postać Aladyna (Wróblewska 2003, ss. 141-145). Współcześnie historia o lampie Aladyna jest bardzo popularna i opracowywana przez wielu autorów (np. Lech 1997; Kwietniewska-Talarczyk 1993; Berowska 1999; Sójka-Leszczyńska 2002), nawet w formie kolorowanek dla dzieci (np. Drabik1998, 1999). Bajkę tę wielokrotnie adaptowano w polskich sztukach teatralnych dla dzieci (zob. Netografia).

Bibliografia

Źródła: [b.a.] Historya Aladyna czyli Lampa cudowna, 1861; [b.a.] Historia Aladyna, który z nędzarza stał się wielkorządcą potężnego państwa, 1914; [b.a.] Lampa czarodziejska historia bardzo piękna jako syn ubogich rodziców, imieniem Aladyn, za pomocą lampy czarodziejskiej przyszedł do wielkich skarbów i zaszczytów, oprac. W. Fiałek, 1908; Baśnie braci Grimm: baśnie domowe i dziecięce,t. 1, przeł. E. Bielicka, M. Tarnowski, 1982; Barącz S., Bajki, fraszki, podania, przysłowia, pieśni na Rusi, 1886; Berowska M., Aladyn i cudowna lampa, 1999; Chociszewski J., Czarodziejska lampa w afrykańskiej jaskini Xa Xa. Powieść arabska z 1001 nocy, nader zabawna i pouczająca, 1881; Ciszewski S., Lud rolniczo-górniczy z okolic Sławkowa w powiecie olkuskim, ZWAK 1887, t. 11; Ciszewski S., Powieści z „Tysiąca i jednej nocy” w przeróbce ludu naszego, „Wisła”, 1892, t. 3; Drabik W., Bajkowe zagadki. Lampa Aladyna, 1999; Drabik W., Pomaluj bajkę. Lampa Aladyna, 1998; Kolberg O., DW, t. 3, cz. 1, 1978 (1867); Kolberg O., DW, t. 14, cz. 6, 1982 (1881); Księga tysiąca i jednej nocy, t. 8, przeł. Ficowski J., Bogdanowicz et J. al., 1973; Księga tysiąca i jednej nocy: wybrane opowieści, wyb., przeł. Kubiak W., 1992; Kwietniewska-Talarczyk M., Cudowna lampa Aladyna, 1993; Lech A., Cudowna lampa Aladyna, 1997; Leśmian B., Klechdy sezamowe, 1973; Makuszyński K., Awantury arabskie, 1921; Rosyjskie bajki ludowe ze zbioru Aleksandra Afanasjewa, oprac. Łużny R.,2001; Saloni A., Lud wiejski z okolic Przeworska, „Wisła” 1898, t. 10; Malinowski L., Powieści ludu polskiego na Śląsku, MAAE 1901, t. 5; Sójka-Leszczyńska A., Lampa Aladyna i inne baśnie, 2002; Stopka A., Sabała: portret, życiorys, bajki, powiastki, piosnki, melodye, 1897.

Opracowania: Niekludow S. J., Kakogo rosta demony?, „In Umbra: Demonologija kak semioticzeskaja sistema. Almanach”, wyp. 1., red. Antonov D. I., Christoforowa O. B., 2012; Olkusz W., Polska recepcja „Tysiąca i jednej nocy” w dobie pozytywizmu, „Pamiętnik Literacki” 1987, nr 4; Rudnicka J., Recepcja opowieści z cyklu „Tysiąc nocy i jedna” w piśmiennictwie polskim, PL 1998, nr 4; Wawryk J., Sto lat Leśmianowskich baśni, „Lubuskie Pismo Literacko-Kulturalne Pro Libris”, 2013, nr 3; Wróblewska V., „Klechdy sezamowe” Bolesława Leśmiana, AUNC LII, 1999; Wróblewska V., Przemiany gatunkowe polskiej baśni literackiej XIX i XX wieku, 2003.

Netografia

http://www.bajpomorski.art.pl/cudowna-lampa-aladyna,12,pl,2,1,22.html, Cudowna lampa Aladyna, scenariusz: J. Piekarska wg B. Leśmiana, reżyseria P. Nosalek, [w:] Teatr Baj Pomorski, [dostęp: 27.06.2016]; http://teatrlalki.opole.pl/spektakl/cudowna-lampa-aladyna/, Cudowna lampa Aladyna, autor J. Wilkowski, reżyseria L. Chojnacki, [w:] Opolski Tetra Lalki i Aktora, [dostęp: 15.06.2016]; Wawryk J., „Klechdy sezamowe” i „Przygody Sindbada Żeglarza” jako prolegomena do twórczości poetyckiej Bolesława Leśmiana, (rozprawa doktorska, UZ), 2012, http://www.sbc.org.pl/Content/93261/doktorat3281.pdf, [dostęp: 15.06.2016].

Agnieszka Gołębiowska-Suchorska