en

Polska bajka ludowa

Słownik

red. Violetta Wróblewska

Śpiący rycerze

Bohaterowie fabuł, głównie o charakterze podaniowym, znanych niemal w całej Europie, a także w tradycjach wielu krajów pozaeuropejskich (T 8256). Opowieści o pogrążonych we → śnie ukrywających się → żołnierzach, którzy powrócą kiedyś, by wybawić lud od ucisku społecznego, narodowego lub religijnego, znane są już od czasów starożytnych (sen Tytanów, siedmiu śpiących z Efezu), trudno jednak orzec, czy stamtąd się wywodzą. Najprawdopodobniej można mówić jedynie o podobieństwie typologicznym. Bohaterami polskich wersji wątku są m.in. królowie Bolesław Chrobry, Bolesław Śmiały i Władysław Łokietek, rycerze królowej Jadwigi Andegaweńskiej oraz hetmani Karol Chodkiewicz i Stefan Czarniecki (Krzyżanowski 1965, s. 351).

W folklorze polskim opowieści o śpiących rycerzach poświadczone są w PBL 157 zapisami, rozmieszczonymi dość nierównomiernie pod względem geograficznym. Najwięcej z nich zanotowano na Śląsku (54 teksty, z czego 20 pochodzi ze Śląska Cieszyńskiego), w Małopolsce (46) i Wielkopolsce (27). W następnej kolejności sytuuje się Pomorze (15 tekstów) i Mazowsze (7). Pozostałe regiony kraju są reprezentowane przez pojedyncze realizacje tekstowe (ogółem 5). Najstarszy zanotowany wariant ustnej realizacji tematu śpiącego wojska pochodzi z roku 1824, jeden z najpóźniejszych (spoza PBL) z roku 1976 (Hajduk-Nijakowska 1980, s. 129-133).

Schemat fabularny przekazów o śpiącym wojsku przedstawia się w następujący sposób. W pewnej miejscowości, zazwyczaj w grocie górskiej, śpią rycerze, którzy niekiedy odbywają ćwiczenia, niepokojąc szczękiem i hałasem okoliczną ludność. Gdy wybuchnie wojna o wiarę lub wolność, nastąpi ich przebudzenie. Czasami tajemniczy → starzec przyzywa do groty kowala, mających podkuć rycerskie rumaki. Zapłatą za usługę jest gnój lub strużyny kopyt, cudownie przemieniające się w → złoto. Bywa, że rzemieślnik powtórnie zostaje wezwany do jaskini, ale wskutek niewłaściwego zachowania (wypowiedzianego przekleństwa, niedyskrecji) → nagroda staje się → śmieciem, a grota się zamyka. W znaczącej liczbie fabuł dzieje się tak, że do podziemia przypadkowo trafia pasterz, poszukujący zaginionego → zwierzęcia (wieprza, → konia, owcy). Nieświadomie potrąca → dzwon i budzi śpiących, którzy podrywają się z miejsca i pytają: „Czy już czas?”. Uspokojeni przez przywódcę rycerze ponownie zapadają w sen (Krzyżanowski 1962, s. 234).

Ze względu na sposób przedstawienia tematu śpiącego wojska cały korpus zapisów można podzielić na dwie grupy. W pierwszym przypadku dominuje fabularne ujęcie tematu, a w związku z tym zostaje rozbudowany ciąg zdarzeń, podczas gdy drugi sposób prowadzi ku „uhistorycznieniu” śpiącego wojska i wprowadzeniu go w zakres wiedzy o przeszłości danej społeczności lokalnej (Hajduk-Nijakowska 1980, s. 139-140).

Grupa pierwsza, dominująca pod względem ilościowym, nie jest jednorodna i można w niej bowiem wyróżnić trzy sposoby fabularnej konkretyzacji tematu śpiącego wojska: kowal w podziemiu; wykupienie od chłopa owsa; odkrycie tajemniczego podziemia. Obok nich sytuuje się odrębna grupa tekstów, podejmująca schemat relacji typowy dla prezentacji fabuły powiązanej ze śpiącym wojskiem, ale w zastosowaniu do nowego odmiennego tematu (Hajduk-Nijakowska 1980, s. 141-170).

W skład schematu fabularnego wątku kowala wchodzą trzy podstawowe motywy: rzemieślnik wezwany przez tajemniczego starca kuje konie rycerzy, otrzymuje w → nagrodę przemieniające się w złoto strużyny kopyt lub gnój, a grota się zamyka. Dość rzadko następuje powtórne wezwanie → mężczyzny do podziemi, ale wskutek przekleństwa lub gadulstwa nie dochodzi do oczekiwanej → metamorfozy śmieci (Hajduk-Nijakowska 1980, 141-142), jak w zapisie Malinowskiego, w którym brak jedynie ponownego pobytu rzemieślnika w grocie (Malinowski 1900, s. 21-22). Niekiedy wątek kowala może zostać wzbogacony o motyw złamania zakazu. Przewodnik przestrzega mężczyznę, by w → czasie podkuwania np. nie ruszał dzwonu (Bylińska), nie uderzył konia młotkiem (Matyas 1895, s. 429) lub zachowywał się cicho (Przerwa-Tetmajer 1905, s. 32; Wallis 1922, s. 10-11; Lechowa 1963, s. 106). Ten jednak wiedziony ciekawością (Bylińska) lub podenerwowany pracą (Pach 1957, s. 36-38; Lechowa 1963, s. 106) łamie zakaz i budzi śpiących. Nie sprowadza to jednak na niego żadnych konsekwencji, zwłaszcza nie pozbawia go hojnego wynagrodzenia. Złamanie zakazu pełni natomiast istotną rolę fabularną, uzasadniając powód przebudzenia się rycerzy i służąc jednocześnie zaprezentowaniu ich stałej gotowości bojowej (Hajduk-Nijakowska 1980, s. 142-144).

Z wątkiem kowala niemal na stałe związany jest motyw podróży w czasie. Po wyjściu z podziemia mężczyzna orientuje się, że przebywał tam znacznie dłużej niż mu się wydawało, np. 3 dni, cały rok (Weryho 1899, s. 847; Kupiec 1893, s. 50; Strzałka 1978, s. 77).

W kilku realizacjach zdarzenia przebiegają nieco inaczej. W jednej z nich śpiący rycerze reprezentują wrogą siłę skierowaną głównie przeciw → kościołowi, a pracujący w grocie kowal, który „przypadkiem skalycuł gṷoździem kṷonia w nogę […] i zaklął” (Pawłowicz 1896, s. 256), zostaje z niej wydalony po to jednak, by stanowić bezwolne narzędzie w rękach mścicieli. Najdalej posuniętym przeobrażeniom wątek kowala uległ w jednym z przekazów mazurskich. Na polecenie widma Krzyżaka z → zamku w Dzierzgoniu mężczyzna udaje się do Malborka, by opowiedzieć mistrzowi o śpiących w kaplicy zamkowej rycerzach, → duszach pokutujących Krzyżaków poległych w bitwie pod Grunwaldem. By wieść o tym się nie rozniosła, mistrz każe utopić kowala w jeziorze (Sukertowa-Biedrawina 1947, s. 53-54).

Przekazy realizujące motyw wykupienia od chłopa owsa (siana) przez strażnika uśpionego wojska są mniej liczne, ale wyraźnie spokrewnione z grupą tematyczną o kowalu w podziemiu, ponieważ zachowują jej ogólny schemat kompozycyjny, nie wykluczając jednak pewnych zmian w fabule wynikających ze specyfiki pracy bohatera. Od razu trafia on do miejsca, gdzie przebywa śpiące wojsko lub najpierw udaje się na targ z zamiarem dokonania korzystnej transakcji. Dopiero niepowodzenie handlowe w mieście zmusza mężczyznę do sprzedania siana strażnikowi śpiącego wojska, który prosi o dostarczenie towaru na miejsce (Knopp 1913, s. 36-37). Dochodzi do przebudzenia rycerzy i wypowiedzenia przez nich wspomnianej formuły: „Czy już czas?”, a następnie ponownego zaśnięcia. Chłop otrzymuje zapłatę za siano, a przewodnik znika (Hajduk-Nijakowska 1980, s. 150-151).

Omawiany schemat fabularny zazwyczaj bywa przekazywany przez narratora w wersji przygodowej i dokumentującej, przy czym druga z nich jest bardziej popularna. Perypetie handlowe chłopa zostają wówczas poprzedzone informacją o rodowodzie śpiących rycerzy. Według jednej z wersji padli oni w bratobójczej walce pod Mątwami, a czuwa nad nimi św. Józef, który w trosce o konie kupuje owies (Chociszewski 1895, s. 288), a według innej relacji to jeden z oddziałów poległych w zwycięskiej bitwie → Polaków ze Szwedami (Knopp 1913, s. 38-39). Śpiący rycerze bywają też wiązani z okresem powstania listopadowego (Knopp 1913, s. 37-38) lub I wojny światowej (Kracherowa 1972, s. 194).

Trzecia fabularna konkretyzacja motywu pogrążonego we śnie wojska wiąże się z odkryciem tajemniczego podziemia. Miejsce spoczynku rycerzy zostaje zlokalizowane tu przypadkowo, zazwyczaj przez pasterza (pasterkę) poszukującego zaginionego zwierzęcia (np. Malinowski 1877, s. 661; Dembowski 1896, s. 316; Bąkowski 1899, s. 66). Dochodzi do obudzenia wojów, a następnie → ucieczki człowieka z groty, po czym wejście do podziemi znika. Redukcji ulega natomiast motyw złamania zakazu po wejściu do podziemi i nagrody. Niekiedy w momencie opuszczania tajemniczego miejsca zabrania się człowiekowi ujawnić jego lokalizację. Ten słowa nie dotrzymuje i po powrocie do domu donosi o wszystkim mieszkańcom wioski, tłumnie podążającym we wskazanym kierunku. Wprawdzie nie odnajdują już wejścia do groty, ale sama wędrówka wystarczy, by podtrzymać wiarę w istnienie śpiącego wojska:

Jeszcześmy dziećmi byli, a już o wojsku świętej Jadwigi słyszeliśmy opowiadanie od naszych staroszków, którzy twierdzili, że na Sroczej Górze śpi i odpoczywa wojsko świętej Jadwigi, a tylko od czasu do czasu daje znak o sobie, ażeby pamięć o nim nigdy nie wygasła, lecz zachowała się pomiędzy ludem (Wallis 1922, s. 19).

W przekazach związanych z motywem odkrycia tajemniczego podziemia nierzadko rozbudowaniu ulega np. początek opowieści poprzez wprowadzenie informacji o wydarzeniach poprzedzających zetknięcie się człowieka ze śpiącymi wojownikami (Hajduk-Nijakowska 1980, s. 165-167). W czasie jednej z musztr zaklętego wojska koniowi miała zasmakować kapusta pewnego gospodarza i odtąd co noc wybierał się po nią na pole. W pogoni za → złodziejem chłop trafia do podziemia, gdzie „otoczyli go siwobrodzi rycerze okryci zbroją” (Matyas 1889, s. 37). Mężczyzna wyjaśnia, w jaki sposób dostał się do groty, po czym otrzymuje wynagrodzenie za szkodę wyrządzoną mu przez zwierzę. Sytuacja służy narratorce do potwierdzenia faktu istnienia zaklętego wojska wielkoludów (Matyas 1889, s. 37).

Zabiegi uszczegóławiające mogą ponadto dotyczyć pobytu człowieka w podziemiu (Hajduk-Nijakowska 1980, s. 168-169).W jednym z przekazów, utrzymanym w konwencji bajkowej, chłop wędruje kolejno przez trzy komnaty, z których każda następna jest coraz mniejsza stosownie do liczby przebywających w niej rycerzy. Wchodząc do kolejnego pomieszczenia, mężczyzna słyszy to samo pytanie: „Człowiecze, skądżeś się ty tutaj wziął”, oraz wskazówkę mającą mu ułatwić opuszczenie podziemi: „Chcesz wyjść na świat, ale ja nie wiem drogi. Idź do drugiej stancji, to ci tam może powiedzą” (Udziela 1896, s. 1-4). → Drogę powrotną zna jedynie → król zasiadający na tronie w ostatniej komnacie, z tym że może ją wskazać dopiero rano. W nocy chłop jest świadkiem strasznych mąk władcy, które okazują się → karą za zabicie świętego Stanisława. Powrót mężczyzny do domu również utrzymany jest w konwencji →bajki magicznej i wiąże się najpierw z zakazem niezrywania kwiatów w ogrodzie, a następnie koniecznością zjedzenia trzech → owoców z magicznej gruszy (Udziela 1896, s. 1-4).

Wspólny wszystkim trzem schematom fabularnym jest moment przebudzenia się śpiących wojowników. Jednakże wypowiadana przez nich formuła: „czy już czas”, bywa rozbudowana o inne pytania, np. o to „czy krucy jeszcze latają nad górą” (Malinowski 1877, s. 661), „cy gospodynie posyłają sobie podpomyki, cy dróg ciérniami nie zagrádzają, jakie są liście na jaworze i na lipie, cy baby nie chodzą jak jascurki” (Matyas 1889, s. 35-36) lub „czy furgają jeszcze białe ptaki z czarnymi ogonami” (Jazowski 1967, s. 350). To pociąga za sobą pojawienie się przepowiedni, która zwycięską walkę wojska sytuuje tuż przed końcem świata. Muszą ją bowiem poprzedzić rewolucyjne zmiany w przyrodzie lub społeczności wiejskiej. W porównaniu z wątkiem odkrycia tajemniczego podziemia w tekstach realizujących schemat fabularny kowala w podziemiu motyw przepowiedni występuje znacznie rzadziej, natomiast w narracjach, gdzie mowa o wykupieniu od chłopa owsa, nie pojawia się w ogóle (Hajduk-Nijakowska 1980, s. 154-157).

Wszystkie trzy schematy fabularne łączy zdarzenie bezpośredniego zetknięcia się człowieka z podziemnym wojskiem, pozostającym w stałej gotowości bojowej (Hajduk-Nijakowska 1980, s. 174-176). Na pierwszym planie sytuuje się kowal, chłop lub pasterz, za każdym razem podejmujący określone działania. O wyborze protagonisty w głównej mierze decyduje zespół przypisywanych mu atrybutów, wyobrażenia o nadprzyrodzonej randze pewnych zawodów. Poprzez uczestnictwo w transmutacji pewnych substancji znakomicie te warunki spełniał kowal, ale zdolnościami mediacyjnymi, wynikającymi z konieczności odbywania dalekich i długotrwałych wędrówek dysponował także pasterz. Niepozbawione wymiaru sakralnego są także czynności wykonywane przez gospodarza, zwłaszcza orka i siew (Niewiadomski 1999, s. 53). Wybór takiej, a nie innej postaci determinuje z kolei powód trafienia do podziemi, motywację jej działania, warunkuje także sposób prezentacji epizodu bezpośredniego zetknięcia się z zaklętym wojskiem oraz opuszczenia tajemniczego podziemia.

Choć konkretne fabuły mogą zawierać przeróżne kombinacje zdarzeń, w każdym z trzech omówionych wyżej schematów fabularnych motyw przebudzenia się śpiących rycerzy realizowany jest niemal w identyczny sposób. Wynika to z jego funkcji w całokształcie wypowiedzi, polegającej na wykazaniu gotowości bojowej zaklętego wojska i zarazem wyjaśnieniu tajemnicy podziemi jako → przestrzeni współistniejącej ze światem ludzkim. O schematyzacji tej partii przekazu, a w zasadzie jej → formuliczności świadczy rygorystycznie przestrzegane przez wykonawców następstwo podawanych informacji, tworzące niezmienną czteroczłonową strukturę: sen, przebudzenie, gotowość do walki, sen (Hajduk-Nijakowska 1980, s. 170-171).

Ze wskazanymi wyżej sposobami fabularnej konkretyzacji tematu śpiącego wojska wiąże się kwestia usamodzielnienia jednego z kilku węzłów dramatycznych, czyli momentów najistotniejszych dla rozwoju akcji, bądź postaci. Odrębnie może występować np. motyw czuwającego przywódcy, który staje się wodzem przedwcześnie obudzonym (por. Grabowski 1881, s. 314), motyw żołnierzy ukazanych nie jako śpiących, lecz zaklętych w → kamienie (Tryszczyła 1908, s. 248) bądź pełniących role strażników podziemnych → skarbów (por. Ciesielski 1869, s. 56; Kolberg 1976 (1871), s. 42; zob. Hajduk-Nijakowska 1980, s. 177-187).

Folklorystyczne konkretyzacje tematyki chtonicznej, z którą łączą się opowieści o śpiących rycerzach, zazwyczaj dają się sprowadzić do trzech zasadniczych form gatunkowych: opowieści o charakterze przygodowym, dokumentacyjnym i historycznym. Fabuły pierwszego typu nastawione są głównie na zaprezentowanie niezwykłego wydarzenia, przeważnie kontaktu człowieka z siłami podziemia, i jednoczesne zaspokojenie u odbiorcy potrzeby rozrywki. Przyjmują one zazwyczaj postać → legendy lub bajki magicznej, choć nierzadko spotykamy się w nich z lokalizacją wydarzeń. Zostaje to niejako wymuszone przez schemat fabularny wymagający prezentacji konkretnych okoliczności, w jakich rozgrywa się akcja.

Informacyjno-przedstawiającą funkcję pełnią narracje drugiego typu, ale oprócz tego wykonawcy towarzyszy zamysł dydaktyczno-wychowawczy. Przyświeca on także fabułom trzeciego rodzaju, dążących do umocnienia, modyfikacji lub nawet zmiany postawy aktualnie zajmowanej przez odbiorcę. W obydwu tych przypadkach utwory są zazwyczaj utrzymane w formie bajki magicznej lub → podania (Hajduk-Nijakowska 1980, s. 225-227).

Temat śpiącego wojska obecny jest w folklorze polskim od ponad 150 lat i okazał się niezwykle produktywny w literaturze. Wokół rycerzy spod Legnicy osnuta jest opowieść Gustawa Morcinka (Morcinek 1984), zaś o wojakach księcia Henryka Probusa, którzy mają wyswobodzić Śląsk od „zagranicznych zdzierców, chacharów i lompów, rozmaitych Cysaroków i inszych jeszcze gizdów”, napisał Augustyn Halotta (Halotta 1984). Różne kombinacje motywów, znanych z opowieści o pogrążonych we śnie bohaterach, czekających na właściwy czas, by podjąć walkę o wolność i sprawiedliwość, wykorzystuje się w wielu współczesnych tzw. mitach bohaterskich, narastających wokół postaci ze świata polityki, religii i popkultury (Zowczak 1987, s. 3-11; Hajduk-Nijakowska 2011, ss. 203-223, 213-232). O śpiących rycerzach wspomina się także na stronach internetowych regionalnych instytucji i urzędów, będących formą promocji walorów turystycznych danej miejscowości, gminy czy obszaru geograficznego (zob. Netografia).

Bibliografia

Źródła: Dembowski B., Bajka Sabały, „Wisła” 1896, t. 10, z. 2; Grabowski B., Podania o śpiących rycerzach, „Bluszcz” 1881, z. 17; Halotta A., Śląskie bery, bojki i opowiastki z dawnych lat, 1984; Opowieści ludu spiskiego, oprac. Jazowski A., 1967; Kolberg O., DW, t. 5, cz. 1, 1976 (1871); Kracherowa N., Ziemia raciborska, 1972; Knopp O., Sagen der Provinz Posen, 1913; Kupiec J., Powieści i bajki, 1893; Lechowa I., Opowieści o Górze Chełmskiej, „Łódzkie Studia Etnograficzne”, 1963, t. 5; Malinowski L., Zarys życia ludowego na Szląsku, „Atheneum” 1877, t. 2; Matyas K., Podania ze Szczepanowa, rodzinnej wioski św. Stanisława, „Wisła” 1895, t. 9; Morcinek G., Legendy i baśnie, 1984; Pach F., Jarzębowski W., Bajdy przy watrze, 1957; Pawłowicz B., Kilka rysów z życia ludu w Zalasowej, MAAE 1896, t. 1; Podania i legendy krakowskie, zebr. Bąkowski K., 1899; Udziela S., Opowiadania ludowe ze Starego Sącza, „Wisła” 1896, t. 10; Przerwa-Tetmajer K., Bajeczny świat Tatr, 1905; Malinowski L., Powieści ludu polskiego na Śląsku, MAAE 1900, t. 4; Strzałka B., Godek i bojek śląskich ciąg dalszy, wyb., oprac. Hajduk-Nijakowska J., 1978; Sukertowa-Biedrawina E., Mazurskie dole i niedole, 1947; Tryszczyła F. J., Muszyna w powiecie Nowo-Sądeckim, „Lud 1908”, t. 14; Uroczystość podziemna, Ciesielski W., „Tygodnik Ilustrowany” 1869, nr 83; /Wallis Ł/ Jacek z Wygiełzowa, Wojsko św. Jadwigi, czyli legendy o wojsku św. Jadwigi w Sroczej Górze za Rozbarkiem pod Bytomiem, 1922; Weryho W., Śpiący rycerze, „Wisła” 1889, t. 3;Chociszewski J., Księga Sybillińska o przyszłości, 1895; Matyas K., Podania o Tatrach, ZWAK 1889, t. 13.

Opracowania: Hajduk-Nijakowska J., Temat śpiącego wojska w folklorze polskim. Próba typologii, 1980; Hajduk-Nijakowska J., Folklorystyczne źródła mitu wybawcy w kulturze, „Lud” 2011, t. 95; Hajduk-Nijakowska J., Proces mityzacji współczesnych bohaterów, [w:] Mit, prawda, imaginacja, red. Kowalski P., 2011; Krzyżanowski J., PBL, t. 2, 1962; Krzyżanowski J., Rycerze śpiący, [w:] SFP, 1965; Niewiadomski D., Orka i siew: o ludowych wyobrażeniach agrarnych, 1999; Zowczak M., Jan Paweł II – narodziny legendy, LL 1987, z. 1.

Netografia

Danel R., Słownik bohaterów podań i legend Śląska Cieszyńskiego, http://biblioteka.cieszyn.pl/publikacje/slownik_bohaterow.pdf [dostęp: 21.10.2016]; Nowak T. A., Tajemnice i legendy Góry Chełmo, „Biuletyn Wyższej Szkoły Hotelarstwa i Turystyki w Częstochowie”, 2003, № 5-6, http://muzeum.radomsko.pl/wordpress/wp-content/uploads/Tajemnice_i_legendy_gory_Chelmo.pdf [dostęp: 21.10.2016]; Podanie o śpiących rycerzach w Goju, http://towarzystwo.czechowice-dziedzice.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=86&Itemid=62 [dostęp: 21.10.2016]; http://tatromaniak.pl/aktualnosci/c/legenda-o-spiacych-rycerzach [dostęp: 21.10.2016].

Iwona Rzepnikowska