en

Polska bajka ludowa

Słownik

red. Violetta Wróblewska

Bajka nowelistyczna

Odmiana opowieści ludowej, nazywana także bajką nowelową, realistyczną, obyczajową bądź nowelą, w PBL obejmująca → wątki T 850 – T 999 (Krzyżanowski 1962, s. 264-300). W przeciwieństwie do → bajki magicznej, z którą wykazuje liczne cechy wspólne, zachowuje znaczne prawdopodobieństwo zdarzeń oraz motywację realistyczną jako siłę sprawczą świata przedstawionego (Wróblewska 2007). Brak w niej elementów magicznych, sporadycznie występuje cud natury religijnej (→ Cudowność) typowy dla → legend. Bajka-nowela wykazuje ścisły związek z kulturą, w której funkcjonuje, w zakresie systemu wartości, relacji międzyludzkich, obyczajów, obrzędów, jak i prezentowanego świata materialnego. Jest to jedna z najbardziej różnorodnych pod względem formalnym i semantycznym odmian → bajki ludowej, w większości wypadków o kościelnym bądź literackim pochodzeniu. Ze względu na różne źródła poszczególnych wątków, jak i odmienny charakter ich realizacji, wśród tego typu przekazów wymienić można cztery grupy: ludowe exempla, historie romansowe, kryminalne i komiczne (Wróblewska 2007).

Pierwsza z odmian, obejmująca głównie wątki z działu T 930-T 949 „Dziwne losy ludzkie”, z reguły ma rodowód kościelno-kaznodziejski (Bystroń 1894, s. 782). Większość nowel tego typu posiada swoje odpowiedniki w popularnym średniowiecznym zbiorze exemplówGesta Romanorum (Wróblewska 2007, s. 88-121). Celem pouczających przykładów było upowszechnianie postaw i ocen w duchu chrześcijańskim. Z tego też powodu często budowano je na zasadzie kontrastu: → bohater pozytywny przeciwstawiany był negatywnemu, a dobry uczynek przeciw złemu (Szostak 1997). Niekiedy wprowadzano konstrukcję opartą na zasadzie → troistości: sytuacja – decyzja – rozwiązanie sytuacji (Stierle 1978, s. 343). Dzięki czytelnej kompozycji wyrazista stawała się wymowa moralna przekazu.

W przeciwieństwie do legend ludowych wywodzonych z exemplów, w których punktem odniesienia jest → Bóg bądź któryś z jego wysłanników wędrujący po świecie i wspierający potrzebujących bądź pouczający grzeszników, potęga wiary w nowelach uobecnia się pośrednio. Zazwyczaj wpisana jest w dramatyczne losy ludzkich bohaterów, nad którymi czuwają niebiosa, jak w przekazach T 930 „Markowe szczęście” (np. Wierzchowski 1892, s. 66-67; 72-75; Karłowicz 1887, s. 268-270), T 931 → „Edyp” (np. Kolberg 1964, s. 180-182; Saloni 1903, s. 353-356), T 933 „Grzegorz papież” (np. Barącz 1886, s. 71-72; Gralewski 1889, s. 104-106) czy T 960B „Kara za zabójstwo po trzydziestu latach” (np. Gulgowski 1911, s. 167; Jaworek 1920, s. 405-406; zob. Janów 1928, s. 32-33). We wszystkich wypadkach zaskakuje niezwykłość prezentowanych zdarzeń, tragizm doświadczeń i nierzadko nieuświadomionych → win (T 931; → Kazirodztwo), a w końcu pokuta (T 931; T 933; → Pustelnik) lub wywyższenie na tron Piotrowy (T 931; T 933). W kontekście niezwykłych losów jednostki zwieńczonych pozytywnym finałem – z perspektywy eschatologicznej (zbawienie → duszy), chociaż nie jest to regułą (np. T 939A → „Niespodzianka”; Knoop 1894, s. 722; zob. Wróblewska 2007, s. 83-85), umacnia się przekonanie o istnieniu Boskiego przeznaczenia, od którego nie ma ucieczki (np. T 930; T 930A „Żona z przeznaczenia”), co oddają przysłowia:

Śmierć i zóna – to od Boga przyznacóna (T 930A; Nakonieczny 1903, s. 734);
[...] przed wolą Pana Boga nik z ludzi nikęj sie nie skryje! (T 932; Świętek 1893, s. 336).

W związku z tym założeniem działania postaci cechuje religijny determinizm, jak w realizacjach T 930A. Bohater nie akceptuje żony z przeznaczenia, nawet próbuje zabić → kobietę, rzucając w nią → kamieniem, by nie doszło do ślubu:

Jak ón ją zobácuł, ze to ma być jego kobita, tak ze złości złapáł kęmięnia i chciáł ją zabić – i wyrznąn ją kęmięnięm w łeb, jaz jij głowę rozciąn, i sąm ucik z karcmy do dómu (Nakonieczny 1903, s. 735).

Gdy po wielu trudach sam znajduje odpowiednią kandydatkę na żonę i cieszy się małżeńskim szczęściem, dowiaduje się przez przypadek, że jego wybranka jest tą, którą niegdyś odrzucił. Śladem po wydarzeniach z przeszłości jest blizna na głowie kobiety. W efekcie → mężczyzna, nie przyznając się przed małżonką do błędu, postanawia odpokutować swe winy:

Na drugi dzień posed do kościoła i dáł księdzu na tę intęncyją na nabozęństwo, i nigdy jij nic o tęm nie mówiuł. A zyli z sobą bardzo długo i dobrze, bo jęm zawsze Pęn Bóg błogosławiuł (T 930A; Nakonieczny 1903, s. 736).

Zachowane w polskiej tradycji ludowej exempla koncentrują się na przedstawieniu w sensacyjnej formie zasad życia zgodnego z naukami Kościoła i wiejskiej społeczności, w której dominującą rolę odgrywała idea solidarności grupy oraz rodziny. Z tego też powodu nie brak w opowieściach pouczeń, nierzadko w formie znanych przysłów, które przybierają charakter → rad, m.in. dawanych przez → ojca synowi:

Cokolwiek czynisz, czyń roztropnie a patrz końca (T 910 „Trzy przestrogi” – Kolberg 1962b (1875), s. 105; zob. Chitimia 1968, s. 848-852);
[...] jak sie cłowiek rozzłości, żeby dać godzinę fólg złości (T 910; Ciszewski 1887, s. 122);
[…] pamiętaj, że łaska pańska na pstrym koniu jeździ (T 910B „Zdradziecki wychowanek”; Kolberg 1962b (1875), s. 212).

Zdarza się, że nauczycielem staje się → dziecko, jak w realizacjach T 943 Dziadek, zły syn i wnuk (wątek znany ze średniowiecznych kazań, np. Peregryna z Opola 2001, s. 237). Mężczyzna zamierza pozbyć się niedołężnego ojca i wywozi go do → lasu, aby tam go pozostawić, albo też pragnie, aby jadał oddzielnie i w tym celu struga mu drewniane korytko. Widzi to kilkuletni syn gospodarza, który stwierdza, że jak dorośnie, będzie postępował w identyczny sposób jak jego rodzic. Wypowiedź chłopca odwraca bieg wydarzeń:

- Tatuniu, jak wy bedziecie stary i brzydki, jak dziadek, to já wám zrobie takie korytko, bo mie bedzie wstyd razem z wami jeść przy stole. Ojciec sie nad tem bardzo zastanowiuł i przestáł swoje robote i odtąd już sie starem ojcem nie brzydziuł, ino jád obiád przy jednem stole (Saloni 1908, s. 234; por. Zborowski 1932, s. 9-10).

Drugą grupę nowel tworzą historie miłosne (Wróblewska 2007, s. 121-176), realizujące wątki skupione w działach T 850 – T 869 „Zabiegi o królewnę” oraz T 882 – T 899 „Wierność i Niewierność”. Pierwsze z nich wykazują konstrukcyjne związki z bajką magiczną, choć pozbawione są pierwiastka nadprzyrodzonego, a drugie – z nowelami staropolskimi i jarmarcznymi (Żabski 1993), zwłaszcza przeróbkami Dekameronu Boccaccia (Wróblewska 2007, s. 154-176). Do nowel romansowych zaliczyć można również realizacje wątków, m.in. T 900 „Dumna królewna (König Drosselbart)”, T 926 „Sprytny chłop i królewna”, T 940 „Pyszna dziewczyna i hycel”, T 966 „Gałęzie łączące się nad grobami kochanków” (Wróblewska 2007, s. 150-153). Tematem opowieści jest miłość, zazwyczaj małżeńska, usankcjonowana przez sakrament kościelny, chociaż zdarzają się odstępstwa od tej reguły. Niekiedy nowelowe fabuły koncentrują się na poszukiwaniach męża bądź żony, czego zwieńczeniem jest ślub i → wesele. W sytuacji, gdy panna przebiera w kandydatach, co niezgodne z prawami ludowej obyczajowości, wedle których rodzice mieli prawo wybierać partnerów życiowych dla swych dorosłych dzieci, w finale ponosi → karę, np. traci zdrowie bądź życie (np. T 940, T 989). Bajki nowelowe skupione są na prezentacji licznych perypetii bohaterów, intryg, stanów rozłączenia i połączenia, aby ostatecznie ukazać osiągnięty przez nich stan względnego uczuciowego spokoju. Istotą tego typu opowieści jest podkreślenie nierozerwalności przysięgi małżeńskiej, niezależnie od okoliczności i różnych pokus, jak też prezentacja negatywnych konsekwencji zwlekania z decyzją o zamążpójściu. Sposób ujęcia miłosnych perypetii w bajkach nowelowych przypomina ten występujący w popularnych romansach (Thompson 1946, s. 103).

O pozaludowym pochodzeniu wątków, których źródeł dostarczał m.in. romans jarmarczny, świadczą obecne w nich liczne → motywy literackie bądź mityczne, usadzone w nowych kontekstach, jak → Magielona (T 891 „Magielona”) bądź koń trojański. W realizacjach T 854 „Koń trojański” → królewicz (→ żołnierz) za radą → starca buduje drewnianą figurę zwierzęcia i sam się w niej chowa, dzięki czemu udaje mu się dostać do → zamku, w którym mieszkała niewolona przez ojca → królewna:

[...] Powiedz mnie nôpierwi, umiesz tě grac?
A żołnierz odrzek:
- Na skrzěpkach jô grac potrafię ładnie.
- Ciej tak, to le sę nie kłopoc. Ju jô wiem radę. Wiesz tě co? Zbudujma konia drewiannygo, co muszy běc taci wieldzi, żebĕs w niego mog wlezc ze skrzěpkami. A ten koń muszy běc tak zbudowany, cobě nie běło żôdnych fugów ani otworów, i cobě nicht nie poznôł, że człowiek w nim sedzy. Tej tě wlezesz w tego drewiannygo konia, a jak jô zaklepnę, tej zaczniesz grac, jak nôlepi możesz (T 854; [b.a.] 1911, s. 136-137).

Niekiedy pretekstem umożliwiającym dotarcie do skrywanej przed światem wybranki jest wykonanie odlewu zwierzęcia ze złota, który staje się przedmiotem pożądania władcy decydującego się wpuścić do swego domu kupca, wbrew przyjętym przez siebie zasadom (Lorentz 1913, s. 213; 1914, s. 434, 447). Dotarcie do panny łączy się z obecną w romansowych nowelach tematyką erotyczną, typową zwłaszcza dla realizacji wątków T 850 „Znamię królewny”, T 851 „Królewna nie może rozwiązać zagadki”oraz T 853 „Królewna, która odpowiada nie”. Obok motywów o charakterze seksualnym,jak czerwone pończochy (T 850; Saloni 1908, s. 290), piersi, kolana (T 850; Saloni 1908, s. 306), zdejmowanie odzieży (T 900; T 851 – Ciszewski 1894, s. 45; Karłowicz 1888, s. 259), występują w nich sceny wskazujące bezpośrednio na akt płciowego obcowania (np. T 851 – Ciszewski 1894, s. 46; T 900 – Kolberg 1962c (1881), s. 269; T 900; Karłowicz 1887, s. 271):

W nocy przyszła królewna, niby panna ze dworu, i zaczęła go prosić, żeby jej powiedział, co znaczy ta zagadka. A nie poznała go, że to nie był służący, ale sam pan, a on znowu poznał ją zaraz. Gdy tak całą noc się przebawili i pofiglowali z sobą, na wielkie jej prośby powiedział jej, jak się ta zagadka tłumaczy (T 851; Udziela 1896, s. 11);
Jak przěszła noc, tej krolewionka sę położěła spac, a żołnierz tez wělôz ze swygo konia. Tak ona se obudzĕła i srodze sę wĕrzasła, że widzy żołnierza w jizbie, ale jak on ji zacząn powiadac, jak on ję barzo kochô, tej běł cěcho, bo widzała, że on bĕł szěkowny i piěkny urodę (T 854; [b.a.] 1911, s. 138).

W niektórych tego typu bajkach pojawiają się elementy obsceniczne (→ Obscena), np. sceny gwałtu (T 856; Kosiński 1883, s. 3), jak również opisy ciąży będącej efektem spędzania nocy z kochankiem (T 854 – Lorentz 1913, s. 213; T 853 – Lorentz 1924, s. 627-628). Często też w ludowych nowelach poruszane są problemy związane z wyborem męża bądź żony i nieakceptacją kandydatów przez rodzinę lub samych zainteresowanych, co skutkuje poważnymi konsekwencjami, łącznie ze → śmiercią młodych bądź całego orszaku weselnego (T 949 „Wesele zabite piorunem“, np. Lorentz 1913, s. 26, 27-28; Udziela 1903, s. 66; T 966 – Lorentz 1914, s. 316; Nadmorski 1892, s. 41; Gulgowski 1924, s. 125).

Historie romansowe należą do odmian opowieści ludowych obfitujących również w → zagadki (Wróblewska 2007, s. 142-148). Pełnią one rolę zadania sprawdzającego potencjał intelektualny kandydatów na męża czy żonę (np. T 851; Kolberg 1962b (1875), s. 205), a jednocześnie stanowią rodzaj mowy symbolicznej, nierzadko o podtekście erotycznym (→ Seksualność). Wśród przywołanych obrazów powtarzają się klucz i zamek, łania oraz róża (T 851 – Ciszewski 1894, s. 47; Wróblewska 2007, s. 147, 162-163). Tego rodzaju elementy popularne są przede wszystkim w realizacjach wątków z działu T 882 – T 899 „Wierność i Niewierność”, nawiązujących m.in. do nowel Boccaccia. Wiele wątków z Dekameronu funkcjonowało wcześniej w tradycji ustnej i pisanej, więc trudno jednoznacznie orzec, które bezpośrednio odcisnęły swe piętno na bajkowym folklorze (Jolles 1965, s. 73), zwłaszcza że w dobie staropolskiej istniały ich liczne przeróbki jarmarczne (Krzyżanowski 1927). Wśród szczególnie popularnych wśród ludu okazały się wątki: T 882 „Zakład o wierność żony” (np. Wierzchowski 1887, s. 262-264), opracowany przez Boccaccia jako nowela Nieszczęścia poczciwej białogłowy (w Dekameronie dzień II, opowieść 9), T 885 „Wierny kochanek” (np. Lorentz 1914, s. 393-394) wykorzystany w historii Wspaniałomyślność miłośnika (dzień X, opowieść 4), T 936 „Szkatułki szczęścia” (np. Stopka 1898, s. 149-151) wprowadzony do wersji literackiej Wspaniały król (dzień X, opowieść 1), a którego pierwowzorem był prawdopodobnie exemplum z Gesta Romanorum (Bystroń 1894, s. 251), jak również T 974 „Mąż wracający na wesele żony” (np. Lorentz 1913, s. 92-93), stanowiący podstawę Przytrafienia Saladyna i Torella (dzień X, opowieść 9). Polskie bajki romansowe realizujące wątki Boccaccia zostały poddane procesowi folkloryzacji, czyli przystosowaniu tekstu nieludowego do odbiorcy chłopskiego zarówno pod względem językowym, jak i semantycznym (m.in. dobór strojów, zajęć, funkcji społecznych bohaterów; Rzepnikowska 2011, s. 9-17). Jednocześnie zachowują elementy występujące w oryginale, m.in. zagadki, co również typowe dla folkloru (np. T 974 – Lorentz 1913, s. 93; 1914, s. 361):

Sedek koło jednego ŭogrodu i był f nim ŭogrodnik, człó robiół z kwiatami. Dwa kwiaty wsadziół i nie uskły mu, a trzeći, człó usek, wźiąn i wyćisnąn ma dróge za ŭogród. A jedeń sed i potela go poléwáł i modlół śie za nim, jaz śie taki stáł, jak piérwi był. Niek mu teráz panowie powiedzą, komu śie ten kwiat nálezi, ci tému, człó go wyćisnąn, ci temu, człó go wźiąn i ŭocálół (T 822; Kosiński 1883, s. 6).

W większości wypadków wprowadzone do opowieści łamigłówki stają się sposobem, do którego ucieka się główny bohater w celu zbadania opinii publicznej, bez ujawnienia szczegółów sprawy. Dzięki temu zazwyczaj odpowiedź jest satysfakcjonująca dla pytającego, co w finale kończy się połączeniem kochanków lub małżonków wcześniej wystawionych na pastwę losu za sprawą oszczerstw i intryg zazdrośników. Nowele romansowe prezentują wizję świata, w której potęga miłości wszystko zwycięża.

Trzecią, bardzo liczną odmianę bajek nowelistycznych stanowią tzw. ludowe kryminały, głównie realizacje wątków T 950 – T 999 „Historie o złodziejach i rabusiach” (Wróblewska 2007, s. 177-241). Ich istotą jest ukazanie różnego typu przestępstw, przede wszystkim kradzieży, napadów i → morderstw. Bohaterami opowieści są → złodzieje oraz → rozbójnicy, a ich → ofiarami zwykli obywatele. W niektórych wypadkach uprowadzonym czy napadniętym ludziom udaje się wyjść cało z opresji, a nawet doprowadzić do schwytania oraz osądzenia winnych, ale nie jest to regułą, podobnie jak uzyskanie za swój bohaterki czyn → nagrody.

W obrębie tej grupy nowel występują dwa podtypy, w zależności od drastyczności prezentowanych przestępstw. Pierwszy z nich stanowią bardzo różnorodne pod względem formalnym opowieści o kradzieżach, np. T 950 „Skarbiec Rampsinita (Gaza)”, T 951A „Pan pomocnikiem złodzieja”, T 957 „Niedźwiedź i złodzieje”), część z nich wywodzona z baśni arabskich (→ Bajka ludowa a Księga tysiąca jednej nocy).Uwaga ludowych → gawędziarzy koncentruje się na sposobach pracy włamywaczy, wśród których dominują działania racjonalne (podkop, podrabianie klucza), jak też i nieracjonalne, ale zgodne z ludowymi wierzeniami, polegające na wykorzystaniu magicznego ziela otwierającego wszystkie zamki. Skuteczność kradzieży jest znaczna, ale w finale przestępcy ponoszą karę, np. zostają powieszeni, albo winy są im darowane, kiedy okazuje się, że odkryli spisek przeciw monarsze. Sam akt przywłaszczania mienia jest przez gawędziarzy piętnowany, jeśli dokonuje się go dla zysku, zaś usprawiedliwiany, gdy służy zaspokojeniu podstawowych potrzeb. Relatywizacja przestępstwa stanowi efekt typowej dla ludu tzw. moralności swojackiej (Burszta 2013, s. 221; Stomma 2002, s. 285-294). Nie odnoszono jej natomiast do działań band zbójeckich, które napadały, kradły, uprowadzały i mordowały ludzi. Tego typu tematyka typowa jest dla drugiego podtypu nowelowych bajek kryminalnych. W finale historii zbójeckich zawsze dochodzi do wymierzenia surowej kary bandytom, jak w realizacjach wątków T 953 „Zbójcy i wisielec”, T 954A „Zbójcy w pułapce”, T 955 → „Narzeczona zbójnika (dziewczyna w zbójeckiej chacie)”, T 956B „Narzeczona zbójnika”, T 956D „Dziewczyna i zbój” oraz T 958 „Chłopiec wśród zbójców”.

Opowieści o przestępcach służyły nie tylko rozrywce, ale także wzbudzaniu lęku przed tym, co zagraża porządkowi domowemu i społecznemu. Z tego też powodu wprowadzano liczne sceny maltretowania ludzi, mające unaocznić bestialstwo morderców (→ Makabra):

[...] psyprowadziły ze sobo niemało peń i penienek; tedy sám herst kázáł jednem zbójom mordować pénów, drugim peni, a sàm prowadził se coráz to inno pénienke do kumory – a po kwilce psysed z nio i ćwiàrtowàł toporem (T 955; Wierzchowski 1903, s. 184);
A ci przyśli, oświycili i ciongnom te kobiyte. [...] Ta sie prosi, ale nic, wziyni i uciyni i łeb. Jak i uciyni tyn łeb, tak ciongnom tyn kadłub do dołu, zeby ta krew zeszła (T 955; Ciszewski 187, s. 127).

Czwartą grupę nowel tworzą utwory komiczne, zbliżone w zakresie intencji narracyjnej i konstrukcji do → humoresek. Tego typu opowieści, chociaż podejmowały tematy obyczajowe i nie wykraczały poza ramy realizmu, służyły przede wszystkim ośmieszeniu przywar niepożądanych z gospodarskiego punktu widzenia bądź naruszających ład społeczny. Kpinie podlegało więc m.in. lenistwo gospodyni (np. T 902 „Wyleczenie leniwej żony”), niesprawiedliwość → pana (np. T 942 „Pan trzykrotnie obity przez chłopa”) i bezbożność chłopa (np. T 996 „Rzekomy diabeł”). Wytępieniu niewłaściwych cech charakteru służy zazwyczaj zaaranżowana przez bezradną rodzinę lub poszkodowanego sytuacja, mająca doprowadzić do ukarania winnego lub/i zmiany jego podejścia do życia. W wątku T 902 mąż w celu dania nauczki niechętnej do pracy żonie oblepia ją smołą i piórami, a następnie wygania z → domu, stwierdzając, że jej nie zna (np. Kolberg 1962a (1867), s. 172-173). W realizacjach T 942 naiwny szlachcic zostaje trzykrotnie obity, gdyż wierzy, że osoba, która się nim zajmuje, to lekarz bądź majster (np. Barącz 1886, s. 82), gdy w rzeczywistości podszywa się pod nich pragnący zemsty chłop, wcześniej przez pana niesprawiedliwie poturbowany. Z kolei w T 966 jeden z mężczyzn, chcąc ukarać bezbożnika, udaje → diabła i zmusza bohatera do działań mających rzekomo zapewnić mu dobrobyt:

„No, Pana Boga sie wyrzekász?” – „Wyrzekám!”. – „A Matki Boski sie wyrzekász?” – „Wyrzekám!”. – „A wszystkich świętych sie wyrzekász?” – „Wyrzekám!” – „I wszystkiego złego sie wyrzekász?” – „Wyrzekám!”. – „A ty kądlu! i mnie sie wyrzekász?!”. Jak go zacznie bić, jak go zacznie katować! ale to tak go bił, że aż strach. Zrazu, jak sie zaląk, to nic nie mówił; a potem jak sie zaszoł prosić: – „Mój panie djable! Mój jaśnie panie djable! i jakie mógł wyrazy łaskawe przypomnoć, to go prosił... A ten go biuł, na nic nie patrzał, aż mu w końcu drzwie otworzuł i pchnoł prec. Chłop pocol lecić do dom, krew sie z niego lała stromieniem. Baba go nie poznała, mało nie pomar. Z tych pór wziąn sie do roboty i jest sobie gospodárzem nawet niezłem (T 996; Staniszewska 1902, s. 627-629).

W większości wypadków wątki komiczne mają swoje źródła w konceptach staropolskich, znanych z opowieści o Marchołcie (T 921 „Król i sprytny chłopiec (Salomon i Marchołt)”) oraz → Sowizdrzale, ale niektóre, jak T 875 → „Mądra dziewczyna” (np. Kolberg 1962c (1881), s. 305) i wywodzone z nich zagadki, znane były szeroko w kulturze europejskiej różnych epok (Krikmann 1996, s. 55-79; Wróblewska 2007, s. 261-267).

Bogactwo nowelowych wątków, funkcjonujących w obiegu ludowym i pozaludowym, sprawiło, że często wykorzystywali je na przestrzeni wieków polscy pisarze (Wróblewska 2007, s. 275-318). Można mówić w tym zakresie o ciągłości tradycji od średniowiecza po czasy współczesne, od Rozmowy Mistrza Polikarpa ze Śmiercią, zawierającej odwołania do wątku T 932 „Syn ukryty przed piorunem w piwnicy”, poprzez liczne utwory romantyczne, młodopolskie, np. Popioły (1904; T 938 „Placyd-Eustachy”) Stefana Żeromskiego, po pochodzący z XXI wieku kryminał Bartka Świderskiego wplatający wątek T 890 „Funt ciała” Bracia Kramer (2006, s. 105-106). Wśród czołowych twórców odwołujących się do nowelowych schematów fabularnych nie brak także autorów dla dzieci, jak Kornel Makuszyński oraz Gustaw Morcinek (Wróblewska 2007, s. 313-316). Atrakcyjność i powszechność nowelistycznych wątków, znanych także z wybitnych dzieł światowych, jak Król Lear (1632; T 946 → „Król Lear”; Wróblewska 2018, s. 31-46) Szekspira czy Dekameron Boccaccia, nie pozwalają jednoznacznie stwierdzić, na ile rodzimi twórcy inspirowali się folklorem, a na ile literaturą piękną.

Bibliografia

Źródła: [b.a.], Bojka o drewniannym koniu, „Gryf” 1911, nr 3; Barącz S., Bajki, fraszki, podania, przysłowia, pieśni na Rusi, 1886; Ciszewski S., Krakowiacy. Monografia etnograficzna, t. 1, 1894; Ciszewski S., Lud rolniczo-górniczy z okolic Sławkowa w powiecie olkuskim opisał..., cz. II, ZWAK 1887, t. 11; Gralewski M., Nieco z notatek etnograficznych..., ZWAK 1889, t. 13; Gulgowski I., Kaszubi, 1924; Gulgowski I., Von einem unbekannten Volke In Deutschland. Ein Beitrag zur Volks – und Landeskunde der Kaschubei, 1911; Bystroń J.S., Historye rzymskie (Gesta Romanorum), 1894; Jaworek P., Gwary na południe od Chrzanowa, MPKJ 1920, t. 7; Karłowicz J., Komarow…, „Wisła” 1888, t. 2; Karłowicz J., Podania i bajki ludowe zebrane na Litwie staraniem..., ZWAK 1887, t. 11; Knoop O., Podania i opowiadania z Wielkiego Księstwa Poznańskiego, „Wisła” 1894, t. 8; Kolberg O., DW, t. 3, cz. 1, 1962a (1867); DW, t. 8, cz. 4, 1962b (1875); DW, t. 14, cz. 6, 1962c (1881); DW, t. 21, cz. 2, 1964 (1888); Kosiński W., Materiały do etnografii Górali Beskidowych, zeb...., cz. I, II, ZWAK 1883, t. 7; Lorentz F., Teksty pomorskie, czyli słowińsko-kaszubskie,z. 1, 1913; Lorentz F., Teksty pomorskie, czyli słowińsko-kaszubskie, z. 2, 1914; Nadmorski Dr [Łęgowski J.], Kaszuby i Kociewie. Język, zwyczaje, przesądy, podania, zagadki i pieśni ludowe, 1892; Nakonieczny J., Śmierć i zóna – to od Boga przyznacóna, „Wisła” 1903, t. 17; Peregryn z Opola, Kazania de tempore i de sanctis, red. ks. Wolny J., przeł. zespół, 2001; Saloni A., Lud łańcucki. Materiały etnograficzne, MAAE 1903, t. 6; Saloni A., Lud rzeszowski. Materiały etnograficzne, MAAE 1908, t. 10; Staniszewska Z., Wieś Studzianki. Zarys etnograficzny cd., „Wisła” 1902, t. 16; Stopka A., Materiały do etnografii Podhala (Zakopane, Kościelisko, Poronin, Czarny Dunajec), MAAE 1898, t. 3; Świętek J., Lud nadrabski (od Gdowa po Bochnię), 1893; Udziela S., Opowiadania ludowe ze Starego Sącza (cd.), „Wisła” 1896, t. 10; Udziela S., Topograficzno-etnograficzny opis wsi polskich w Galicji, MAAE 1903, t. 6; Wierzchowski Z., Baśni i powieści z puszczy sandomierskiej, ZWAK 1892, t. 16; Wierzchowski Z., Jastkowskie powieści i opowiadania z puszczy sandomierskiej zebrał..., MAAE 1903, t. 6; Zborowski J., Drobne notatki z Podhala, 1932, nr 9.

Opracowania: Burszta W. J., Kotwice pewności. Wojny kulturowe z pop nacjonalizmem w tle, 2013; Bystroń J.S., Podania ludowe polskie spokrewnione z podaniami zbioru „Gesta Romanorum”, „Wisła” 1894, t. 8; Chitimia J.C., „Trzy przestrogi” w książkach plebejskich i w literaturze ludowej, [w:] Literatura, komparatystyka, folklor. Księga poświęcona Julianowi Krzyżanowskiemu, red. Bokszczanin M., Frybes S., Jankowski E., 1968; Janów J., Źródła niektórych baśni ludowych w Polsce i na Rusi. Gesta Romanorum, 1928; Jolles A., Proste formy. Baśń, przeł. Handke R., „Przegląd Humanistyczny” 1965, nr 5; Krikmann A., The Main Riddles, Questions, Allegories and Tasks in AT 875, 890, 922 and 927, [w:] Studies in Folklore and Popular Religion, t. 1, ed. by Valk Ü., 1996; Krzyżanowski J., PBL, t. 1, 1962; Krzyżanowski J., Z dziejów „Dekameronu” w Polsce, „Prace Filologiczne” 1927, t. 12; Rzepnikowska I., Folkloryzacja noweli Giovanniego Boccaccia „Nieszczęścia poczciwej białogłowy”,„Litteraria Copernicana”2011, z. 1; Stierle K., Historia jako exemplum – exemplum jako historia. O pragmatyce i poetyce tekstów narracyjnych, przeł. Łukasiewicz M., „Pamiętnik Literacki” 1978, z. 4; Stomma L, Antropologia kultury wsi polskiej XIX w. oraz wybrane eseje, 2002; Szostek T., Exemplum w polskim średniowieczu, 1997; Thompson S., The Folktale, 1946; Wróblewska V., Ludowa bajka nowelistyczna (źródła – wątki – konwencje), 2007; Wróblewska V., Wątek Króla Leara w polskiej tradycji ludowej i literackiej, [w:] Ślady Szekspira. Jego dzieło w literaturze i teatrze, red. Stankiewicz-Kopeć M., Zabawa K., 2018; Żabski T., Proza jarmarczna XIX wieku. Próba systematyki gatunkowej, 1993.

Violetta Wróblewska