en

Polska bajka ludowa

Słownik

red. Violetta Wróblewska

Bohater

Każda postać występująca w → bajce ludowej bądź tylko główny protagonista → bajki magicznej, pełniący jedną z ról tzw. postaci działających (w ujęciu Proppa 1976). We wszystkich odmianach bajki ludowej liczba bohaterów jest ograniczona.

W bajce magicznej występują jedynie postaci niezbędne do przebiegu akcji, które pełnią istotne role fabularne: bohatera (protagonisty), → antagonisty (przeciwnika), fałszywego bohatera (uzurpatora), osoby wysyłającej bohatera w świat, → donatora, pomocnika, → ofiary (Propp 1976). Świadomość ludowa bajkowych bohaterów dzieli na pozytywnych i negatywnych; pierwszych zazwyczaj spotyka nagroda, zaś drudzy otrzymują → karę, np. Roszpunka i król:

[…] szli przez góry i lasy, aż wreszcie przyszli na zamek, za parę dni się poślubili. Na wesele przyszła też czarownica. Król kazał ją powiązań i wrzucić do piwnicy. Tam musiała siedzieć aż do śmierci. Król zaś kazał szukać rodziców swoje żony. Rodzice się zgłosili i królowi powiedzieli, jak i czarownica ukradła córkę. Potem żyli wszyscy szczęśliwie (T 310 „Królewna w wieży”; Simonides 1977, s. 37; brak w PBL).

W bajce magicznej ważne są relacje między protagonistą a pozostałymi postaciami, które pełnią istotne funkcje. Dopiero na ich tle ujawniają się typowe cechy bohatera. Antagonista i uzurpator stanowią zazwyczaj przeciwieństwo głównego protagonisty lub pełnią funkcję jego pomocnika (donator, środek magiczny). Przeciwnikiem w bajce może być → smok, → czarodziej, → rozbójnik lub → czarownica, która rzuca na bohaterkę lub bohatera czar:

Tylko jedna stara babka przychodzi i mówi: Ja życzę pani królowej, żeby porodziła psa (T 415 „Zaklęta świnka”; Simonides 1977, s. 52; brak w PBL).

Magicznym pomocnikiem bywa zazwyczaj postać zoomorficzna, tzw. wdzięczne zwierzęta, jak → wilk, → lis, jastrząb, → mysz. Z reguły pomocnik, odwdzięczając się za pomoc, ofiaruje swe usługi lub przekazuje dar pozwalający na osiągnięcie przez bohatera sukcesu. Na przykład w realizacjach wątku T 402 „Królewna żaba” spotkana na łące → żaba pomaga młodzieńcowi w uzyskaniu najpiękniejszego dywanu, najpiękniejszego pierścienia i najładniejszej żony, co pozwala zostać mu → królem:

Kiedy żabka była blisko głuptaska, zawołała: - Kum, kum, Janeczku, a czemuś taki smutny? A dlaczego płaczesz, powiedz mi, Janeczku? […] No – powiedział Janek – kiedy już tak bardzo jesteś ciekawa, to ci powiem. […] Nie martw się, Janeczku, chodź tylko do naszej królowej żab, a ona ci z pewnością pomoże (T 402; Simonides 1977, s. 49; brak w PBL).

Magicznym pomocnikiem może być także postać antropomorficzna o charakterze fantastycznym, wyposażona w niezwykłe zdolności, np. Waligóra, → kraśniak (krasnoludek) lub bliżej nieokreślone niewidzialne duchy (Propp 2000, s. 113).

Bohaterowie bajkowi pozostają w relacjach rodzinnych (np. → ojciec i trzech synów, → bracia, dwie lub trzy → siostry), co wiąże się również z ich usługową funkcją. Rodzice (→ matka, ojciec, → macocha, ojczym) zazwyczaj wysyłają protagonistę w świat (w poszukiwaniu majątku, przygody, żony lub męża, lekarstwa dla chorych bliskich), co uruchamia ciąg akcji. Z kolei rodzeństwo zostaje wyraźnie skontrastowane z główną postacią, która przedstawiana jest jako osoba najmłodsza w rodzinie, często najgłupsza, a niekiedy najpracowitsza bądź najładniejsza. Dzięki temu buduje się dodatkowy konflikt fabularny, służący waloryzacji postaci (bohater pozytywny – negatywny).

W → bajce zwierzęcej bohaterami są przede wszystkim zwierzęta i/lub ludzie. Przeważają zwierzęta dzikie, głównie leśne: → lis, → wilk, → niedźwiedź i → zając, z → ptaków: żuraw, czapla, drozd, dzięcioł i kruk. Znacznie rzadziej pojawiają się zwierzęta domowe: → pies, → kot, kozioł, baran, świnia, byk, → koń, oraz ptaki domowe: kogut. Zwierzęta i ptaki domowe pojawiają się w bajce zwierzęcej najczęściej w towarzystwie zwierząt leśnych:

Mieli raz jedni ludzie psa, co już nic nie wachował, ino spał, a z sierści mu się włosy leniły. Cóż tu teraz z takim psem zrobić? Myślą se ci ludzie: - Weznymy flinta a zabijemy psa. No, a ten pies to wyczuł, bo to padają, że psy choć nie rozumieją, to jednak wyczuwają. No i on poszedł se sam z tego domu. Zaszedł na taką łąkę. A tam z lasu wyszedł wilk. No i spotkali się. Pies mu pada, tak to jest a tak, i co ma teraz zrobić. — Ino się nic nie starej — pada wilk. – Jakoś ci dopomoga. Zrób to tak. Jak ino pódą na pole siano przecieknąć, to ty leż jak zawsze. Oni swe najmłodsze na to pole wezną i w trowniku położą. Naroz jo sie pokoża, dziecko ukradna. Wtedy ty ze szczekaniem za mną i dogonisz mie, dziecko mi odbierzesz, i będzie dobrze, bo przeca cie za to muszą wynagrodzić. No i dobrze. Zrobili, jak uradzili. Wilk dziecko porwał, wierny pies je wyratował. Doszło do bitki z wilkiem, no ale gospodarz przyleciał i widłami wilka zabił. Wilka zabił. No, a temu psu to teraz tak dobrze szło, że miał nową budę, przykludzili mu nowo miska na żarcie, wyścielili buda nowym zegówkiem, a karmili – jak nigdy. No, ino psu smutno było, że tak tego wilka nieszczęście spotkało (T 101 „Stary pies i wilk”; Simonides 1977, s. 14; brak w PBL).

Zwierzęta domowe najczęściej odgrywają rolę podrzędną, bowiem głównymi bohaterami są zwierzęta leśne, które zazwyczaj decydują o przebiegu zdarzeń i wychodzą zwycięsko z różnych konfliktów. W sytuacji, gdy spór dotyczy zwierząt leśnych, wygranym okazuje się zawierzę w tradycji ludowej uchodzące za sprytniejsze, jak w jednej z wersji T 2 „Łowienie ryb ogonem”:

Bo lis kiedyś, jak ryby nałapał i szed, to wilk mówi: Gdzie ty to wzioł? A jidź, mówi, tam wsadź ogon w te wszczep tak, o, i mówi, zobaczysz, nałapiesz i ty ryb. I wilk poszedł, wsadził tam ogon, wyjmuje, już troche ciężki. Nie. Jeszcze potrzymam troche, żeby więcej ryb było. I zamarz, i nie móg wyrwać ogona. Aż porwał ogona i uciek. To znaczy, że wilk durniejszy od lisa. To kiedyś, jak ja dzieciak jeszcze był, to czytałem taką bajkę (T 2; Bartmiński, Kielak, Niebrzegowska-Bartmińska 2015, s. 155; brak w PBL).

Zwierzęta w bajkach ludowych są zazwyczaj antropomorfizowane, posiadają na przykład umiejętność mówienia, planowanego działania, ale nie są pozbawione swojej natury (Mianecki 2011, s. 81). Żyją w ostępach leśnych, polują na inne zwierzęta, bywają groźne dla człowieka, którego z zasady unikają. O ich personifikacji świadczy natomiast fakt, że zawiązują przyjaźnie i tworzą takie kompanie, które nie są możliwe w przyrodzie (Propp 2000, s. 189). Ukazane są w kolekcji lub opozycji względem siebie (Wójcicka 2011, s. 107), tzn. że zwierzęta leśne i domowe tworzą większe zespoły, skierowane przeciwko antagoniście. Opozycja zazwyczaj dotyczy relacji zwierzę (najczęściej leśne, rzadziej domowe, np. pies) – człowiek (jak w bajce T 101 „Stary pies i wilk”) oraz zwierzę – zwierzę (jak w bajce T 2). W drugiej wypadku wymienić można konflikt na linii zwierzę dzikie – dzikie, np. lis – wilk, bądź dzikie – domowe, jak wilk – krowa, oraz domowe – domowe: pies – kot. Ostatnią opozycję odzwierciedla bajka T 200 „Antagonizm psa i kota”:

Był raz wielki zjazd zwierząt. Ich król – a to był lew – spamiętał się, że brakuje wielbłąda. – Psie – zawołał. – Polecisz po wielbłąda i zaraz go tu przyprowadzisz, bo dziś są ważne wybory! No i pies poleciał, ale nie wiedział, jak wielbłąd wygląda. Wiedział ino, że ma on wielki pukiel, no garb taki, pra! No i leci pies, i pada: - O już tam stoi wielbłąd! A on, wiecie, spotkał kota, co robił wielki garb. – Przysłał mnie tu sam król, abyście prędko przybyli na nasz wielki wiec. Kot się pięknie oblekł, upiększył się i wlazł na salę. A tam już są obrady i ino czekają wszyscy na tego wielbłąda. – Oto, królu, przyprowadziłem zwierzę z garbem! – pada pies, bo on był przekonany, że przyprowadził kamela. Jak to kot usłyszał, że oni czekają na kamela, a nie na niego, to ze złości skoczył psu do gardła i podrapał go. Pies na niego, ale kot uciekł. I od tego czasu taka nienawiść między nimi (T 200; Simonides 1977, s. 16; brak w PBL).

Bohaterowie bajki zwierzęcej zawsze pozostają w konflikcie, często mającym dramatyczny i okrutny przebieg. W jego centrum zawsze znajduje się zwierzę (Wróblewska 2011, s. 88).

Odrębnie przedstawia się sytuacja bohaterów w → bajce nowelistycznej. W centrum świata przedstawionego znajduje się zawsze człowiek, jedna osoba lub skontrastowana para bohaterów: dobry i zły. Ograniczona liczba występujących postaci wpływa na kreację linii akcji bajki, która koncentruje się na prezentacji ich losów, prowadzi do punktu kulminacyjnego typowego dla noweli, zdecydowanie odmieniającego los protagonistów. Punktem zwrotnym staje się moment zdobycia i uświadomienia sobie przez głównego bohatera wiedzy na temat sytuacji, w jakiej się znalazł. Z reguły jest ona niekorzystna dla postaci, czasem nawet zagraża jej życiu. Uświadomienie sobie problemu skłania protagonistę do podjęcia działań naprawczych, które doprowadziłyby do zmiany (Wróblewska 2007, s. 52).

W przeciwieństwie do bajek magicznych czy zwierzęcych bohaterowie bajek nowelistycznych trudni są do scharakteryzowania. Mają różny status społeczny i wykonują różne zawody. Może nim być zabójca, który po odbyciu dwunastoletniej kary wychodzi na wolność i mści się na swojej małżonce, a następnie sam wymierza sobie sprawiedliwość, za co zostaje powtórnie ukarany niegodnym pochówkiem (zob. Wróblewska 2007, s. 111):

On się bardzo rozłościuł i wziął, upiuł się, jak przyszed pijany, to wziął drewna i zabiuł żonę. Gdy się o tem dowiedzieli, przyszli do jego chałupy. Jak przyszli to było zamknięte. Nie mogli się dopukać; przyszli do okna, patrzą się, okna są zabite deszczkami. Dopiero zrozumieli, że może się zawiesiuł. Odedarli dźwi, jak przyśli do izby, patrzą się, żona zabita, a znów mąż się powiesił. Żonę pogrzebali z mściwością, a męża wywlekli na cmentarz w przykopę (T 960 „Kara za zbrodnię”; Saloni 1903, s. 338).

Bohaterem bajki nowelistycznej może być także → królewna, która nie może rozwiązać → zagadki (T 851 „Królewna nie może rozwiązać zagadki”), → żołnierz (T 991 „Śmierć ze strachu”, T 952 „Król i żołnierz”), → złodziej (T 950 „Skarbiec Ramtsinita (Gaza)”), mąż leczący żonę z lenistwa (T 902 „Wyleczenie leniwej żony”), trzej lekarze zakładający się o to, który z nich najzręczniejszy (T 660 „Trzej lekarze”), filozof (T 661 „Zawistny lekarz”), astrolog (T 662 „Astrolog”). Wszystkich, nie podlegających bezpośredniej charakterystyce bohaterów bajki nowelistycznej, łączy jedna cecha: spryt, która okazuje się naczelną wartością w życiu.

Gdy w bajkach nowelowych, obyczajowych, występujące postaci mają status realistyczny, w → podaniu wierzeniowym bohaterowie są reprezentantami dwóch światów: rzeczywistego i demonicznego, pozaziemskiego. Podanie ukazuje nieoczekiwane, zaskakujące i niepokojące spotkanie przedstawicieli dwóch różnych porządków: człowieka z duchem, → diabłem, → strzygą, → zmorą, → topielcem lub inną postacią. Bohaterowie demonologiczni, mimo że mają znamiona fantastyczności, ukazani są jako podobni do ludzi. Mogą mieć rodziny, potomstwo, np.

[…] padają, że utopiec mo rodzina, kobieta i dwie cery. Tu, niedaleko Groszowic, mieszkoł w Odrze taki utopek. Mioł dwie cery, ale żodyn nie wiedział, że to są cery utopca. Obie były bardzo gryfie, takie dwie postawne, wysokie blondyny. I one, te cery utopcowe, chodziły co sobota na zabawa (T 4059 „Topielica”; Simonides 1977, s. 123; brak w PBL).

Nierzadko w podaniach mowa o zasadach, którymi muszą się kierować postaci ze względu na swój demoniczny status. W jednej z opowieści synowie utopca przed dwunastą muszą być w → domu, by nie stało się im nic złego:

Jak już potem krótko jakoś było przed domem, patrzy – chłopca nie ma. A on dycki do dwunastej musiał być w domu. Utopce zawsze wracały do dwunastej. Jak nie wrócił, to dycki się zgubił, to już go potem nie było (T 4059; Simonides 1977, s. 124; brak w PBL).

Postać demoniczna, mimo wyraźnej antropomorfizacji, często miewa jakiś atrybut zwierzęcy, np. kopyta:

Oupa jechali raz po wikliny. To było wieczorem. Wtedy też widzieli, jak jeden się kąpał, tak pluskał choćby koń albo coś. A czym bliżej oupa przyjeżdżali, to widzą, że to nie jeden, ale dwa chłopy. A oba mają końskie koptya. Oupa, jak dojrzeli to, przeżegnali się i wszystko się straciło. I to nam potem mówili, że widzieli dwa utopce (T 4060; Simonides 1977, s. 125; brak w PBL).

Podobnie ukazany często jest diabeł:

[…] naroz jednak tymu faroszowi karta na dół spadła. Schylo się po nia, bo leżała na dylówce, patrzy, a ten zielony chłop mo zamiast nogi kopyto. – Jezusku Najświętszy – pomyślał – dyć to diabeł (T 3015 „Diabeł i karciarze”; Simonides 1977, s. 122; zob. Ługowska 1998, Wójcicka 2010; brak w PBL).

W podaniach, oprócz postaci demonicznych, związanych z każdym obszarem świata (demony leśne, polne, wodne, powietrzne, podziemne i górskie, domowe oraz społeczne; zob. Pełka 1987), występuje również człowiek. Zazwyczaj nie jest on zindywidualizowany, a jego zawód, wygląd, atrybuty z punktu widzenia ukazanej rzeczywistości nie są istotne. Jest to reprezentant świata ludzkiego, typowy przedstawiciel środowiska wiejskiego, czasem pozostający w relacjach rodzinnych z opowiadającym daną opowieść:

Moja matka rozprawiała raz, jak oni byli małą dziewczynką, dwanaście lat, to szli nad Odrą, tutaj kąsek, i widzieli, jak się dzieci kąpały. A oni sobie myśleli, że to są sąsiadki i siostry te młodsze się kąpią. I powiedzieli im: - Je, wy się kąpiecie? A wtem, jak to wypowiedzieli, naraz znikły wszystkie. Nikogo nie było. To się przelękli, wystraszyli się i myśleli: - Gdzie się straciły? Ale w domu oupa, który był przewoźnikiem, powiedzieli, że to utopcowe dzieci się kąpały (T 4060; Simonides 1977, s. 126; brak w PBL).

Reprezentant świata pozaziemskiego, poza niezwykłością pewnych atrybutów, jak rogi, kopyta, kulawość, znaczny bądź miniaturowy wzrost, niewidzialność (Wróblewska 2014, s. 23-39), także ukazany jest w sposób stereotypowy. Zazwyczaj pojawia się jako antagonista człowieka, zamierzający sprowadzić wybraną → ofiarę na manowce, ośmieszyć, a niekiedy nawet okaleczyć lub uśmiercić. Z tego też powodu bliski kontakt między nimi jest w ogóle niemożliwy albo możliwy czasowo i tylko do chwili, gdy człowiek nie odkryje natury swego interlokutora.

Bohaterami → legend ludowych są postaci z obszaru wierzeń religijnych (chrześcijańskich) lub całkowicie wymyślone, które dokonują czynów cudownych (w znaczeniu religijnym; Woźniak 1987, s. 24). Są to zazwyczaj Pan → Bóg, Pan → Jezus, → Matka Boska, → święci, np. → św. Piotr, św. Jan, oraz zwierzęta, ludzie, ptaki. Najczęściej mowa o wędrówkach syna Bożego po świecie, w trakcie których stwarza różne elementy świata albo je kontroluje, a w razie potrzeby nagradza lub karze, jak w opowieści T 2503 „Koń zawsze głodny”:

Wtedy, jak Pan Jezus jeszcze po świecie chodzili, byli oni raz bardzo utrudzeni. Spotkali konia i prosili go, czyby nie mogli na niego usiąść i troszkę wypocząć. Ale koń ani słyszeć o tym nie chciał. Tył najduch taki zawzięty, że stanął dęba i powiedział, że nie ma czasu, bo musi żreć. Wtedy Pan Jezus stanęli uroczyście, wzięli swe ręce na wierch i pedzieli głośno: — Będziesz, ty koniu, za karę całe życie żarł, a zawsze będziesz głodny! No i czy wierzycie, to się naprawdę spełniło. Koń żre i żre, a nigdy nie ma dość (T 2503; Simonides 1977, s. 119; brak w PBL).

Główni bohaterowie bywają w legendach wymienni. W tym samym → wątku, wyjaśniającym zachowanie → konia, agensem bywa niekiedy Matka Boża, jak w zapisie z Lubelszczyzny:

Woły szli do Pana Jezusa do zlóbka chuchali, zyby ogrzać Pana Jezusa, a koń odmówił posłuszeństwa, Wtedy Matka Boska powiedziała „Jak nigdy si ni najad”. I dlatygo późni dzieło ͧo tak, ͧo, ͧopłatkiem bydła troche, jak Wigilia, to sianko z opłatkiem się daje krowom tygo, a koniowi nie daje już, tak. To mój stary to, to opowiadał jakoś tak (T 2503; Bartmiński, Kielak, Niebrzegowska-Bartmińska 2015, s. 73; brak w PBL).

Zmiana postaci odgrywających podobne czy identyczne role fabularne nie przekłada się na wymowę opowieści ani jej przebieg. Bohaterowie legend są bowiem zazwyczaj pozbawieni wyraźnie nakreślonej tożsamości i najczęściej występują w wyraziście skontrastowanych parach, co służy wyrazistej waloryzacji ich uczynków (Ferfecka 2002, s. 144-146). Rzadziej w legendzie ajtiologicznej, odmianie bajki religijnej wyjaśniającej pochodzenie świata i jego składowych, mogą wystąpić – podobnie jak w → bajce magicznej – trzy bohaterki, z których najmłodsza wykazuje się szczególną dobrocią i współczuciem. Z tego typu sytuacją mamy do czynienia przede wszystkim w nowszych opowieściach, w dużej mierze już zlaicyzowanych, co prowadzi nawet do wyrugowania ze świata przedstawionego postaci świętych, takich jak Jezus czy Matka Boska, jak w przykładzie z południowego Podlasia z 1995 roku, realizującym wątek T 2601. W tej opowieści nie występują bohaterowie z zakresu wierzeń religijnych, chociaż postać → wróżki jest niejednoznaczna i nasuwa skojarzenia, że mogłaby to być Matka Boża. Z kolei wymowa tekstu jest moralizatorska utrzymana w duchu zasad chrześcijaństwa, w myśl czwartego przykazania „Czcij ojca i matkę swoją”, co sugeruje, że w pierwotnej formie mogła to być legenda:

Żyła kiedyś uboga wdowa. Miała trzy córki. Chowała ich na dobre dziewczynki. Kiedy wyrosły, powychodziły za mąż. Opuściły dom matki i każda zajęta swoimi sprawami zapomniała o starej matce. Matka żyła sama, opiekowała się nią dobra wróżka. Kiedy matka zachorowała, poprosiła wróżkę, żeby poszła do córek i poprosiła ich do siebie, ponieważ zbliżają się jej ostatnie godziny i chciałaby się z nimi pożegnać. Wróżka pobiegła do najstarszej córki. Kiedy weszła do domu, zastała ją przy myciu mis. – Słuchaj, jesteś proszona do matki. Matka jest chora, chce się z tobą pożegnać. – Moja matka jest chora… Bardzo mi przykro, ale muszę najpierw umyć tą misę. Chętnie bym poszła. Wróżka, pamiętając, ile ta matka dała tej córce, rzekła do niej: - Odtąd będziesz nosiła tą misę na sobie. Zamieniła ją w żółwia. Poszła do średniej córki i znowu mówi, że matka jest chora i prosi ją do siebie, ponieważ prawdopodobnie są już jej ostatnie godziny. – Moja matka jest chora, naprawdę bardzo mi przykro, ale tak jak widzisz, muszę uprząść ten len. Potrzebne mi jest płótno. Zdenerwowana wróżka powiedziała do niej: - Odtąd będziesz przędła całe życie. I zamieniła ją w pająka. Kiedy weszła do domu trzeciej, najmłodszej córki, córka samo mienła ciasto. – Słuchaj, jesteś proszona do domu matki. Matka twoja jest chora, prosi, żebyś do niej przyszła, bo chce się pożegnać. – Moja matka jest chora! Ale już biegnę! I tak jak stała, z tym ciastem, z tymi oblepionymi rękoma pobiegła. – Za to, że tylko ty jedna przybiegłaś do tej matki, zamienię cię w pszczołę. I właśnie pszczoła teraz ma te łapki żółte. Kiedy nosi ten pyłek w tych swoich koszyczkach, to tak, jak gdyby biegła właśnie ta córka z tym ciastem (brak w PBL; Bartmiński, Kielak, Niebrzegowska-Bartmińska 2015, s. 80; brak w PBL).

Odmiennie prezentowani są bohaterowie → bajek komicznych. Podobnie jak protagoniści → baśni czy legend, ukazani są w sposób schematyczny i uproszczony. Mimo że często obdarzeni są imionami, nazwiskami lub przydomkami i przezwiskami, to one ich nie indywidualizują, np. Gała/Bała – przezwisko → głupiego syna w wątku T 1685 „Głupi narzeczony” (Kolberg 1964, s. 203). Imiona są wyraźnie powiązane z fabułą tekstu. Bohaterowie bajek komicznych, obejmujących wątki T 1000 – T 2440, to – jak wskazują grupy opowiadań – głupi potwór, diabeł (T 1000 – T1199), głupi → sąsiad (T 1200 – T 1349), pary małżeńskie (T 1350 – T 1439), chytra (głupia) → kobieta (T 1440 – T 1524), → złodzieje i oszuści (T 1525 – T 1639), głupcy (T 1675 – T 1724), → duchowni (T 1725 – T 1874), łgarze (T 1875 – T 1999), a ponadto → panowie (szlachta), sędziowie, adwokaci, rzemieślnicy, organiści, → dziadowie. Dla bajek komicznych charakterystyczni zdają się być przede wszystkim bohaterowie, którzy są członkami wspólnot etnicznych, narodowych (np. → Mazur, → Cygan, → Żyd, Rusin, → Niemiec). Przypisuje się im spryt oraz głupotę (Podziewska 2010, s. 108). Bohaterowie bajek komicznych stają się podmiotem lub przedmiotem komizmu, są ukazani w opozycji względem siebie (chłop – baba, chłop – pan, chłop – sędzia, chłop – ksiądz, chłop – → Żyd, → parobek – → pan, → Cygan – pan, ubogi – bogaty, swój – → obcy). Kontrast w tych bajkach jest źródłem komizmu. Jeden z kontrastujących bohaterów posiada bowiem jakąś cechę w nadmiarze, jest ona wyolbrzymiona, także w zestawieniu z normą drugiego z pary bohaterów (Podziewska 2010, s. 86):

W Sziwałdzie ci mudrzi […] Niemcy chcieli kościół cofnuć […], bo jedni mieli bardzo daleko, a ci edrudzy zaś mieli bardzo blisko do kościeła. Tak się raz zebrali trzicet chłopa, a chcieli ho cofnuć. Prziszli ku temu kościełu, poseblikali se kapudroky a położili se ich za siebie. A wysypali przed kościełem trzi miechy hrachu. Potem se oprzili a wzali ten kościoł ciść. A jeden chłop pozbirał wszicke te kłaki, co oni poseblikali, a zanies ich kusek za nich. Jeden potem se obezdrzi a prawi: — Bratkowie, stójcie, bo bychmy ho bardzo daleko ociśli, bo już naszych klak nie widzimy. Tak myśleli, iże oni ten kościół już na to miejsce zaciśli, kaj ho chcieli (T 1326 „Przesuwanie kościoła”; Malinowski [b.r.], s. 337).

Ponieważ najliczniejszą i najróżnorodniejszą grupę bajek ludowych stanowią bajki magiczne, bardzo często miano bohatera przysługuje jedynie głównej postaci występującej w realizacjach tego typu konwencji. Protagonista w takim ujęciu to pierwszoplanowa postać działająca, której losy śledzimy od początku opowieści (ukazującego sytuację braku lub nieszczęścia) do końca (finał przedstawiający likwidację niedostatków). W bajce magicznej bohaterem jest zawsze najmłodsza z postaci. Jeśli jest to bajka o trzech braciach, to jest nim zawsze najmłodszy, którego początkowo przedstawia się jako wyśmiewanego przez wszystkich głuptasa, skontrastowanego z pozostałymi (mądrymi) braćmi:

Miała kobieta trzy syny. Sama jedna ta kóbiyta była, byz myza. I hodowała tych synów. Więc jak to syny już porośli duże, to jeden najmłodsy te bracia mówili, że on głupi, a on był mądry (Bartmiński, Kielak, Niebrzegowska-Bartmińska 2015, s. 121; por. T 563 → „Dary wiatru północnego” + T 515 „Magiczna piszczałka” + T 306 „Królewna i zdarte w tańcu buciki” + T 307 „Królewna strzyga”; brak w PBL);
Jeden król miał trzech synów. Najstarszy syn króla i średni byli mądrymi, trzeci syn był głupi. Dlatego nazywano go głuptaskiem (T 402; Simonides 1977, s. 48; brak w PBL).

Jego mądrość i szlachetność ujawniają się w czasie prób, którym jest poddawany. Analogicznie przedstawia się postać najmłodszej z trzech córek, tyle że nie określa się jej mianem głuptasa, lecz pozytywnie waloryzuje się jej urodę lub pracowitość, co wywołuje niechęć pozostałych sióstr.

Status społeczny bohatera niezależnie od płci nie jest istotny. Może nim być syn królewski lub chłopski, córka pana bądź wieśniaka. W tej roli może wystąpić → królewna zaprzedana przez ojca diabłu (np. T 323 „Owieczki pomocnice”) lub → sierota (np. T 327D „Czarownica ludożerczyni”), uciekająca od czarownicy dziewczyna (np. T 313D → „Ucieczka”). Wśród postaci męskich może nim być młody żołnierz wybawiający zaczarowaną → królewnę strzygę (np. T 307), czarownik z Lipska (T 308 „Spalenie strzygi”), chłopiec oddany na służbę do → czarnoksiężnika (np. T 325 „Uczeń czarnoksiężnika”), → kowal (np. T 330A „Kowal i diabli – Śmierć na gruszy”), → biedak (np. T 331A „Bieda”; T 332 → „Kuma-śmierć”). Jego status oraz atrybuty są zmienne, istotne tylko dla rozwoju akcji bajki.

Cechą wspólną męskich i żeńskich bohaterów bajki magicznej jest ich młody wiek oraz stan wolny, choć zdarzają się przykłady opowieści ukazujące osoby w wieku zaawansowanym, np. starego żołnierza wyzwalającego królewnę strzygę (T 307; zob. Wróblewska 2014), lub osoby pozostające w związku małżeńskim, np. w bajce o żonie poszukującej utraconego męża (np. T 425 „Poszukiwanie utraconego męża (Amor i Psyche)”; zob. Ługowska 1981). Tego typu przykłady należą jednak do wyjątków.

Wygląd zewnętrzny bajkowego bohatera nigdy nie jest szczegółowo opisywany, ale niekiedy pojawiają się określenia wskazujące na jego wyjątkową cechę, np. złote → włosy czy gwiazda na czole. Czasami podkreśla się jego siłę, roztropność bądź odwagę. Bohaterki bajek niekiedy charakteryzują się urodą porównywaną do śniegu i kwiatów, np. dziewczyna biała jak śnieg i rumiana jak róża (np. T 709 „Dziewczyna w szklanej trumnie”), podkreślane są ich długie włosy (np. T 310 „Królewna w wieży”). Z kolei bohaterowie męscy obdarzeni są niezwykłymi atrybutami, m.in. skrzydłami (np. T 313C „Skrzydlaty młodzieniec”), złotymi włosami (np. T 314 „Zaczarowany koń”) oraz siłą fizyczną (np. T 650 → „Herakles (Młody siłacz”)). To bohater wyidealizowany, którego główną cechą jest szlachetność. W działaniu nie kieruje się jedynie własnym interesem, ale też dobrem ogółu (królestwa, miasta) lub znajdujących się w potrzebie (królewna, staruszka, rodzice, zwierzę). Jego atrybuty nigdy nie są nazwane wprost, lecz wynikają z działania (Propp 2000, s. 106).

W niektórych tekstach pojawiają się informacje dotyczące bohatera, które są szczególnie istotne dla dalszego rozwoju akcji bajki. Zdarza się, że ma niezwykłe pochodzenie, np. jest synem niedźwiedzia i porwanej przez niego kobiety, → dzieckiem karła lub zbójcy/człowieka i niedźwiedzicy, klaczy lub krowy (→ Hybrydy ludzko-zwierzęce), niekiedy jest wychowankiem tych zwierząt bądź poczęła go matka zapłodniona przez magiczny owoc, czasami → wiatr lub → ogień (np. T 301 „Bracia zdradzieccy”). Pochodzenie takie może być źródłem jego niezwykłej siły fizycznej (np. T 301), zwłaszcza wtedy gdy jest on synem niedźwiedzia, kobiety morskiej lub leśnej, rodzi się z → jaja lub ze sztaby żelaznej wykuwa go → kowal bądź matka poczęła go z ujrzanego we → śnie → mężczyzny (np. T 650). W niektórych wątkach bohater lub bohaterka jest dzieckiem bezpłodnej matki, która urodziła go/ją po spożyciu niezwykłego ziela (np. T 310) lub magicznej ryby, → jabłka, perły, → wody bądź innego pokarmu lub napoju (np. T 300 „Królewna i smok”).

W bajce magicznej bohaterowie płci żeńskiej poddawani są zazwyczaj próbom dotyczącym ich umiejętności gospodarskich, szycia, przędzenia, gotowania, sprzątania bądź opieki nad domowymi zwierzętami. W wariancie wątku T 480A np. czarna pani mówi do sieroty:

Tu mosz jeden groch. Uwarz se zupy, ale nie jedz nic, aż jo przyda – padała ta pani i poszła. No, a przyszoł tam kot. Ona nic nie jadła, ale temu kotowi to dała (Simonides 1977, s. 55; brak w PBL).

Dziewczyna, panna na wydaniu, główny typ postaci żeńskiej w bajce magicznej, musi wykazać się pracowitością, gospodarnością, wytrzymałością, odpornością, cierpliwością, skromnością, dobrocią, usłużnością, gotowością do niesienia pomocy, podczas gdy jej konkurentka, np. córka macochy, reprezentuje cechy przeciwne: niezaradność, lenistwo, grubiaństwo, niecierpliwość, wyniosłość oraz egoizm. Cechy te wynikają z ich postępowania, które przekłada się w dalszej części opowieści na sukces postaci pozytywnej, a klęskę negatywnej. Na przykład w wariancie tekstu T 480A, podczas gdy sierota na służbie karmiła psa, wykonywała wszystkie polecenia, córka macochy stroniła od pracy:

[…] nie chciała nic robić. Nic, ino pyto kiedy będzie ta zapłata, a ani jej sie nie śniło, żeby sie też z kotem dzielić. Groch, ryż, krupy – wszystko sama zjadała. Kota miotłą przegoniła, a jak zaś przyszoł, to mu dała w rzyć (Simonides 1977, s. 56; brak w PBL).

Bajkowi bohaterowie nie reprezentują psychologicznie pogłębionych charakterów. Są typami, które powtarzają się we wszystkich wątkach (Propp 2000, s. 108-109).

Bohaterowie płci męskiej poddawani są próbom mającym ujawnić ich mądrość, spryt, lojalność lub siłę fizyczną, jak w bajce T 530A → „Szklana góra”. W jednej z opowieści trzej bracia próbują ustalić, dlaczego nic nie wyrasta im na polu. Dwaj starsi idą w nocy przypilnować ziarna i zasypiają. Natomiast najmłodszy myśli:

Co by tu zrobić, aby mie śnik nie zmorzył? Weznę rycynusu i napiję się. Wtedy muszę co chwila latać, a tak to śnik nie zmorzy. Jak pomyślał, tak zrobił. Wytrąbił flaszka rycynusu. Teraz siedzi i cięgiem ma robotę, bo co jakiś czas leciał za miedzę, a galoty ściepo wał, a zaś ubierał i tak to szło (T 530A; Simonides 1977, s. 58; brak w PBL).

Dzięki mądrości i sprytowi udaje mu się odkryć, że ziarno wydziobują małe ludki. W zamian za uwolnienie ich obdarowują bohatera magicznym kijkiem, który spełnia jego życzenia. Dzięki niemu młodzieniec wyrusza na szklaną górę, by uwolnić zamkniętą na niej księżniczkę:

A Janek stuknął trzy razy kijkiem w drzewo i powiedział: - Potrzebny mi jest miecz na potwora!. I już też go w ręku trzymał. – O jaki cudowny! A tu taki ryk, taki ryk. Przychodzi potwór. – Czuję człowieka! Będziemy się mocować! Janek mieczem na niego, a potwór słabnie i słabnie aż mu Janek głowę ściął (T 530A; Simonides 1977, s. 58; brak w PBL).

Pozytywny bohater w bajce magicznej stanowi zaprzeczenie egoizmu, rozumie cierpienia innych istot, jak sierota z bajki o dwóch siostrach. Jego charakter odsłania się w pełni w toku zdarzeń, gdzie zawsze występuje jako obrońca lub wybawca. Odznacza się także niezwykłymi przymiotami fizycznymi, niezbędnymi do spełnienia wielki czynów (Propp 2000, s. 110).

W bajce magicznej występują zazwyczaj dwa typy bohaterów: bohater-poszukiwacz (likwiduje brak czegoś, czyli szuka porwanej królewny, żony, jak np. młodzieniec z bajki o szklanej górze) bądź bohater-ofiara (zostaje porwany lub wygnany z domu, jak sierota z bajki o dwóch siostrach, dobrej i złej), który w toku akcji staje się zdobywcą, potwierdzając swą nieprzeciętność.

Najczęściej bajkowy protagonista jest postacią typową, pozbawioną imienia i nazwiska, konkretnych cech fizycznych, psychicznych lub umysłowych. Zdarzają się jednak wyjątki uzasadnione fabularnie. Na przykład bohaterem jednej z bajek jest młody chłopiec imieniem Perłowic, którego matka poczęła po spożyciu magicznej perły (T 678 „Perłowiec”), inny nazywany jest Suczycem, tj. synem suki (T 303 „Suczyc”). Częściej postaci są bezimienne bądź posiadają typowe miana, jak Jan, Maciej, Kasia bądź Marysia.

Bajkowym bohaterem rzadko jest najstarszy z braci, najczęściej jest to najmłodszy z nich, np. królewicz (T 329 „Królewicz w ukryciu”), lub trzecia, najmłodsza z sióstr (T 311 → „Zakazany pokój”). W przedstawieniu bohaterów dominuje koncept liczby trzy (→ Troistość): trzej bracia, którym nakazano mówić trzy frazesy (np. T 360 „Trzej bracia – trzy frazesy”), trzej królewicze, którzy wyruszają na poszukiwanie żon (np. T 402), trzej mądrzy bracia (np. T 655 „Trzej mądrzy bracia”), lub dwa, np. dwie dziewczyny: siostra i bardzo do niej podobna córka czarownicy (np. T 317 „Brat i siostra”), dwójka dzieci wyprowadzonych do → lasu przez ojca, który nie ma ich czym żywić lub prześladowanych przez macochę (np. T 450 → „Brat-baranek”).

Bajkowy bohater to główna postać opowieści, zawsze jest pozytywny, nawet jeśli pewne jego uczynki mogą budzić wątpliwości, zostaje wynagrodzony. Mimo że początkowo nie wydaje się postacią, która może osiągnąć sukces (zdobyć królewnę/królewicza i bogactwo), to dzięki swojej dobroci i mądrości, nierzadko sprytowi i odwadze, zdobywa → przedmiot magiczny, który pomaga mu w dalszej drodze. Na tle bohaterów z innych typów bajek wydaje się najbardziej interesujący, gdyż dokonuje nadludzkich czynów, wchodzi w relacje ze światem nadprzyrodzonym i zawsze z opresji wychodzi zwycięsko, co staje się głównym nośnikiem kompensacyjnego pocieszenia płynącego z niezwykłej historii.

Bibliografia

Źródła: Simonides D., Kumotry diobła. Opowieści ludowe Śląska Opolskiego, 1977; Bartmiński J., Kielak O., Niebrzegowska-Bartmińska S., Dlaczego wąż nie ma nóg? Zwierzęta w ludowych przekazach ustnych, 2015; Malinowski L., Bajki śląskie, [b.r.]; Saloni A., Lud łańcucki. Materiały etnograficzne, MAAE 1903, t. 6.

Opracowania: Ferfecka E., Święci i grzesznicy. Bohater jako jeden z wyznaczników gatunkowych legendy ludowej, [w:] Genologia literatury ludowej, red. Mianecki A., Wróblewska V., 2002; Ługowska J., Ludowa bajka magiczna jako tworzywo literatury, 1981; Mianecki A., Z polskich studiów nad ludową bajką zwierzęcą, [w:] Bajka zwierzęca w tradycji ustnej i pisanej, red. Mianecki A., Wróblewska V., 2011; Ługowska J., Obrazy diabła w różnych gatunkach opowieści ludowych, [w:] Diabeł w literaturze polskiej, red. Błażejewski T., 1998; Podziewska L., Ludowe opowiadania komiczne. Poetyka i antropologia, 2010; Propp W., Morfologia bajki, przeł. Wojtyga-Zagórska W., 1976; Pełka L. J., Polska demonologia ludowa, 1987; Propp W., Nie tylko bajka, przeł. Ulicka D., 2000; Woźniak A.E., Podanie i legenda. Z badań nad rosyjską prozą ludową, 1987; Wójcicka M., Struktura tekstu bajki zwierzęcej, [w:] Bajka zwierzęca w tradycji ustnej i pisanej, red. Mianecki A., Wróblewska V., 2011; Wróblewska V., Okrucieństwo w ludowej bajce zwierzęcej, [w:] Bajka zwierzęca w tradycji ustnej i pisanej, red. Mianecki A., Wróblewska V., 2011; Wróblewska V., Ludowa bajka nowelistyczna (źródła – wątki – konwencje), 2007; Wróblewska V., „Od potworów do znaków pustych”. Ludowe demony w polskiej literaturze dla dzieci, 2014; Wójcicka M., Diabelskie intrygi, czyli obraz diabła w tekstach prozy ludowej, [w:] Zmowa, intryga, spisek. O tajnych układach w strukturze codzienności, red. Łeńska-Bąk K., Sztandara M., 2010.

Marta Wójcicka