en

Polska bajka ludowa

Słownik

red. Violetta Wróblewska

Funkcje bajek ludowych

Sposoby społecznego „zastosowania”, czyli kulturowe role, jakie odgrywały lub odgrywają dane typy opowieści w obrębie określonej grupy użytkowników. Jako właściwość zewnętrzną wobec samych tekstów → bajek ludowych odróżnia się niekiedy funkcję od wpisanej w owe teksty intencji narracyjnej. Ta ostatnia jest rozumiana jako cel, który przyświeca opowiadającemu (np. rozbawienie, wystraszenie, pouczenie słuchaczy) i determinuje ukształtowanie poszczególnych składników opowiadania, a tym samym jest możliwa do odczytania metodą immanentnej analizy utrwalonego przekazu. Określenie funkcji natomiast wymaga odwołania się do szerszego kontekstu sytuacji wykonawczej oraz społecznej recepcji poszczególnych rodzajów bajek (Ługowska 1993, s. 8-10).

Niedoskonałość dawnych zapisów etnograficznych i folklorystycznych, w których odnotowano jedynie same teksty ludowych narracji, w znacznym stopniu utrudnia rozpoznanie ich funkcji. W materiałach archiwalnych bardzo często brak podstawowych danych na temat wykonawców i słuchaczy opowieści, jak płeć, wiek czy zawód, jak i szerszych opisów dotyczących sposobów oraz konkretnych okoliczności wykonywania poszczególnych przekazów (np. kiedy, gdzie i w jakim celu były opowiadane). Szczególnie kłopotliwe jest pominięcie tych aspektów sytuacji wykonawczej, które związane są z zachowaniem narratora i reakcjami publiczności na jego wypowiedź. Zwłaszcza wgląd w ten ostatni obszar stanowiący swoisty rodzaj oralnej krytyki literackiej byłby niezwykle pomocny w określeniu tego, w jaki sposób słuchacze tak naprawdę traktowali prezentowane im historie, np. kiedy się śmiali, czy wierzyli w opisywane zdarzenia, czy odnosili je jakoś do własnych doświadczeń (Dundes 1977, s. 99-102). W tej sytuacji badanie funkcji bajek ludowych polega więc w znacznej mierze na dokonywaniu swego rodzaju rekonstrukcji społecznej roli tekstów narracyjnych, a jego wyniki należy traktować raczej jako bardziej lub mniej przekonujące hipotezy.

W pracach bajkoznawczych poszczególnym gatunkom opowieści przypisuje się zwykle pewną charakterystykę funkcjonalną, w związku z tym, iż sposoby ich społecznego użytkowania zwykle różniły się między sobą i cechowały pewną regularnością. W najbardziej ogólnej perspektywie można jednak mówić o wspólnej dla wszystkich typów ustnych narracji i niezależnej od ich gatunkowego zróżnicowania funkcji społeczno-integracyjnej. Opowiadanie zawsze wiąże się bowiem z tworzeniem lub konsolidowaniem wspólnoty osób uczestniczących w narracyjnym performansie, nie tylko stających się w danym momencie swego rodzaju jednością, ale też zdobywających lub utrwalających pewną porcję wspólnych informacji, wobec których przyjmują podobną postawę interpretacyjną. Charakterystyczne dla folkloru praktyki opowiadania są więc zawsze jednocześnie praktykami więziotwórczymi, a także na swój sposób światopoglądowymi. Przykładowo historie o zemście → płanetnika (T 4061 „Płanetnik”), ludziach wciągniętych do stawu przez wodnika (T 4060 → „Topielec”) czy o spotkaniach z → duszami pokutującymi (T 4020 „Dusze na pokucie”) wymagały, by nadawcy i odbiorcy uznawali realność takich istot oraz zgadzali się na pewien sposób interpretowania sygnałów świadczących o ich obecności.

Aspekt integracyjny miał szczególnie istotne znaczenie w kulturach oralnych, gdzie kontakty bezpośrednie i różnego typu przekazy ustne były jedynymi formami komunikacji służącymi nawiązywaniu i podtrzymywaniu relacji społecznych (Ong 1992, s. 55-112). Te gatunki prozy ludowej, które w sposobie konstruowania → bohaterów odwołują się do opozycji swoi – obcy (np. → anegdoty, → podania wierzeniowe, opowieści z życia), są dodatkowo silnym katalizatorem procesów tożsamościowych, prezentując zestawy wzorców i antywzorców będących punktami odniesienia dla tworzenia kolektywnej tożsamości danej grupy odbiorców (Stomma 1986, s. 23-26). Szczególnie popularne w tym zakresie były funkcjonujące w wielu miejscach opowieści o → głupich → sąsiadach, których dobrym przykładem może być jedna z realizacji wątku T 1326 „Przesuwanie kościoła” dotycząca mieszkańców Wilamowic:

Gdy kościół już stanął, spostrzegli wilamowicanie, że z jednej strony pozostało dużo miejsca wolnego, a z drugiej za mało. Uchwalili tedy kościół w stronę swobodniejszą posunąć i nasypali grochu pod ścianę, aby się mur łatwiej posuwał. Na znak, pokąd posuwać mają kościół, położyli z drugiej strony kożuch. Kiedy, pchając ścianę z całą siłą, zmęczyli się i spostrzegli, że groch pod ich nogami wstecz się posunął, poszli zobaczyć z drugiej strony, jak daleko mur wlazł na kożuch. Kożucha nie ujrzeli, bo go złodziej ukradł. Ale oni myśleli, że kożuch jest cały murem zakryty, przestali więc kościół popychać, aby go nie posunąć za daleko (Księga humoru ludowego 1981, s. 60-61).

Praktyki narracyjne mogą też w pewnym zakresie strukturyzować wspólnotę nadawczo-odbiorczą, wyznaczając w jej obrębie pewne role i statusy. Znajomość nowych wątków oraz umiejętne opowiadanie historii może być bowiem sposobem na zdobycie akceptacji i popularności w danym środowisku, a utalentowani narratorzy zwykle sytuują się dość wysoko w nieformalnej hierarchii stosunków społeczno-towarzyskich.

Bajki ludowe, podobnie jak wiele innych form folkloru, cechowała wielofunkcyjność oraz specyficzny sposób ulokowania w jej obrębie funkcji estetycznej (Bogatyriew 1979, s. 320-333). Z jednej strony bowiem właściwości estetyczne ludowych narracji były niewątpliwie istotne i większość narratorów zazwyczaj dążyła do tego, by wykonać swoje utwory w sposób możliwie jak najbardziej efektowny. Odbiorcy zarazem czerpali ze słuchanych opowieści pewną przyjemność wynikającą z obcowania z wypowiedziami odbiegającymi od potocznych form użycia języka i ukształtowanymi w taki sposób, który jest postrzegany jako atrakcyjny. Funkcja estetyczna była zapewne szczególnie istotna w takich gatunkach jak → bajka zwierzęca, magiczna, nowelistyczna i komiczna, gdzie kompozycja opowieści oraz charakterystyczne formuły słowne (→ Formuliczność) sprawiają, iż mamy tu zwykle do czynienia z tekstami znacznie odbiegającymi od codziennych form komunikacji językowej mieszkańców dawnej wsi.

Z drugiej strony w przypadku wielu narracji ludowych funkcja estetyczna schodzi wyraźnie na dalszy plan, ustępując miejsca innym ważniejszym funkcjom, co sprawia, że należy je postrzegać nie tyle jako formę twórczości artystycznej, co raczej jako teksty mające przede wszystkim pragmatyczne zastosowanie, stanowiące co najwyżej pewną formę sztuki użytkowej. W tym kontekście funkcję estetyczną rozpatruje się niekiedy w dialektycznej opozycji do funkcji informacyjnej, przyjmując, iż zasadniczy podział ludowych opowieści na dwa rodzaje, czyli prozę bajkową i prozę niebajkową, wiąże się zarazem z ich odmiennym sfunkcjonalizowaniem. W tym ujęciu w prozie bajkowej, gdzie treść opowiadania nie była przedmiotem wiary (np. → bajki magiczne, kawały i anegdoty), dominowała funkcja estetyczna, natomiast w przypadku prozy niebajkowej (np. podania, → legendy, ajtiologie, opowieści wspomnieniowe) proces nadawczo-odbiorczy był ukierunkowany na przekaz określonych informacji uznawanych za prawdziwe (Pomierancewa 2010, s. 116-117; Hajduk-Nijakowska 2016). Funkcja informacyjna była szczególnie istotna z tego względu, że w kulturach oralnych ustabilizowane i powtarzalne formy narracji stanowiły jeden z podstawowych sposobów skutecznego kumulowania i transmitowania wiedzy o świecie (Ong 1992, s. 57-61). Chodziło zarówno o fundamentalne założenia dotyczące kształtu rzeczywistości i sposobu jej funkcjonowania przekazywane w postaci opowieści ajtiologicznych i podań wierzeniowych, jak i pewne prawdy religijne ukazywane w legendach czy osobiste doświadczenia relacjonowane w opowieściach wspomnieniowych. Dodatkowo niektóre formy narracji (np. anegdoty) stanowiły jedyny społecznie akceptowalny sposób komunikowania treści uznawanych za kontrowersyjne lub nieprzyzwoite (Dundes 1977, s. 106). Przykładowo, informacje na temat niedopuszczalnych zachowań związanych ze sferą → ciała można było przekazać tylko w formie żartobliwej opowieści ośmieszającej sprzeczne z obowiązującą normą działania fikcyjnego bohatera. Z sytuacją taką mamy do czynienia np. w wątkach komicznych T 1133 „Diabeł okastrowany”, T 1159 „Diabeł i śrubstak” i T 1095 „Diabeł oszukany w zakładzie o drapanie”, gdzie pojawia się motyw obnażania żeńskich genitaliów (→ Obscena).

W tym zakresie funkcja informacyjna ludowych narracji wiązała się często z funkcją dydaktyczno-wychowawczą, która mogła być realizowana na dwa zasadnicze sposoby. W legendach, podaniach, → bajkach ajtiologicznych, a także niektórych zwierzęcych i nowelistycznych mamy zazwyczaj do czynienia z różnymi formami jawnej lub ukrytej moralistyki. Opowieści tego typu prezentują zwykle zdarzenia mogące stanowić dla odbiorcy rodzaj pouczenia, jak należy bądź nie należy się zachowywać i jakie konsekwencje mogą się wiązać z określonymi zachowaniami. Z kolei w anegdotach, a także niektórych legendach, bajkach nowelistycznych i opowieściach ajtiologicznych o charakterze humorystycznym narzędziem dydaktycznym jest → komizm, za pomocą którego wyśmiewa się niepożądane zachowania lub postawy. Celem satyry może być więc walka ze zjawiskami czy ideami uznawanymi za złe, niepożądane bądź szkodliwe, a pośrednio także kształtowanie u odbiorców postaw i zachowań zgodnych z akceptowanymi normami. Taką funkcję pełnią choćby liczne narracje ośmieszające pijaków (np. T 835 „Pijak wyleczony z nałogu”) oraz opowieści o uległych lub naiwnych mężach, dających się wywieść w pole swym sprytnym i wiarołomnym żonom (np. T 1417 „Wiarołomna żona z odciętym nosem”, T 1421 „Sprytna żona”). Kawały i anegdoty mogą też pełnić funkcję swego rodzaju broni w walce z różnego rodzaju ideowymi przeciwnikami (np. frakcjami politycznymi, grupami zawodowymi, instytucjami, wyznawcami odmiennych religii), zwłaszcza tymi, którzy w danym momencie jawią się nadawcom i odbiorcom jako silniejsi od nich (Kmiecik 1998, s. 197-198).

Niektóre rodzaje bajek ludowych mogły pełnić również funkcję kompensacyjną oraz katarktyczną. Były to zarówno narracje ukazujące rzeczywistość doskonałą oraz umożliwiające słuchaczom identyfikację z wyidealizowanymi bohaterami, jak i opowieści wywołujące żywiołowy śmiech, którego źródłem jest przedstawianie osób oraz sytuacji uznawanych w jakimś sensie za gorsze lub nienormalne. Z pierwszym wypadkiem mamy zwykle do czynienia w bajkach magicznych, prezentujących świat absolutnie sprawiedliwy, a zarazem taki, jaki „powinien być”. Narracje tego typu, ukazując poszkodowanych, ale aktywnych i szlachetnych bohaterów, którzy wytrwale pokonują liczne trudności, by ostatecznie za swe wysiłki otrzymać → nagrodę i osiągnąć stan absolutnego szczęścia (np. T 403 „Narzeczona czarna i biała”, T 480 „Dwie siostry, dobra i zła”, T 530 → „Szklana góra”), mogły być wykorzystywane przez słuchaczy jako forma ucieczki, a zarazem sposób kompensowania niedostatków i niemożliwych do przezwyciężenia trudności życia codziennego; słuchając takich historii, mogli też oni poczuć chwilową satysfakcję ze zwycięstwa słabych i uciśnionych nad swoimi prześladowcami (Ranke 1997, s. 10-11, 30). Podobnie opowiadanie kawałów i anegdot stanowiło sposób na łagodzenie napięć związanych z rozmaitymi lękami lub frustracjami (Hajduk-Nijakowska 2005), a zarazem mogło w jakiejś mierze dowartościowywać nadawców i odbiorców, oferując im – przynajmniej chwilowe – poczucie wyższości nad poniżanymi i ośmieszonymi bohaterami opowieści (Podziewska 2010, s. 110-116).

Stosowana powszechnie w przekazach humorystycznych strategia pomniejszania, poniżania i ośmieszania sprawia zarazem, że tego typu narracjom przypisuje się niekiedy również funkcję apotropeiczną. Wykpieniu podlegają bowiem często postaci demoniczne (np. → diabeł) lub różnego rodzaju → obcy, kojarzeni symbolicznie z tajemniczymi siłami o charakterze sakralnym i nieludzkim (np. → Żydzi, → Cyganie, → kobiety, → duchowni, → szewcy). W tym kontekście ludowe anegdoty postrzega się jako sposób na oswajanie lęku przed nieznanym, jak i swego rodzaju środek zapobiegawczy związany z przekonaniem, iż degradacja oraz śmiech odstraszają i neutralizują istoty demoniczne (Podziewska 2010, s. 116-128). Przykładem narracji pełniących tego rodzaju funkcję są liczne opowieści o oszukanym diable:

Raz kupił chłop z diabłem młyn. Chłop miał mleć w nim dopóty, dopóki liście z drzew nie opadną, potem zaś diabeł. Z nadejściem zimy zgłosił się diabeł, lecz chłop zawiódłszy go ku drzewom szpilkowym, zapytał go, co jest na nich? Diabeł zrozumiawszy, o co chodzi, wyszedł na sosnę i zdzierał z niej liście palcami, widząc zaś, że nic nie poradzi, zlazł z niej, a wyszedł na jodłę i tak czynił kolejno, lecz wszystkie usiłowania jego były daremnemi. Wyzuty więc tym sposobem z posiadania młyna, uciekł i już się więcej nie pokazał (T 1060 „Chłop i diabeł”; Kosiński 1881, s. 216).

Wszystkie ludowe narracje w większym lub mniejszym stopniu pełniły również funkcję ludyczną. Związane było to przede wszystkim z materialnymi warunkami, w jakich funkcjonowały dawniej społeczności użytkowników bajek. Ograniczenia w zakresie technologii komunikacyjnych (niedostępność druku, mediów masowych i elektronicznych) sprawiały, iż opowiadanie różnego rodzaju historii było jedną z niewielu dostępnych powszechnie form rozrywki i spędzania wolnego czasu. Z drugiej strony technologiczne uwarunkowania w zakresie produkcji oraz życia codziennego (np. brak prądu i mechanicznych środków transportu) stwarzały wiele okazji do snucia rozmaitych opowieści. Bajki ludowe służyły więc powszechnie również temu, by w jakiś sposób uprzyjemnić niektóre z długich i monotonnych prac gospodarskich, były wykonywane w → drodze do bardziej lub mniej odległych miejsc, a także w trakcie rozmaitych spotkań rodzinny i towarzyskich (Grochowski 2017).

Zespoły funkcji, jakie pełniły poszczególne gatunki ustnych narracji, były zawsze w jakiś sposób strukturyzowane i zhierarchizowane. Zestaw owych funkcji, ich wzajemne powiązania oraz hierarchia nie były jednak stałe. Mogły one ulegać zmianom w zależności od sytuacji wykonawczej, charakteru audytorium oraz indywidualnych predyspozycji poszczególnych narratorów. Ten sam wątek – opowiedziany w różny sposób – mógł być przez słuchaczy potraktowany raz jako zabawna przygoda, innym razem jako pouczająca historia z życia (Pomierancewa 2010, s. 120-123). Jeszcze poważniejsze zmiany w tym zakresie następowały w obliczu dynamicznych przeobrażeń społeczno-kulturowych i światopoglądowych, jakie zachodziły w kręgu pierwotnych użytkowników opowieści, oraz w momencie przejścia określonych form narracyjnych do innego obiegu komunikacyjnego czy innego kręgu odbiorczego. Decydującą rolę odegrała tu z jednej strony dezintegracja światopoglądu tradycyjnego, a zwłaszcza zanik całego kompleksu ludowych wierzeń religijno-demonicznych, z drugiej strony pojawienie się nowych technologii w zakresie produkcji (elektryczność, maszyny rolnicze) i środków komunikacji (radio, telewizja) oraz nowych zjawisk społeczno-kulturowych, które sprawiły, że bajki ludowe zaczęły funkcjonować poza swoim macierzystym kontekstem nadawczo-odbiorczym, stając się jednym z elementów przetwarzanych i wykorzystywanych w obrębie folkloryzmu, regionalizmu, literatury dla dzieci oraz współczesnych praktyk artystycznych spod znaku storytellingu.

W nowych obiegach i kręgach odbiorczych znaczącemu osłabieniu (a wielu przypadkach całkowitemu zanikowi) uległy funkcje informacyjne, dydaktyczne, kompensacyjne i apotropeiczne bajek ludowych, a po części także społeczno-integracyjna funkcja narracji ustnych. Wyraźnie wzrosła natomiast rola funkcji ludycznej i estetycznej. Wynika to przede wszystkim z faktu, że bajki zaczęły być przez wykonawców przygotowywane w formie pisemnej oraz prezentowane w sytuacjach sformalizowanych i zinstytucjonalizowanych (festiwale, konkursy, programy radiowe, publikacje książkowe) przed publicznością, która zasadniczo należy do obcego → gawędziarzom środowiska. Funkcjonowanie bajek w kontekście widowiskowo-estradowym i wydawniczym (folkloryzm) sprawia, że zarówno sposoby ich opowiadania, jak i postawy oraz zachowania narratorów ulegają radykalnym przemianom, zaś słuchacze traktują opowieści prawie wyłącznie jako rodzaj popisów artystycznych, a zarazem formę odświętnej rozrywki (Burszta 1974, s. 322-324; Smolińska 1987, s. 35-52). W nowej sytuacji tak rozumianej twórczości ludowej przypisane zostają nierzadko dodatkowe funkcje związane z interesami różnego rodzaju grup środowiskowych, zawodowych czy politycznych (Sulima 1976, s. 188-196). Szczególnie wyraźnie uwidacznia się tu funkcja swoistego znaku regionalnego (niekiedy też narodowego), polegająca na traktowaniu pewnych wątków czy motywów jako ważnych wyróżników tradycji lokalnej, a także funkcja komercyjno-marketingowa, ujawniająca się zwłaszcza w obrębie praktyk związanych z turystyką. W tym ostatnim przypadku tajemnicze historie (głównie podania lokalne i wierzeniowe) związane z różnymi miejscami mają przyciągnąć do nich zwiedzających, a zarazem są traktowane jako swego rodzaju produkt turystyczny, który można nabyć w postaci publikacji lub opowieści przewodnika (coraz częściej przebranego w strój „z epoki”).

Nieco odmiennie wygląda sytuacja w przypadku, gdy odbiorcami bajek ludowych, najczęściej w formie → adaptacji, są dzieci. Tutaj po części nadal mamy do czynienia z wielofunkcyjnością charakterystyczną dla pierwotnego kontekstu wykonawczego, a funkcje informacyjne, dydaktyczne i kompensacyjne w poszczególnych realizacjach mogą cały czas odgrywać znaczącą rolę. Opowiadanie lub czytanie bajek dzieciom pełni też niewątpliwie istotną funkcję integracyjną, sprzyjając nawiązywaniu silnych relacji emocjonalnych i społecznych (Simonides 1978, s. 110-133).

Osobnym zagadnieniem jest problem funkcji współczesnych kawałów i anegdot, które w pewnym zakresie stanowią kontynuację ludowych → bajek komicznych (Podziewska 2010, 163-177). W tym przypadku nie mamy bowiem do czynienia ze sceniczno-estradowym lub literackim przetworzeniem dawnych wątków czy form narracyjnych, lecz z żywym gatunkiem folkloru transmitowanym wewnątrz określonych grup społecznych, środowiskowych czy zawodowych, który pełni zróżnicowane i dynamicznie zmieniające się funkcje, począwszy od ludycznej i estetycznej, przez satyryczno-dydaktyczną, kompensacyjną, tożsamościową, informacyjną, aż po polityczno-ideologiczną (Grochowski 2012, s. 54-57; Davies 2010, s. 9-29).

Bibliografia

Źródła: Kosiński W., Materiały do etnografii Górali Beskidowych, ZWAK 1881, t. 5; Księga humoru ludowego, red. Simonides D., 1981.

Opracowania: Bogatyriew P., Pieśń ludowa z funkcjonalnego punktu widzenia, przeł. Mayenowa M. R., [w:] Semiotyka kultury ludowej, red. Mayenowa M. R., 1979; Burszta J., Kultura ludowa – kultura narodowa. Szkice i rozprawy, 1974; Davies C., Jokes as the Truth about Soviet Socialism, “Electronic Journal of Folklore” 2010, t. 46; Dundes A., Literatura oralna, przeł. Banach J., LL 1977, nr 4-5; Grochowski P., Dlaczego śmiejemy się z informatyków? Przyczynek do kulturowej analizy współczesnych przekazów humorystycznych, LL 2012, nr 3; Grochowski P., Na tropach polskiej tradycji epickiej, „Konteksty. Polska Sztuka Ludowa” 2017 [w druku]; Hajduk-Nijakowska J., Żywioł i kultura. Folklorystyczne mechanizmy oswajania traumy, 2005; Hajduk-Nijakowska J., Doświadczanie pamięci. Folklorystyczny kontekst opowieści wspomnieniowych,2016; Kmiecik S., Wolne żarty. Humor i polityka, czyli rzecz o polskim dowcipie politycznym, 1998, Ługowska J., W świecie ludowych opowiadań. Teksty, gatunki, intencje narracyjne, 1993; Ong W.J., Oralność i piśmienność. Słowo poddane technologii, przeł. Japola J., 1992; Podziewska L., Ludowe opowiadania komiczne. Poetyka i antropologia, 2010; Pomierancewa E., O współzależności funkcji estetycznej i informacyjnej w różnych gatunkach prozy ustnej, przeł. Mazurkiewicz R. [w:] Literatura ustna, red. Czapliński P., 2010; Ranke K., Rozważania o istocie i funkcji bajki, przeł. Kasjan J.M., LL 1997, nr 2; Simonides D., Fantastyka baśni i innych tekstów folklorystycznych w życiu dziecka, [w:] Baśń i dziecko, red. Skrobiszewska H., 1978; Smolińska T., Z wybranych problemów dawnej i współczesnej sztuki opowiadania, 1987; Stomma L., Antropologia kultury wsi polskiej XIX w., 1986; Sulima R. Folklor i literatura. Szkice o kulturze i literaturze współczesnej, 1976.

Piotr Grochowski