en

Słownik
polskiej bajki ludowejred. Violetta Wróblewska

ISBN 978-83-231-4473-1

Szabas

Inaczej szabas, sabat, sabbath, czyli dzień siódmy, wolny, w kulturze judaistycznej czas poświęcony odpoczynkowi na pamiątkę odpoczynku Boga po 6 dniach tworzenia świata. W jego trakcie nie wolno było podejmować licznych czynności, w tym przygotowywać ciepłych potraw. Spożywano jedynie trzy posiłki, na które składały się dania tradycyjne, jak kidusz, czulent, seuda szliszit (suda) i chała. Świętu towarzyszyły liczne modlitwy i śpiewy. W polskich → bajkach ludowych nazwa szabat występuje sporadycznie i tylko w przekazach traktujących o → Żydach. Częściej spotkać można nazwę → „sabat”, która określa biesiadne spotkania → czarownic. Wyjaśnienie pochodzenia tego terminu nastręcza wielu trudności. Niektórzy zachodni badacze upatrują jego źródeł w północnoafrykańskich sakralnych tańcach → kobiet, zaś samo słowo łączą z mauretańskim „zabat” tłumaczonym jako „czas mocy” (Walker 1983, s. 874). Wedle innych opinii miał być wymysłem prowadzących procesy o czary sędziów, wyobrażeniem stworzonym na bazie różnych świąt pogańskich (Walker 1983, s. 875), w tym antycznych Bachanaliów i Saturnaliów (Guilay 2008, s. 292). Kolejna teoria, odwołująca się bezpośrednio do terminu szabat, zakłada jego starofrancuski rodowód, częściowo hebrajski, gdzie „Shabbath” – „odpoczywać”, odnosi się do siódmego dnia tygodnia wyznaczonego przez Dziesięć przykazań jako czas kultu oraz czas bez pracy (Guilay 2008, s. 292). Komplikacje w jednoznacznym określeniu genezy i znaczenia terminu pogłębia fakt, że samo słowo sabat (sabatth) w judaizmie ma co najmniej trzy różne tradycje, pisownie i odmienną wymowę, co utrudnia wskazanie jednego źródła (Lowenstein 2000, s. 52-53). Sabat niekiedy bywa odbierany jako wyraz antysemickich poglądów, odbiciem czego mają być opowieści o ucztach czarownic organizowanych w synagogach (Guilay 2008, s. 292).

W rodzimych przekazach ludowych dominują opowieści nie o szabasie, lecz o sabatach jako diabolicznych spotkaniach czarownic i → diabłów (wątek podaniowy T 3045 „Wyprawa na sabat”; ponad 30 wariantów), jednak nie odnotowano przekazów ukazujących biesiady organizowane w synagogach bądź innego typu świątyniach (→ Kościół). Brak tego typu przykładów może być odbiciem powszechnego szacunku wobec miejsc sacrum albo też świadectwem niefunkcjonowania wśród chłopstwa narracji o diabolicznych ucztach, chociaż sama postać diabła sporadycznie w kościele się pojawia. Czart nie bezcześci jednak sakralnej przestrzeni, ale spisuje występki grzeszących w świątyni wiernych, stając się reprezentantem boskiego porządku (T 827 „Modlitwa prostaczka”; Kolberg 1962 (1875), s. 143-144).

Jak dotąd w polskim folklorze udało się odnaleźć jeden przekaz bajkowy, w którym bezpośrednio mowa o szabasie we właściwym tego słowa znaczeniu. W realizacji wątku → bajki ajtiologicznej T 2443 „Ptaszki z gliny” w czasie trwania tego żydowskiego święta miały powstać nietoperze (wariantywnie sowa):

Lepił raz Chrystus ptaki z gliny. Stary Żyd, zgorszony, gdyż był to Sabbath, chciał poniszczyć urobione ptaki; wtym Chrystus klasnął rękoma i ptaki te w postaci nietoperzów uleciały (T 2443; Majewski 1899, s. 5).

Niewykluczone, że nazwa szabas, zbyt mocno kojarzona z demonicznym sabatem, nie przyjęła się wśród ludu bądź oba terminy zostały zastąpione wspólnym – sabat. W chłopskich przekazach nie ma jednak użycia tego drugiego wyrazu w znaczeniu żydowskiego święta. Częściej pojawia się po prostu nazwa dnia tygodnia – sobota, w trakcie którego obchodzono religijne uroczystości.

 

Bibliografia

Źródła: Kolberg O., DW, t. 8, cz. 4, 1962 (1875);Majewski E., Nietoperz w pojęciach i praktykach ludu naszego, Wisła 1899, t. 13.

Opracowania:Guiley R., The Encyclopedia of Witches, Witchcraft and Wicca, 2008; Lowenstein S.M., The Jewish Cultural Tapestry: International Jewish Folk Traditions, 2000; Wolker B., The Woman's Encyclopedia of myths and secrets, 1983.

24.12.2021 r.

 

 

Violetta Wróblewska